Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kat miłości

Tłumaczenie: Małgorzata Jałocho
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,73 (249 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
50
8
63
7
70
6
24
5
8
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Love's executioner
data wydania
ISBN
9788375544404
liczba stron
384
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Samhain

Jeśli nie możesz znieść bólu, spróbuj nadać mu sens. Oto prawdziwe historie dziesięciu osób, które skorzystały z terapii, aby rozwiązać zwyczajne problemy. Dzięki niej odkryły, że korzenie ich leków, strachu, depresji sięgają podstaw ich egzystencji. Oprócz bólu egzystencjalnego po utracie najbliższych, tym, co boli najbardziej, jest utrata młodości, miłości i wieczna pogoń za...

Jeśli nie możesz znieść bólu, spróbuj nadać mu sens. Oto prawdziwe historie dziesięciu osób, które skorzystały z terapii, aby rozwiązać zwyczajne problemy. Dzięki niej odkryły, że korzenie ich leków, strachu, depresji sięgają podstaw ich egzystencji. Oprócz bólu egzystencjalnego po utracie najbliższych, tym, co boli najbardziej, jest utrata młodości, miłości i wieczna pogoń za szczęściem.
Yalom jako terapeuta jest bezwzględnie szczery. Nie pomaga uśmierzać bólu, ale próbuje doprowadzić do konfrontacji z nim, aby znaleźć sens, jaki się w nim kryje.

Książka dla wszystkich, skorzystają z niej zarówno studenci psychologii i psycholodzy - obserwując warsztat świetnego terapeuty, jak i ci, którzy poszukują sensu w świecie, który sensu nie ma.

 

źródło opisu: Okładka książki

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 45
ala | 2017-04-09
Na półkach: Przeczytane

Szanowni Państwo, pozwólcie że przedstawię - fenomenalny profesor Irvin Yalom. Tym razem wystąpi ze swoim ,,Katem miłości,,. Proszę o brawa i uwagę.

Kochani, Irvin Yalom naprawdę zasługuje na oklaski i ukłony, a ,,Kat miłości,, na czytanie bez pośpiechu i w skupieniu. U mnie długo stał na półce czekając na odpowiednią okazję. Najpierw miały być nią Święta Bożego Narodzenia, ale koniec końców po ,,Kata...,, sięgnęłam później, gdy byłam na to po prostu gotowa. Bo aby móc docenić twórczość Yaloma i jak najwięcej ,,wycisnąć,, z jego powieści potrzebna jest... gotowość. I odwaga. Do zbliżenia się do prawdy o sobie, o drugim człowieku, o świecie, o ludzkim losie, o życiu i o śmierci... Do zobaczenia jak z tym ,,zbliżeniem,, poradzili sobie inni, poszukujący sensu w świecie, który przecież sensu nie ma...

,,Kat miłości,, podobnie jak recenzowana wcześniej ,,Mama i sens życia,, to zbiór 10 opowieści psychoterapeutycznych. Czyli 10 opowiadań o ludziach, którzy z różnych powodów zgłosili się na terapię do doktora Yaloma, licząc na rozwiązanie swoich problemów i poprawę jakości swojego życia. Inaczej niż w ,,Mamie...,, całość poprzedzona jest dość obszernym ,,Prologiem,, ,w którym Yalom streszcza główne tezy swojego indywidualnego podejścia w nurcie terapii egzystencjalnej i przedstawia szkielet dalszych opowieści.

Wśród Yalomowych opowieści znajdziemy historię o miłosnej obsesji, zaciskającej swoją ofiarę w ciasnych kleszczach mimo upływu lat, o fantazji pewnego pacjenta, by ,,gwałt był legalny,, , o tym, że wraz z utratą kilogramów (a raczej funtów) można odsłonić cos więcej niż tylko mięśnie brzucha, o tym, jak pozwolić odejść tym osobom i tym wydarzeniom, którzy/ które już i tak dawno odeszły, o tym, ze człowiek jest z natury niepoznawalny, o terapeutycznym kanibalizmie w celu uzyskania ważnych ,,organów,, psychologicznych, wreszcie o tym, jak można udać się na poszukiwanie śniącego ,,homunculusa,, i czerpać ze spotkań z nim najwięcej jak się da...

Mimo wspaniałego bogactwa przedstawionych w ,,Kacie miłości,, opowieści, można je wszystkie sprowadzić do wspólnego mianownika, którym jest lęk wynikający ze sposobu, w jakim dana osoba próbuje poradzić sobie ze zdarzeniami, które są nieuniknione i wspólne nam wszystkim. Yalom nazywa je ,,danymi,, egzystencji, a mowa tu o nieuchronności śmierci, o wolności kształtowania swojego życia według własnej woli, o ostatecznej egzystencjalnej izolacji każdego z nas i o braku narzucającego się oczywistego sensu życia. Mimo że zdarzenia te zdają się być przygnębiające, to właśnie one- paradoksalnie- mogą być trampoliną do pełniejszego, spokojniejszego, szczęśliwszego życia.

Lubię kończyć recenzję cytatem z recenzowanej książki. Pozwolę sobie na to i tym razem. Bo czyż jakieś inne słowa lepiej oddadzą tragizm ludzkiego losu i kwintesencję ,,Kata miłości,, niż te, pojawiające się na końcu ,,Prologu,, (który polecam przeczytać również jako epilog)?

,, Nasze życie, nasza egzystencja zawsze będzie przykuta do śmierci, nasza miłość - do straty, nasza wolność- do lęku, a nasz rozwój- do poczucia egzystencjalnej osobności…,, .

Szanowni Państwo, dziękuję za uwagę i zostawiam Was sam na sam z „Katem miłości” Yaloma. : )

P.S. Okładka mojego wydania książki (wydawnictwo Czarna Owca) też jest nieco egzystencjalna, nieprawdaż? ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Koniec punku w Helsinkach

Ja tam lubię czeską prozę, więc mi się podobało, ale szału nie ma. Takie nie za lekkie nie za ciężkie.

zgłoś błąd zgłoś błąd