Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kiedy kruk był biały

Wydawnictwo: Oficyna In Plus
8,5 (2 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8391082741
liczba stron
2001
język
polski
dodała
allison

Książka dla młodzieży i nie tylko. Pięknie ilustrowane „straszne” opowieści o zachodniopomorskich i lubuskich miejscowościach, oparte na autentycznej demonologii ludowej rodem z... polskich kresów, głównie z Podola. Ta mitologia polskiego pogranicza - pełna wiedźm, rusałek, diabłów, kołtunów i czarodziejskiego ziela mitologizuje tym razem polskie pogranicze zachodnie. Spis treści: Przykładowe...

Książka dla młodzieży i nie tylko. Pięknie ilustrowane „straszne” opowieści o zachodniopomorskich i lubuskich miejscowościach, oparte na autentycznej demonologii ludowej rodem z... polskich kresów, głównie z Podola. Ta mitologia polskiego pogranicza - pełna wiedźm, rusałek, diabłów, kołtunów i czarodziejskiego ziela mitologizuje tym razem polskie pogranicze zachodnie.

Spis treści:
Przykładowe tytuły:

Guślarz i kruk
Biały kruk
Wiedźma Urszula
Wieszczek
Drzewa nad Drawą
Grądowe Zbocza koło Recza
Z dębu urodzony
Fagot
Wierzba
Moc jabłka
Narzeczona jeziora
Jędrzej i kwiat paproci
Inkub i Czerwona Pani
Koboldy
Błażej i mandragora

 

źródło opisu: http://www.oficyn.com/kiedy-kruk-byl-bialy-p-3.html

źródło okładki: http://www.oficyn.com/kiedy-kruk-byl-bialy-p-3.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6472
allison | 2012-03-30
Przeczytana: 2006 rok

Książkę Romany Kaszczyc kupiłam na jej wieczorze autorskim. Skusiło mnie przepiękne wydanie (duży format, kredowy papier, a przede wszystkim bajecznie kolorowe ilustracje autorki).

W domu zaczęłam kartkować i... utonęłam w magicznych opowieściach, pełnych urokliwych, ale i niebezpiecznych miejsc, dobrych wróżek, mówiących drzew, groźnych wiedźm, demonów, diabłów i diabełków, płaczek, rusałek, paskud, a nawet wilkołaków...
Oprócz tych ogólnie znanych postaci autorka stworzyła własne albo przywołała mniej znane demony.
We wszystkich opowieściach towarzyszą im ludzie - dobrzy i źli, mądrzy i głupi, jak to w baśniach i legendach bywa...

Utwory pani Kaszczyc są napisane pięknym, literackim, ale jednocześnie w pełni zrozumiałym dla młodego czytelnika językiem. Emanuje z nich aura niesamowitości, tajemniczości, grozy.

Większość wyjaśnia pochodzenie konkretnych miejsc i odnosi się do etycznych wartości. Nie ma jednak w tych legendach moralizatorstwa, chociaż wypływają z nich mądre i uniwersalne morały.

Z założenia to książka adresowana do dzieci i młodzieży, ale dorośli też mogą zaczytać się w niej bez pamięci (czego żywym dowodem jestem właśnie ja:)).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy do utraconej

Nigdy nie ukrywałam, że mam słabość do literatury YA. Rzeczywiście mam, ale do mądrego YA. Czyli takiego w którym młodzi są młodzi, a nie są tylko mło...

zgłoś błąd zgłoś błąd