Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra o tron

Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
8,45 (27666 ocen i 1957 opinii) Zobacz oceny
10
6 680
9
7 991
8
7 109
7
3 974
6
1 275
5
371
4
116
3
97
2
28
1
25
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Game of Thrones
data wydania
ISBN
9788375067293
liczba stron
844
słowa kluczowe
cykl fantasy, powieść, westeros
język
polski
dodała
Monika Adamczyk

W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy i starzy bogowie. Zbuntowani władcy na szczęście pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, lecz obalony władca...

W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy i starzy bogowie. Zbuntowani władcy na szczęście pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, lecz obalony władca pozostawił po sobie potomstwo, równie szalone jak on sam. Tron objął Robert – najznamienitszy z buntowników. Minęły już lata pokoju i oto możnowładcy zaczynają grę o tron...

 

źródło opisu: www.zysk.com.pl

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1063
figlarna24 | 2012-04-23
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 23 kwietnia 2012

Parę lat temu moim sercem zawładnęła trylogiaTolkiena „Władca pierścieni.. Wówczas myślałam,ze nie pojawi się w moim czytelniczym życiu podobnie rewelacyjna, a może i lepsza książka z gatunku fantastyki. Jakże byłam w błędzie.

Jakiś czas temu oglądałam program Pani Doroty Wellman z opiniami o książkach. Był to pierwszy moment, kiedy usłyszałam o książce „Gra o Tron”. Już wtedy poczułam, że muszę koniecznie przeczytać te powieść i sama wyrobić sobie zdanie o tej książce.

Książka okazała się obszernym dziełem, ale bynajmniej tego czytając nie odczułam. Zacznijmy jednak od zarysu samej fabuły.

Przenosimy się do Zachodnich Krain, tam, gdzie widmo wojen, zagrożenie katastrofą jest stanem nieustannym, który wisi nad ludnością niczym cień.
Niedługa zacznie się zimowa pora roku, lodowate wichry wieją z północy. Z kierunku, gdzie przebywają pradawne rasy i starszy bogowie.
Krainą rządzi Robert, lecz gra o tron właśnie się zaczęła.

Gra, gdzie wszystkie ruchu są dozwolone. Gra, gdzie intryga, spisek, zdrada, wierność i kopanie dołków nawet pod „przyjaciółmi” to dla bohaterów tejże powieści to chleb powszedni.

Przechodząc do bohaterów, no cóż, kogo mogłabym szczególnie wyróżnić?
Trudna to by była sztuka, ponieważ bohaterów jest ogrom. Jest ich tak dużo, że podczas czytania powieści można się nie jednokrotnie pogubić. Ja się gubiłam, lecz jak się mówi „Im dalej w las…”, i tak było ze mną. Im głębiej się wczytywałam w „Grę o Tron”, coraz bardziej się zaznajamiałam z tym fantastycznym światem.

Pisząc fantastyczny nie mam na myśli jedynie rodzaju literackiego, do którego można zakwalifikować tą pozycję. Mam na myśli fantastycznie nakreślonych bohaterów przez autora. Są oni bardzo charakterystyczni i niepowtarzalni. Każdy z bohaterów ma swoje specyficzne oblicze, ma swoje poglądy, opinie, doświadczenie oraz niebywałą historię.

Autor nie nakreślił od samego początku, który z danych bohaterów ma być postrzegany jako dobry czy czarny charakter. To uczynić już musi każdy czytelnik indywidualnie, według swojej skali.

Jeśli już koniecznie miałabym wybrać postacie, które zdobyły moje serce to byłyby to zdecydowanie Eddard Stark oraz Daenerys.
Eddark Stark jest postacią, przy której ma się poczucie, że zaraz jego postać opuści stronnice powieści i rozgości się w naszym świecie, by z nami usiąść na kanapie i zwierzyć się nam ze swoich dylematów, zmartwień i zaciągnąć rady w rozstrzygnięciu kłopotliwych decyzji.
Natomiast Daenerys zachwyciła mnie swoją kobiecą siłą, niezłomnością i podejściem do brzemienia, które musi na swych barkach nieść.

George R.R. Martin stworzył piękną, fascynującą opowieść epicką. Jego kunszt pisarski jest nie do opisania. Oddaje mu ukłony za książkę, która ma w sobie to „coś”. „Coś”, co pochłonęło mnie na dnie, wieczory i noce. „Coś”, co nie dawało chwili wytchnienia, każda wolna chwila była przeznaczona na czytanie.
Z każdą literka, wyrazem i zdaniem zatracałam się w fabule i chciałam „już i teraz” wiedzieć, kto zdobędzie trofeum w tej misternej grze.

Język jest plastyczny, bez górnolotnych określeń oraz wolny od banalnych opisów czy dialogów. Zdecydowanie w czytanie pomógł wybrany przez Martina sposób narracji w formie trzecioosobowej. Akcja jest wartka, wciągająca i zaskakująca.

Mogłabym opisywać zalety i walory tej książki w nieskończoność, lecz nie o to chodzi. Polecam każdemu, kto szuka czegoś niebanalnego, dreszczyku emocji i wielkiej przygody.

Z pewnością ta książka zawładnie Wami, jak zawładnęła moim sercem i umysłem.
Skonsumowałam ją jak ukochanego pączusia i proszę o więcej.

www.figlarneczytanie.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lwy mojego podwórka

Do okupacyjnych wspomnień Abramowa-Newerlego wracam co kilka lat. Zawsze czyta mi je Zbigniew Zapasiewicz, którego nazwisko zresztą pojawia się w ksi...

zgłoś błąd zgłoś błąd