Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Starcie królów

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 2)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
8,37 (20469 ocen i 749 opinii) Zobacz oceny
10
4 188
9
5 649
8
5 919
7
3 466
6
932
5
214
4
57
3
33
2
7
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Clash of Kings
data wydania
ISBN
9788375069952
liczba stron
1022
język
polski
dodał
Michał

Żelazny Tron jednoczył Zachodnie Królestwa aż do śmierci króla Roberta. Wdowa jednak zdradziła królewskie ideały, bracia wszczęli wojnę, a Sansa została narzeczoną mordercy ojca, który teraz okrzyknął sie królem. Zresztą w każdym z królestw, od Smoczej Wyspy po Koniec Burzy, dawni wasale Żelaznego Tronu ogłaszają się królami. Pewnego dnia z Cytadeli przylatuje biały kruk, przynosząc zapowiedź...

Żelazny Tron jednoczył Zachodnie Królestwa aż do śmierci króla Roberta. Wdowa jednak zdradziła królewskie ideały, bracia wszczęli wojnę, a Sansa została narzeczoną mordercy ojca, który teraz okrzyknął sie królem. Zresztą w każdym z królestw, od Smoczej Wyspy po Koniec Burzy, dawni wasale Żelaznego Tronu ogłaszają się królami. Pewnego dnia z Cytadeli przylatuje biały kruk, przynosząc zapowiedź końca lata, jakie pamiętali żyjący ludzie. Najgroźniejszym wrogiem dla wszystkich bez wyjątku może okazać się nadciągająca zima...

Wspaniała epopeja George'a R.R. Martina jest opowieścią pełną intryg, zdrad i politycznych rozgrywek o niezwykłej sile oddziaływania.

 

źródło opisu: www.zysk.com.pl

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 217
Biblioteka Szkolna | 2013-09-29
Na półkach: Przeczytane

"Starcie królów" to druga część serii "Pieśń ognia i lodu". Poznajemy w niej dalsze losy rodu Starków, Lannisterów i Baratheonów.
W Siedmiu Królestwach trwa wojna. Joffrey, syn królowej Cersei i jej brata Jaime'a, zasiada na żelaznym tronie. Nie jest on prawowitym władcą, ponieważ nie jest synem niedawno zmarłego króla Roberta. Dlatego też bracia Roberta również ubiegają się o władzę. Lord Stannis, mając po swojej stronie bardzo nieliczne siły, ale też tajemniczą Kobietę w czerwieni, planuje zdobyć tron. Jego młodszy brat Renly również pragnie zostać królem, rusza więc na Królewską Przystań - stolicę Siedmiu Królestw. Natomiast Robb Stark, ogarnięty chęcią zemsty za zabójstwo ojca, ogłoszony królem Północy, rusza na Południe. Jednak największym zagrożeniem dla wszystkich jest nadchodząca zima...
Książka, mimo że jest "cegłą" (ponad 900 stron), jest niesamowicie wciągająca. Czyta się ją łatwo, nie można się wręcz od niej oderwać. Historia jest pełna intryg, zwrotów akcji. Martin wciąż zaskakuje nowymi pomysłami. Powieść, mimo że to fantasy, jest bardzo realistyczna. Każdy z nas zna osobę próżną niczym Theon lub przebiegłą jak Tyrion. Opisy bitew są rozbudowane i szczegółowe.
Jedyną wadą książki jest to, że autor traktuje swoje postacie bardzo okrutnie. Bohaterowie giną jeden po drugim.
Konstrukcja książki ułatwia zrozumienie kolejnych wątków, których w książce jest naprawdę wiele. Kolejne rozdziały książki koncentrują się na losach poszczególnych bohaterów.
"Starcie królów" dorównuje swojej poprzedniczce, a chwilami nawet podnosi poprzeczkę. Jedyne życzenie jakie można wypowiedzieć po przeczytaniu to "jeszcze"!

Śliwka

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lwy mojego podwórka

Do okupacyjnych wspomnień Abramowa-Newerlego wracam co kilka lat. Zawsze czyta mi je Zbigniew Zapasiewicz, którego nazwisko zresztą pojawia się w ksi...

zgłoś błąd zgłoś błąd