Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Starcie królów

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 2)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
8,37 (20179 ocen i 744 opinie) Zobacz oceny
10
4 130
9
5 555
8
5 839
7
3 427
6
916
5
211
4
57
3
33
2
7
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Clash of Kings
data wydania
ISBN
9788375069952
liczba stron
1022
język
polski
dodał
Michał

Inne wydania

Żelazny Tron jednoczył Zachodnie Królestwa aż do śmierci króla Roberta. Wdowa jednak zdradziła królewskie ideały, bracia wszczęli wojnę, a Sansa została narzeczoną mordercy ojca, który teraz okrzyknął sie królem. Zresztą w każdym z królestw, od Smoczej Wyspy po Koniec Burzy, dawni wasale Żelaznego Tronu ogłaszają się królami. Pewnego dnia z Cytadeli przylatuje biały kruk, przynosząc zapowiedź...

Żelazny Tron jednoczył Zachodnie Królestwa aż do śmierci króla Roberta. Wdowa jednak zdradziła królewskie ideały, bracia wszczęli wojnę, a Sansa została narzeczoną mordercy ojca, który teraz okrzyknął sie królem. Zresztą w każdym z królestw, od Smoczej Wyspy po Koniec Burzy, dawni wasale Żelaznego Tronu ogłaszają się królami. Pewnego dnia z Cytadeli przylatuje biały kruk, przynosząc zapowiedź końca lata, jakie pamiętali żyjący ludzie. Najgroźniejszym wrogiem dla wszystkich bez wyjątku może okazać się nadciągająca zima...

Wspaniała epopeja George'a R.R. Martina jest opowieścią pełną intryg, zdrad i politycznych rozgrywek o niezwykłej sile oddziaływania.

 

źródło opisu: www.zysk.com.pl

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 452
Alaska | 2013-08-20
Na półkach: Przeczytane, 2013, Ulubione
Przeczytana: 19 sierpnia 2013

Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że 900 stronicową cegłę przeczytam w tak (jak na moje możliwości) krótkim czasie. Poprzednia część pozostawiła po sobie niedosyt, dlatego koniecznie z ciekawości musiałam sięgnąć po następną. Jak to u Martina bywa, zawsze zaskakuje, ciekawie opowiada i co najważniejsze nie nudzi przez te kilka set stron. Jednakże pierwsza część bardziej przypadła mi do gustu. Pozostaje tylko pytanie: dlaczego?

Po śmierci króla Roberta rozpoczyna się prawdziwa walka o Żelazny Tron. Każdy z potencjalnych następców na tron zbiera armię by wyruszyć na wojnę o Siedem Królestw. Zaskakujące wiadomości nadchodzące z różnych stron szokują dowódców, którzy mają wątpliwości co do swoich zamiarów, jednak nie poddają się i dalej brną w bitwy, z których tylko jedna strona wyjdzie zwycięską ręką. Kto ostatecznie obejmie władzę nad Siedmioma Królestwami?

Muszę przyznać, że podziwiam autora za wyobraźnię i talent do stworzenia tak świetnej historii. Z pozoru mogłoby się wydawać, że klimat średniowiecza, rycerze oraz walki na miecze nie mogą przejść na dzisiejszym rynku wydawniczym. A jednak. Drodzy autorzy, czasami naprawdę warto ruszyć pecyną, zaryzykować i stworzyć oryginalną powieść, którą pokochają miliony niż pisać beznadziejne książki, głównie opierające się na schematach ze znanych historii. Za świat Siedem Królestw, smoków oraz genialnie wykreowanych bohaterów będę wielbić Martina przez wiele, wiele lat. Mimo, że jestem dopiero na drugim tomie to i tak już mogę śmiało powiedzieć, że cykl Pieśni lodu i ognia zaliczam do jednej z moich ulubionych.

Pierwsze dwieście stron czytało mi się dość opornie. O dziwo, ciężko było mi się znowu wdrożyć w świat Martina. Głównych bohaterów z łatwością kojarzyłam. Podobnie było z częściej pojawiającymi się pobocznymi postaciami. Jednak za licho nie mogłam spamiętać tych wszystkich lordów oraz niektórych rodów. Im dłużej brnęłam w książkę tym bardziej mnie to irytowało. Z czasem przestałam się tym przejmować i w razie czego zaglądałam na dodatek specjalny, który znajdował się na końcu powieści, a w którym były wszystkie występujące postacie wraz z ich pozycjami, funkcjami oraz rodzinnymi korzeniami. Bardzo przydatna rzecz. Od tamtego czasu Starcie królów czytało mi się o niebo lepiej.

Mogłabym bez końca narzekać na poprowadzenie losów moich ulubionych i tych mniej ulubionych bohaterów, jednak po czasie uważam, że to nie ma większego sensu. Mogę chować urazę do autora po tym co im robi, ale i tak w porównaniu do innych powieści, z którymi się spotkałam, podziwiam Martina za odwagę uśmiercania, torturowania bądź sprowadzania na nieszczęście najbardziej lubianych przez czytelników bohaterów. Z pewnością on sam zdaje sobie sprawę z tego, że każdym takim kolejnym krokiem ryzykuje i stawia swoich czytelników na nowe rozczarowania, jednak i tak uparcie realizuje swój plan i nie przejmuje się zdaniem innych. Mogę się założyć, że z czasem ich śmierć będzie miała większe znaczenie dla całości, a w niektórych sytuacjach już nawet teraz ma.

Starcie królów to kolejny tom na wysokim poziomie, który zaskakuje ciekawie oraz skrupulatnie poprowadzoną akcją. Serdecznie polecam wam cykl Pieśni lodu i ognia. Gwarantuje wam on dużą dawkę dobrej rozrywki oraz literatury na najwyższym poziomie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pani Kebab. Opowieść polskiej emigrantki

Świetna książka, do wciągnięcia nosem na jeden raz. Szkoda, że tak mało. Też mieszkam w tym ceglano-betonowym świecie, choć na południu Anglii, i wraż...

zgłoś błąd zgłoś błąd