Księga ogni

Tłumaczenie: Katarzyna Mikulska
Wydawnictwo: Mała Kurka
7,11 (45 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
9
7
17
6
6
5
4
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book of Fires
data wydania
ISBN
978-83-62745-02-9
liczba stron
448
język
polski
dodała
Ag2S

Kiedy ukrywasz coś, co okryje hańbą ciebie i całą twoją rodzinę… ucieczka wydaje się najlepszym rozwiązaniem… Jest rok 1752. Agnes Trussel, dziewczyna z małej wioski w Sussex, postanawia uciec do Londynu. Przypadkowo zostaje pomocnicą twórcy fajerwerków – oschłego Johna Blacklocka. Pomimo trudnego charakteru pracodawcy Agnes dobrze czuje się w warsztacie pirotechnika, schowana między półkami...

Kiedy ukrywasz coś, co okryje hańbą ciebie i całą twoją rodzinę… ucieczka wydaje się najlepszym rozwiązaniem…
Jest rok 1752. Agnes Trussel, dziewczyna z małej wioski w Sussex, postanawia uciec do Londynu. Przypadkowo zostaje pomocnicą twórcy fajerwerków – oschłego Johna Blacklocka. Pomimo trudnego charakteru pracodawcy Agnes dobrze czuje się w warsztacie pirotechnika, schowana między półkami pełnymi tajemnych substancji, z których Mistrz wyrabia egzotyczne ognie. Jest pojętną uczennicą i powoli zaczyna dzielić z Johnem Blacklockiem jego pasję. Są osoby, które chętnie postawiłyby Anes pod pręgierzem opinii publicznej. Są ludzia, których cieszą egzekucje na placu zwanym Tyburn. A los nie jest dla Agnes łaskawy…nic nie uchroni jej przed nadciągającą katastrofą… Chyba, że oczyszczająca moc ognia…

 

źródło opisu: http://www.malakurka.pl/

źródło okładki: http://www.malakurka.pl/shop/product.php?id_product=13

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 312
Violy | 2012-11-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 06 listopada 2012

Ogień od zawsze fascynuje. Ogień od zawsze hipnotyzuje. Ogień od zawsze przyciąga. Jest to bez wątpienia największy dar, jaki mógł otrzymać człowiek, ale jednocześnie przekleństwo. Ludzie przez wieki starali się „udoskonalać” ten cudowny żywioł. A co fajerwerkami? Przecież to właśnie na tą niezwykłą orgię kolorów wyczekujemy każdego Sylwestra. Jeszcze długo po umilknięciu wystrzałów dociera do nas huk. Fajerwerki poją nasze oczy i duszę.

Rok 1752, XVIII wiek. Agnes Trussel, dziewczyna ze wsi z wielodzietnej, biednej rodziny postanawia uciec do Londynu. Pomimo tego, że zostawia rodzine w trudnej sytuacji, za wszelką cenę nie chce okryć ich hańbą i zniesławieniem. Nie mając się gdzie podziać, przypadkowo trafia do domu pirotechnika, Johna Blacklocka, wytwórcy fajerwerk. Jest pojętną uczennicą i powoli zaczyna dzielić z Johnem Blacklockiem jego pasję. Niestety los dla Agnes nie jest łaskawy, a skrywany sekret już wkrótce ujrzy światło dzienne…

Jestem ogromną fanką książek, których akcja toczy się w XVIII wiecznej Anglii. Po tej książce oczekiwałam naprawdę wiele, pomimo że to debiut literacki Jane Borodale. Czy to dostałam?

"Księga ogni" jest usystematyzowana, występuje w niej ciąg przyczynowo-skutkowy, co sprawia, że jest na swój sposób banalna. Jeśli chodzi o fabułę, to największym zaskoczeniem było dla mnie zakończenie utworu. Spodziewałam się wiele i byłam pewna swojej racji (zwłaszcza, że przez większą część książki z góry wiedziałam, co się wydarzy). Borodale mnie niebywale zaskoczyła i tym samym zyskała cień sympatii. Widać, że autorka miała bardzo dobry pomysł na książkę, ale gdyby skróciła ją o połowę wycinając wszelkie opisy, z pewnością zyskałaby na wartości. Napisana jest prostym językiem, stylizowanym na XVIII wiek. Momentami czułam się, jakbym czytała utwór liryczny. Porównania głównej bohaterki były porównaniami homeryckimi, ciągniętymi na siłę.

Główna bohaterka jest dosyć banalna. To wieśniaczka, która nigdy nie miała szansy uczyć się, ale mimo tego jest pojętna i otwarta na wiedzę. Jednak jej zachowanie mnie irytowało. Za wszelką cenę chciała podporządkowywać się pod innych, spełniać ich zachcianki, a żeby nie stać się pośmiewiskiem, gotowa była posunąć się do morderstwa. Na swoje usprawiedliwienie ma czasy, w których toczy się akcja utworu. Kobiety nie były świadome swoich praw, przez co często były gwałcone czy zabijane bez wyciągania konsekwencji. Przez to jednak Borodale doskonale ujęła tło obyczajowe-społeczne. Pomiędzy śniadanie a wyjście do warsztatu autorka wplata egzekucje i wyroki, na które ludzie chodzą z przyjemnością. Dla mnie jest to oburzające – jak można skazywać na śmierć dziecko, które ukradło kromkę chleba, bo było głodne? No cóż, witajcie w XVIII wiecznej Anglii… Tło społeczno-obyczajowe jest z pewnością największym atutem „Księgi ogni”. Autorka wzbogaciła utwór o naprawdę przerażające opisy miejsc, w jakich musieli mieszkać ludzie. Londyn, który zawsze wydawał mi się miastem pięknym, niepostrzeżenie zaczęłam odbierać, jako miasto śmierci, gdyż była ona jego nieodłącznym elementem. Wszystko jest opisane naprawdę mrocznie i realistycznie. Książka nabrała przez to niezwykłego klimatu i wyjątkowej atmosfery.

Ogromnym plusem „Księgi ogni” jest z pewnością oprawa graficzna. Pełna mroku i magii, emanująca mocą. Chociaż nie jest ona adekwatna do treści utworu, jednak z pewnością mamy na czym zawiesić oko.

Szczerze mówiąc mam ogromny problem z oceną tej książki. Historia Agnes całkowicie mnie wciągnęła i zafascynowała, jednak niekończące się opisy były ogromnym minusem. Za każdym razem, gdy akcja nabierała coraz to szybsze tempo, a wydarzenia były coraz ciekawsze, następował długi na trzy strony opis substancji chemicznych. Książka jest idealna dla kogoś, kto chciałby poznać zasady rządzące XVIII wieczną Anglią i tło społeczno-obyczajowe od kuchni.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niebezpieczna fortuna

Bardzo angielska książka. Akcja toczy się w środowisku bankierskim i splata ze sobą najważniejsze ludzkie emocje - chęć zrobienia kariery, miłość, nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd