Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmierć nieznajomego

Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Cykl: William Monk (tom 1) | Seria: Klub Srebrnego Klucza
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,16 (25 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
7
6
13
5
1
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Face of a Stranger
data wydania
ISBN
9788375066647
liczba stron
360
język
polski
dodała
Ag2S

Czasami lepiej pozostawić przeszłość w zapomnieniu. Dla prostytutek z Leather Lane klinika prowadzona przez Hester Monk jest jedynym miejscem, gdzie mogą liczyć na opiekę medyczną i choć chwilową ucieczkę od ciężkiego życia – szczególnie teraz, gdy kobiety coraz częściej stają się ofiarami brutalnych ataków. Wszystko inne schodzi jednak na dalszy plan w obliczu tajemniczej śmierci magnata...

Czasami lepiej pozostawić przeszłość w zapomnieniu.

Dla prostytutek z Leather Lane klinika prowadzona przez Hester Monk jest jedynym miejscem, gdzie mogą liczyć na opiekę medyczną i choć chwilową ucieczkę od ciężkiego życia – szczególnie teraz, gdy kobiety coraz częściej stają się ofiarami brutalnych ataków. Wszystko inne schodzi jednak na dalszy plan w obliczu tajemniczej śmierci magnata kolejowego Nolana Baltimore’a w obskurnym domu publicznym. Co ten powszechnie szanowany człowiek robił w takim miejscu? Czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy może morderstwo?

Tymczasem mąż Hester, prywatny detektyw William Monk, bada możliwość defraudacji pieniędzy w firmie Baltimore’a. Śledztwo zmierza w nieoczekiwanym kierunku. Detektyw odkrywa bowiem, że jego przeszłość, której nie pamięta z powodu amnezji, łączy się z bieżącymi wydarzeniami. By zapobiec nowej tragedii, Monk będzie musiał stawić czoło zapomnianym demonom, nawet jeśli narazi się na utratę wszystkiego co mu bliskie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/pl/Zapowiedzi/Smierc_nieznajomego_-_Anne_Perry

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
vivien książek: 918

Cienie wiktoriańskiego Londynu

Anne Perry, właściwie Juliet Marion Hulme, autorka bestsellerów z listy „New York Times”, po raz kolejny zaprasza nas do wiktoriańskiego Londynu - świata długich sukien i dobrych manier, ale także mrocznych zakamarków zarówno samego miasta, jak i ludzkich dusz.

Hester Monk prowadzi szpital dla okolicznych prostytutek. Jako pielęgniarka doświadczona w wojnie krymskiej, nie boi się podejmować szybkich i trudnych decyzji. Względny spokój kolejnych dni zakłóca nagła śmierć magnata kolejowego, Nolana Baltimore'a, którego ciało zostaje znalezione w obskurnym domu publicznym. Tymczasem mąż Hester, William Monk, były policjant, obecnie prywatny detektyw, bada możliwość defraudacji w przedsiębiorstwie Baltimore'a. Detektyw odkrywa, że jego przeszłość, której nie pamięta z powodu powypadkowej amnezji, łączy się z bieżącymi wydarzeniami. Powoli zaczyna akceptować fakt, że aby zapobiec następnej katastrofie, będzie musiał zmierzyć się z demonami przeszłości.

Historia zapowiada się nader interesująco. Kto i dlaczego zabił? Czy było to morderstwo, czy może nieszczęśliwy wypadek? Co w domu publicznym robił szanowany powszechnie człowiek? W jaki sposób związany jest z tym sam Monk? Jest ciekawe tło: dziewiętnastowieczny Londyn wydaje się być idealny dla osadzenia takiej właśnie fabuły - fabuły, w której ogromną rolę odgrywa kolej, tak przecież ważny, prężnie rozwijający się środek transportu w tamtych czasach. Jest i klimat, największa chyba zaleta powieści: autorka potrafi sprawić, że...

Anne Perry, właściwie Juliet Marion Hulme, autorka bestsellerów z listy „New York Times”, po raz kolejny zaprasza nas do wiktoriańskiego Londynu - świata długich sukien i dobrych manier, ale także mrocznych zakamarków zarówno samego miasta, jak i ludzkich dusz.

Hester Monk prowadzi szpital dla okolicznych prostytutek. Jako pielęgniarka doświadczona w wojnie krymskiej, nie boi się podejmować szybkich i trudnych decyzji. Względny spokój kolejnych dni zakłóca nagła śmierć magnata kolejowego, Nolana Baltimore'a, którego ciało zostaje znalezione w obskurnym domu publicznym. Tymczasem mąż Hester, William Monk, były policjant, obecnie prywatny detektyw, bada możliwość defraudacji w przedsiębiorstwie Baltimore'a. Detektyw odkrywa, że jego przeszłość, której nie pamięta z powodu powypadkowej amnezji, łączy się z bieżącymi wydarzeniami. Powoli zaczyna akceptować fakt, że aby zapobiec następnej katastrofie, będzie musiał zmierzyć się z demonami przeszłości.

Historia zapowiada się nader interesująco. Kto i dlaczego zabił? Czy było to morderstwo, czy może nieszczęśliwy wypadek? Co w domu publicznym robił szanowany powszechnie człowiek? W jaki sposób związany jest z tym sam Monk? Jest ciekawe tło: dziewiętnastowieczny Londyn wydaje się być idealny dla osadzenia takiej właśnie fabuły - fabuły, w której ogromną rolę odgrywa kolej, tak przecież ważny, prężnie rozwijający się środek transportu w tamtych czasach. Jest i klimat, największa chyba zaleta powieści: autorka potrafi sprawić, że stajemy się jakby naocznymi świadkami wydarzeń, wraz z bohaterami zagłębiamy się w coraz to nowe zagadki, wraz z nimi spacerujemy po londyńskich ulicach, mijając dorożki i pozdrawiając skinieniem konstabli. Na każdym kroku czuć różnice pomiędzy klasami oraz sztywne reguły i niezliczone konwenanse rządzące ówczesnym światem (szczególnie światem kobiet). Są barwne postaci: nakreślone subtelnie, aczkolwiek bardzo wymownie prostytutki, które mówią swoją własną, uliczną gwarą, z drugiej strony panienki z wyższych sfer, które często nie mają pojęcia o tym, że istnieje coś takiego jak prostytucja. Anne Perry pisze pewnie – wie, o czym pisze i wie, dokąd zmierza.

Jednak mimo wszystkich tych zalet przyznać trzeba niestety, iż zawiodło najważniejsze: główny bohater. Postać Williama Monka ani trochę mnie nie zaintrygowała. Niezdecydowany, zagubiony, momentami dziecinnie naiwny - nie taki powinien być prywatny detektyw. O wiele lepiej w tej roli wypadła pomysłowa i odważna Hester, która z powodzeniem prowadzi własne śledztwo. Jej dociekania są ciekawsze, więcej w nich finezji: tu jakaś intryga, tam jakieś niewinne kłamstewko... W porównaniu do niej William zdaje się być po prostu nudziarzem. Ponadto nie do końca udało się przedstawienie tych dwojga jako małżeństwa. Niby się kochają, niby żyć bez siebie nie mogą, ale nie czuć między nimi żadnej chemii - nie są ze sobą, lecz obok siebie. Wiem, że to nie romans i nie o miłość tutaj chodzi, jednak takie spłaszczenie ich relacji to moim zdaniem duże niedopatrzenie. Minusem jest także zakończenie. Nagromadzenie zdarzeń i postaci pozwala przypuszczać, że czeka nas jakiś wielki finał. Po przewróceniu ostatniej strony czuć spory zawód: koniec okazuje się przewidywalny i dość mdły. Choć może to ja mam za wysokie wymagania? Wszak „Śmierć nieznajomego” czyta się łatwo i przyjemnie... Czy jednak właśnie takie odczucia powinny dominować podczas lektury dobrej powieści kryminalnej?

Pasjonaci historii nie zawiodą się. Powieść Anne Perry to opakowany w stosowną, piękną okładkę, interesujący i autentyczny portret dziewiętnastowiecznej Anglii. Fani kryminału będą rozczarowani. Akcja co prawda koncentruje się wokół zbrodni, jednak powieści brak jest jakiejś aury tajemniczości, tego czegoś, co sprawia, że za wszelką cenę pragniemy rozwiązać zagadkę. Wydaje się, że autorka nie wykorzystała potencjału drzemiącego w swoich pomysłach - a szkoda, bo pomysły miała całkiem niezłe.

Marta Gęsigóra

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (90)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6475
allison | 2014-10-05
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 04 października 2014

Kryminał neowiktoriański, którego akcja rozgrywa się w dziewiętnastowiecznym Londynie.
Dwa kryminalne wątki, początkowo pozornie z sobą niezwiązane, szybko zaczynają budzić w bohaterach podejrzenia, które udzielają się czytelnikowi. Do tego dochodzą tajemnice sprzed wielu lat, które jeszcze bardziej wikłają fabułę.

Momentami akcja nieco się dłuży, ale powieść czyta się szybko i z zaciekawieniem. Zakończenie zaskakuje, przyznam, że nie spodziewałam się takiego rozwiązania.

Plusem na pewno jest klimat spowitego mgłami Londynu - miasta kontrastów, w którego zaułki po zmroku lepiej się nie zapuszczać.

Porównanie tej książki do utworów A. C. Doyle'a, które znajduje się na okładkowej recenzji, uważam jednak za nadużycie - śledztwo jest tu prowadzone innymi metodami, brakuje typowej dla mistrza aury tajemniczości i grozy, jedynie czas i miejsce akcji są zbliżone, ale to za mało, by pozwalać sobie na takie chwyty marketingowe.

książek: 481
netha | 2015-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2015

Trochę cieszy, trochę smuci... plus za opisanie sytuacji prostytutek i malwersacji kolejowych ... poza tym nie do końca zrozumiały główny bohater ... reszta postaci nieco płaskawa ...tak jak i całe tło na którym rozgrywają się wydarzenia jakieś takie bez życia...

książek: 238
Katalepsja Bóbr | 2012-06-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 maja 2012

To już trzynasta powieść z serii opowiadającej o detektywie Williamie Mocku i jego żonie Hester, a zarazem dopiero druga wydana w naszym kraju. Nie jest to jednak żadna przeszkoda dla czytelnika, bowiem w fabułę wplecione są krótkie, acz treściwe informacje na temat przeszłości bohaterów. Sama zaś przeszłość ma w powieści znaczenie kluczowe. Szesnaście lat wcześniej William Mock padł ofiarą wypadku, wskutek którego stracił pamięć o wydarzeniach ściśle łączących się z obecnym śledztwem. Strzępki wspomnień nakazują mu dążyć do prawdy, choć jednocześnie detektyw drży z obawy o to, co może odkryć o samym sobie. Być może z tego powodu, śledztwo prowadzone jest raczej chwiejnie, i gdyby nie kilka szczęśliwych zbiegów okoliczności i pomoc żony Hester, ze ścigającego Mock mógłby przemienić się w ściganego.
czytaj całość: http://booklips.pl/recenzje/zbrodnia-w-sosie-vintage/

książek: 369
Lamika | 2016-12-07
Przeczytana: 24 marca 2013

Akcja wlecze się niemiłosiernie, chociaż przyspiesza pod koniec. Wg mnie dość przewidywalne zakończenie, a postacie to, jak niegdyś mówiono "papier i atrament", a teraz raczej "klawiatura i toner". Jak ktoś lubi nudne kryminały - to książka dla niego.

książek: 1112
hadzia | 2016-10-02
Na półkach: Przeczytane, Kryminały, 2015
Przeczytana: 31 sierpnia 2015

http://bojalubiekaweiksiazki.blogspot.com/2016/10/smierc-nieznajomego-anne-pery.html

książek: 1986
Ewa | 2017-07-06
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2017
Przeczytana: 14 lipca 2017
książek: 248
olinka220 | 2016-11-29
Na półkach: Przeczytane, Rozrywka
Przeczytana: lipiec 2012
książek: 301
Dagmara | 2016-10-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 77
kasiulkow | 2016-02-24
Na półkach: Przeczytane
książek: 491
Kac Killer | 2015-12-26
zobacz kolejne z 80 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd