Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Obrączki. Opowieść o rodzinie Marii i Lecha Kaczyńskich

Wydawnictwo: G+J
8 (5 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62343-82-9
liczba stron
310
słowa kluczowe
Maria, Lech, Kaczyński, miłość, obrączki
język
polski

Przez lata media nie zostawiały na nich suchej nitki. W rankingach popularności byli na szarym końcu. W internecie krążyły setki złośliwych dowcipów na ich temat. Po katastrofie rządowego samolotu pod Smoleńskiem wszystko zmieniło się niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki: dziennikarze piszą o nich w niemal w hagiograficznym stylu, z archiwów wyciągnięto zapomniane zdjęcia, na których...

Przez lata media nie zostawiały na nich suchej nitki. W rankingach popularności byli na szarym końcu. W internecie krążyły setki złośliwych dowcipów na ich temat. Po katastrofie rządowego samolotu pod Smoleńskiem wszystko zmieniło się niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki: dziennikarze piszą o nich w niemal w hagiograficznym stylu, z archiwów wyciągnięto zapomniane zdjęcia, na których wyglądają elegancko, ciepło i sympatycznie.
Maria i Lech Kaczyńscy - bohaterowie największej tragedii w powojennej historii Polski. Kim naprawdę byli? Skąd pochodzili? Jakie wychowanie odebrali? Co spowodowało, że po ich śmierci setki tysięcy Polaków z całego kraju pielgrzymowało pod Pałac Prezydencki.
Na pytania te spróbowano udzielić odpowiedzi w niniejszej książce, będącej spisaną na gorąco relacją z traumatycznych kwietniowych dni, a także zbiorem wypowiedzi, wspomnień, anegdot i fragmentów publikacji prasowych o Pierwszej Parze Rzeczpospolitej i jej rodzinie.
Nie jest to rozprawa polityczna. Nie jest to również analiza przyczyn katastrofy samolotu, w której zginęło wraz z Parą Prezydencką kilkadziesiąt osób spośród politycznej i intelektualnej elity naszego kraju. To jest książka o miłości…

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: scan własny

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1258

Obrączki. Już starożytni Egipcjanie uważali ją za symbol wiecznej miłości. Po dziś dzień stanowi nieodłączny atrybut ślubnej ceremonii. W Polsce tradycyjnie zakładana jest na serdeczny palec prawej ręki i choć ten zwyczaj zanika, starsze pokolenie nosi ślubne obrączki aż do śmierci.
I w literaturze, i w życiu często zdarza się, że prozaiczne, dobrze znane przedmioty nabierają nowego znaczenia, stają się same w sobie bohaterami opowiadania. Tak było w przypadku obrączki Pierwszej Samy. Po jej śmierci złoty krążek, który nosiła na palcu, nabrał symbolicznego znaczenia.
Maria Kaczyńska nigdy nie zdejmowała swojej obrączki. Była to ta sama ozdoba, którą 32 lata temu Lech włożył jej na palec, wypowiadając sakramentalne słowa:"... i że cię nie opuszczę aż do śmierci". Prezydent miał zwyczaj zdejmować swoją obrączkę przed pójściem do łóżka. Nie lubił podczas snu mieć czegokolwiek na dłoniach. Nigdy jednak nie wyszedł z domu bez obrączki. Zdarzało się, że zapominał, gdzie ją odłożył i cała rodzina uczestniczyła w poszukiwaniach. W końcu pani Maria wzięła na siebie odpowiedzialność za obrączkę męża i to ona jej pilnowała. Kładła ją na nocnym stoliku.
Obrączki państwa Kaczyńskich miały swoją historię. Maria i Lech odziedziczyli je po dziadkach. Przed ślubem poprosili jubilera, aby po przetopieniu zrobił z nich nowe. Jubiler odradził im jednak ten pomysł, bo złoto miało różne próby. Zdecydowali więc, że podczas ceremonii włożą stare, oryginalne. Grawer wyrył na nich napisy, symbolizujące uczucie łączące młodą parę.
Po katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem przybyły na miejsce tragedii Jarosław Kaczyński od razu rozpoznał ciało brata. Z identyfikacją zwłok Marii były problemy. Razem z pozostałymi ciałami przewieziona została do Moskwy. Dopiero w minister zdrowia Ewa Kopacz, która pomagała rodzinom w rozpoznawaniu szczątków ofiar, zauważyła obrączkę z charakterystycznym napisem. Urzędniczki z kancelarii prezydenta, które znały tajemnice Marii, potwierdziły, że to obrączka Pierwszej Damy.
Jak brzmiał ten napis? Tak naprawdę nie wiemy i nigdy się nie dowiemy. Przyjaciele, co zrozumiałe, zachowują w tej sprawie pełną dyskrecję. Obrączki pary prezydenckiej spoczęły wraz ich właścicielami w krypcie Pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu. Na pewno- oprócz inskrypcji, wyrażającej miłość- na obrączce Lecha wygrawerowano imię "Maria", a na obrączce Marii- "Lech".
Maria i Lech Kaczyńscy byli dobrym, tradycyjnym małżeństwem. Być może dlatego ich związek przetrwał tak długo, bo oprócz bezspornej miłości darzyli się przyjaźnią i uzupełniali charakterami. Pochodzili z inteligenckich rodzin o korzeniach szlacheckich, odebrali staranne, patriotyczne wychowanie, które przekazali swojej córce i zaszczepili wnuczkom. Przez pond 30 lat, jak opowiadają ich przyjaciele i krewni, tworzyli ciepły, pełen miłości dom, otwarty dla potrzebujących wsparcia ludzi i bezpańskich zwierząt.

Nie jest to książka, w której znajdziemy ocenę prezydentury Lecha Kaczyńskiego, który za życia otrzymał więcej cięgów niż pochwał. Weźmy pod uwagę, że pisana była w okresie żałoby narodowej; zapewne jeszcze dziś rodziny ofiar opłakują swoich bliskich. Na obiektywizm potrzeba czasu- przynajmniej tyle, ile płyną łzy. Albo tyle, ile trwać będzie śledztwo dotyczące przyczyn katastrofy.
W niniejszej książce niewiele jest o wielkiej polityce, a sporo o rodzinie państwa Kaczyńskich: o ich tradycjach rodzinnych, przodkach, krewnych, a także o życiu codziennym, zwyczajach, troskach i radościach. Znajdują się w niej także na gorąco pisane relacje z dni 10-18 kwietnia 2010r., kiedy Polacy, wstrząśnięci katastrofą w lesie smoleńskim, tłumnie, ze łzami w oczach oddawali hołd Pierwszej Parze i pozostałym ofiarom tej tragedii. Nawet odporni na wzruszenia komentatorzy polityczni ulegli atmosferze patriotyzmu i społecznej jedności, nazywając ten spontaniczny zryw "narodowymi rekolekcjami". Było to o tyle zdumiewające, że za życia Lech Kaczyński nie cieszył się popularnością w sondażach opinii publicznej; w nadchodzących wyborach prezydenckich dawały one dużą przewagę kandydatowi Platformy Obywatelskiej, a na forach internetowych aż roiło się od krytycznych uwag na temat "Kaczorów".

W Obrączkach znajduje się wiele historyjek i anegdot, przeczytać można wypowiedzi Pierwszej Pary, pochodzące z licznych publikacji książkowych i prasowych z ostatnich kilku lat, a także komentarze osób, które ich znały. Są wśród nich tacy, którzy dopiero po tragicznej śmierci Marii i Lecha Kaczyńskich zaczęli doceniać ich pewne cechy, przez lata wyśmiewane jako "staromodne", takie jak patriotyzm, przywiązanie do tradycji czy miłość, którą okazywali sobie nawet w świetle kamer: ona poprawiała mu krzywo zawiązany krawat i wciskała prowiant na drogę, gdy wybierał się z zagraniczną wizytą. On głaskał ją po policzku, nazywając "Marylką", "Babusikiem"...
Śmierć pary prezydenckiej pokazała prawdę o nas samych- jacy jesteśmy i jakie wartości tak naprawdę cenimy.

Kalendarium:
Lech Aleksander Kaczyński- ur. 18 czerwca 1949r. w Warszawie- zm. 10 kwietnia 2010r. w Smoleńsku.
Maria Helena Kaczyńska zd. Mackiewicz- ur. 21 sierpnia 1942r. w Machowie- zm. 10 kwietnia 2010r. w Smoleńsku.
Ślub: 1978r.
Dzieci:
Marta ur. 1980r.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Sport 2

Opinie czytelników


O książce:
Galeria potworów

Uwielbiam "Galerię Potworów"! Osiecka właśnie taka była: ciągle ktoś za nią chodził, Ona chodziła do kogoś. Zwierzę towarzyskie. Cały ten św...

zgłoś błąd zgłoś błąd