Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Milion słońc

Cykl: W otchłani (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,69 (881 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
105
9
135
8
254
7
235
6
101
5
34
4
9
3
6
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Million Suns
data wydania
ISBN
9788324591367
liczba stron
376
język
polski
dodała
Grafitowa_

Drugi tom bestsellerowej trylogii Beth Revis, kontynuacja "W otchłani". Bestseller "New York Timesa". Best Books 2012 według "Kirkus Reviews". Misja trwa. Po obaleniu dyktatora na pokładzie „Błogosławionego” zapanowała radość. Nie trwa jednak długo, gdyż okazuje się, że załoga statku skrywała tajemnicę, która może przesądzić o losach wyprawy. Niespodziewanie nowa fala morderstw staje się...

Drugi tom bestsellerowej trylogii Beth Revis, kontynuacja "W otchłani". Bestseller "New York Timesa". Best Books 2012 według "Kirkus Reviews".

Misja trwa. Po obaleniu dyktatora na pokładzie „Błogosławionego” zapanowała radość. Nie trwa jednak długo, gdyż okazuje się, że załoga statku skrywała tajemnicę, która może przesądzić o losach wyprawy. Niespodziewanie nowa fala morderstw staje się zalążkiem buntu. Rozpoczyna się walka o przetrwanie.
Amy rusza tropem tajemniczych wskazówek pozostawionych przez jednego z uczestników misji, a Starszy mierzy się z nowymi wyzwaniami, które stanęły przed nim jako przywódcą. Nikt nie zna odpowiedzi na pytanie, czy kiedykolwiek pasażerowie „Błogosławionego” dotrą do nowej Ziemi…

 

źródło opisu: http://zabookowani.pl/ksiazki/milion-slonc-310.html?category=34

źródło okładki: http://zabookowani.pl/ksiazki/milion-slonc-310.html?category=34

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 320
MyBooks Nasze-recenzje | 2014-02-21
Na półkach: Egzemplarz recenzyjny

Recenzja z bloga MyBooks - Nasze Recenzje

Jakiś czas temu miałam okazję przeczytać pozycję "W otchłani". Szczerze powiedziawszy kupiłam ją w księgarni będąc w innym mieście. Leżała na dziale nowości, a okładka przyciągała wzrok i nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Opis zachęcił. Tak bardzo chciałam się dowiedzieć o co będzie chodzić, że zrezygnowałam na rzecz tej książki z tej, po którą się do księgarni udałam. Mimo zaciekawienia książka nie wywarła na mnie tak dużego wrażenia, na jakie oczekiwałam. Wracając do niej chciałam jedynie przypomnieć sobie jeden moment, który jako jedyny zapamiętałam. Chciałam jednak zapoznać się z dalszą częścią przygód o Amy oraz Starszym (czy on w ogóle miał jakieś prawdziwe imię?) żeby przekonać się, czy drugim tom zapadnie mi w pamięć na dłużej.

Czytając "Milion słońc" zaczęłam się dosłownie gubić. Autorka miała doskonały pomysł z narracją z punktu widzenia zarówno głównej bohaterki, jak i bohatera, ale to wprowadziło zamieszanie. Fabuła była złożona i skomplikowana niczym najtrudniejszy labirynt. Z każdą stroną wchodziło się coraz dalej, odkrywało nowe korytarze i gubiło cel. Nie zaznaczaliśmy drogi powrotnej okruszkami chleba, więc nic nie prowadziło nas z powrotem. W pewnej więc chwili miałam wrażenie, że Amy jest też Starszym i wszystko wywróciło się do góry nogami. Czytałam rozdziały po dwa razy, szukałam wcześniejszych zdarzeń by wszystko sobie uporządkować i w pewnym momencie nawet uznałam, że będę musiała sobie zrobić plan wydarzeń. Z jednej więc strony dobrze czytało się pięciu stronicowe rozdziały, a z drugiej mijały tak szybko, że mimo nagłówków z imionami bohaterów miałam problem z tak szybkim przeskoczeniem z jednego "ciała" w drugie.

Lubię się pobawić w detektywa. Naprawdę. Kiedyś nawet chciałam zostać super agentką do zadań specjalnych, ale wiadomo. Wyszło jak wyszło, czyli nijak. Na "Błogosławionym", czyli statku na którym toczy się akcja powieści, gdy dostajemy odpowiedź na jedno pytanie, z nieba spada nam na głowę pięć kolejnych. Żeby wejść bardziej klimatycznie można powiedzieć, że spada nam na głowę milion pytań z miliona słońc. Rzeczywiście fajnie jest, gdy czytelnik może odkrywać prawdę stopniowo razem z bohaterami. Czytając tę powieść miałam jednak wrażenie, że zlęknieni i mało zorganizowani bohaterowie mają większą pewność w rządzeniu wielkim statkiem niż ja, przewracając stronice "Miliona słońc".

Autorka ma jak dla mnie bardzo specyficzny język. Czytając pojedyncze zdania nic oryginalnego w nich nie widzimy, ale gdy już zaczniemy czytać, to rzuca się on w oczy. Jest to pozytywnym czynnikiem, bo gdybym dostała fragment tej książki to nie pomyliłabym jej z żadną inną. Trzeba jednak się do niego przyzwyczaić. Ja w pewnych momentach musiałam sobie dać chwilę na ochłonięcie. Zbyt dużo kosmicznych wieści może ziemską istotkę przytłoczyć, a ja wolałabym nie zostać jednak zgnieciona jak pierwszy lepszy robak.

Relacja pomiędzy bohaterami jest skomplikowana. Szczerze powiedziawszy oczekiwałam tego, że coś do siebie poczują i nie będą dla siebie obojętni jak powietrze. Ich uczucia względem siebie są jednak bardziej zmienne niż emocje stereotypowej kobiety. W jednej chwili się nienawidzą, w drugiej są dla siebie oparciem. Niczym historia pisana życiem. Denerwowała mnie jednak tak duża zmienność. Ich relacja była za jaskiniowcami podczas gdy tajemnice rozwijającą się w zastraszającym tempie metropolią. Co zaskakujące - z Amy i Starszym nie działa powiedzenie, że trzeba upaść na dno, by móc się od niego odbić. Oni na nie upadają, ale nie mają wręcz siły na to odepchnięcie się. Oczywiście jakieś małe, szczęśliwe wzgórki znajdą po drodze ale chyba tylko po to by spaść z nich i zrobić sobie jeszcze większe kuku...

Zastanawia mnie dlaczego zmieniany jest nagle szablon okładek w drugich bądź trzecich tomach różnych serii. Do pięknej wersji pierwszej części tej powieści idealnie pasowała stara wersja drugiego. Co było więc powodem dla którego zastąpiono sprawdzony wygląd zupełnie nowym? Czy ma to zachęcić czytelników, czy jest zupełnie inny powód? Przyznam, że gdy trzymam sobie przed nosem "W otchłani" i "Milion słońc" nigdy bym nie pomyślała, że mogą być serią! Na dodatek ruda dziewczyna ma taką minę jakby właśnie dostała patelnią w twarz, a chłopak niewiele lepiej. Na szczęście zachowano idealną i komfortową czcionkę...

Podsumowując mogę powiedzieć że długo oczekiwałam na drugi tom z serii o "Błogosławionym". Muszę jednak przyznać, że jestem zawiedziona. Oczekiwałam czegoś więcej. Porywu akcji, który wstrząsnąłby czytelnikiem. Odpowiedzi na więcej pytań, rozwikłanie kilku tajemnic. Wypuszczenie kogoś z komory. Tak naprawdę ciekawie zrobiło się na ostatnich pięćdziesięciu stronach. Gdyby autorka upchnęła połowę "Miliona słońc" w pierwszym tomie, a kolejne sto pięćdziesiąt w obecnym tomie trzecim, to wyszłyby z tego dwa tomy ciekawej powieści. Teraz drugi wydaje mi się wstawką pomiędzy pierwszą częścią, a ostatnią.

Pełna recenzja: http://my-books-1220.blogspot.com/2014/02/recenzja-ksiazki-milion-sonc-beth-revis.html
Blog MyBooks - Nasze Recenzje: http://my-books-1220.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Słowik

Zaczęłam czytać książkę z pewną rezerwą- bałam się płytkiego spojrzenia na czasy II wojny , na to co działo się w tym okresie we Francji. Okazało się...

zgłoś błąd zgłoś błąd