Milion słońc

Cykl: W otchłani (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,65 (975 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
114
9
148
8
273
7
254
6
124
5
45
4
9
3
6
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Million Suns
data wydania
ISBN
9788324591367
liczba stron
376
język
polski
dodała
Grafitowa_

Drugi tom bestsellerowej trylogii Beth Revis, kontynuacja "W otchłani". Bestseller "New York Timesa". Best Books 2012 według "Kirkus Reviews". Misja trwa. Po obaleniu dyktatora na pokładzie „Błogosławionego” zapanowała radość. Nie trwa jednak długo, gdyż okazuje się, że załoga statku skrywała tajemnicę, która może przesądzić o losach wyprawy. Niespodziewanie nowa fala morderstw staje się...

Drugi tom bestsellerowej trylogii Beth Revis, kontynuacja "W otchłani". Bestseller "New York Timesa". Best Books 2012 według "Kirkus Reviews".

Misja trwa. Po obaleniu dyktatora na pokładzie „Błogosławionego” zapanowała radość. Nie trwa jednak długo, gdyż okazuje się, że załoga statku skrywała tajemnicę, która może przesądzić o losach wyprawy. Niespodziewanie nowa fala morderstw staje się zalążkiem buntu. Rozpoczyna się walka o przetrwanie.
Amy rusza tropem tajemniczych wskazówek pozostawionych przez jednego z uczestników misji, a Starszy mierzy się z nowymi wyzwaniami, które stanęły przed nim jako przywódcą. Nikt nie zna odpowiedzi na pytanie, czy kiedykolwiek pasażerowie „Błogosławionego” dotrą do nowej Ziemi…

 

źródło opisu: http://zabookowani.pl/ksiazki/milion-slonc-310.html?category=34

źródło okładki: http://zabookowani.pl/ksiazki/milion-slonc-310.html?category=34

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 528
Jillian | 2015-06-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2015
Przeczytana: 12 czerwca 2015

"(...)A my byliśmy pośrodku,zanurzeni w morzu gwiazd.
Morzu miliona słońc."

Dla mnie ta część jest zdecydowanie lepsza od poprzedniej. Z uśmiechem na ustach zaliczam ją do swoich ulubionych książek.

Po obaleniu Najstarszego przywództwo obejmuje Starszy. Musi zmierzyć się z nie lada wyzwaniem, ponieważ po odstawieniu fidusa ludzie zaczynają się buntować. Na dodatek musi wraz z Amy podążać za wskazówkami zostawionymi przez Oriona.

"Milion słońc" jest niebanalną książką, która opisuje realia życia na klaustrofobicznym "Błogosławionym", gdzie dochodzi do licznych buntów i protestów. Ludzie mogący sami o sobie decydować zaczynają sprzeciwiać się systemowi tylko dlatego, że mogą. Ciekawa wizja świata, ponieważ w tak małym pomieszczeniu bunt równałby się samobójstwu i tutaj mamy okazję zobaczyć, jak Starszy radzi sobie z wystąpieniami ludzi.

Drugim wątkiem w tej książce są wskazówki, zagadki i wszędobylskie tajemnice. Bardzo mi się to podobało, ponieważ w każdym rozdziale było coś ciekawego. Z głównymi bohaterami podążałam zakamarkami statku próbując na własną rękę odkryć rozwiązanie. Gdy już wydawało mi się, że wszystko przejrzałam - nowe fakty uderzały mnie i zwalały z krzesła. Okazuje się, że stać się może naprawdę wszystko, a rozwiązanie nie jest tak oczywiste, jak myślałam.

Jeśli chodzi o bohaterów - bardzo się z nimi zżyłam. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że ja uwielbiam Amy i Starszego! Starszy początkowo dziecinny staje się mężczyzną i przywódcą. Widzimy na własne oczy, jak zmienia się z każdą kartką powieści i z każdym kolejnym wydarzeniem. Amy w końcu wie, co czuje. Nie jest niezdecydowaną dziewczynką tylko każdego dnia stawia czoła swojemu strachowi i niedoskonałościom, a na dodatek to bardzo mądra i bystra osoba, która tak naprawdę miała ogromny wpływ na to, co się dzieje. Ich związek w końcu nabiera tempa. Momenty, kiedy przebywali ze sobą były dla mnie oryginalne, nie spotkałam się jeszcze z tak ładnymi i chwytającymi za serce scenami w innych książkach.

"-Ty durniu! - Wymierzyła mi kolejny cios - Po co mi nowa planeta bez ciebie?"

Zakończenie to jedno, wielkie "WOW!". Byłam wręcz wbita w fotel, myślałam, że już nic się nie zdarzy, a tu do samego końca czułam adrenalinę i niepewność zachłannie pożerając kolejne kartki. Z wielką chęcią sięgnę po ostatni tom. Czuję wręcz głód czytelniczy!

"Nie wiedziałam już, kim tutaj jestem. Bez rodziców nie byłam córką. Bez Ziemi nie byłam człowiekiem. Potrzebowałam czegoś. Czegoś, co znowu nadałoby mi sens. Czegoś, co by mnie definiowało."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
451° Fahrenheita

Postapokaliptyczny obraz totalitarnego świata, w którym posiadanie książek karane jest śmiercią. Bohater, strażak Montag zajmuje się paleniem książek...

zgłoś błąd zgłoś błąd