Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złudzenia, nerwice i sonaty

Seria: Seria z Różą
Wydawnictwo: Prozami
6,78 (55 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
4
8
11
7
7
6
13
5
7
4
2
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393284146
liczba stron
296
język
polski
dodała
bursztynowa

Dzisiejszy świat daje ogromne możliwości wzięcia losu we własne ręce. Zgodnie z powielanym przez niektórych stwierdzeniem „mam wszystko, chcę więcej", oczekiwania wobec tego, co może przynieść życie mogą być nieograniczone. Intymny zapis zmagań trzydziestokilkuletniej kobiety umęczonej nerwicą i atakami paniki, nadużywaniem alkoholu, konsumpcjonizmem i zakupoholizmem. Kobiety, która dążyła do...

Dzisiejszy świat daje ogromne możliwości wzięcia losu we własne ręce. Zgodnie z powielanym przez niektórych stwierdzeniem „mam wszystko, chcę więcej", oczekiwania wobec tego, co może przynieść życie mogą być nieograniczone.

Intymny zapis zmagań trzydziestokilkuletniej kobiety umęczonej nerwicą i atakami paniki, nadużywaniem alkoholu, konsumpcjonizmem i zakupoholizmem. Kobiety, która dążyła do tego, aby być idealna – zgodnie ze współczesnymi trendami. Chciała być piękna, pielęgnować miłość, być dobrą matką, żoną, kochanką, odnosić sukcesy w pracy, piec ciasta, uprawiać sport, czytać, chodzić do teatru i odbywać egzotyczne podróże. Każdy kolejny krok w drodze do narzuconych przez siebie wymagań to kolejne pęknięcie niewidzialnej granicy, za którą rodzi się napięcie i frustracja.

 

źródło opisu: http://www.prozami.pl

źródło okładki: http://www.prozami.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4
basia | 2012-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 czerwca 2012

Autorka zaskoczyła mnie sposobem prowadzenia czytelnika, dawno nie czytałam ksiązki która tak lużno prowadzi przez perypetie, tym samym zaskakuje i nakazuje wręcz samemu przemyślać jaki wątek na co ma wpływ, na jakie zachowania.
Minęło 5 dni od przeczytania ksiązki a ja myślę o książce, zostaje w pamięci i każe mi myśleć, aby nie stać się takim jak Andżelika. Nie chodzi o zakupocholizm ale sposob traktowania siebie i innych..

dla tych co nie czytali.. moje refleksje
Gdy czytałam książkę będąc na etapie pierwszych opisów matki wręcz wzburzyło mnie nagatywne nastawienie Andżeliki do matki, co kilka akapitów byłam coraz bardziej przekonana do tego, że jest niczym innym jak „kopią swojej matki” i że jej usilna walka o bycie lepszą, piękniejszą jest niczym innym jak walka jej matki o to by wyjść z cienia. Każda walczyła na swój sposób ale o to samo..

Przeżywałam rozmyślałam różne wątki, nawet zdziwiłam się jak bardzo myslałam o opisie codzinnego życia Stefana, Krystyny,jak bardzo było podobne a zarazem inne od życia moich rodziców ale przecież było podobne do zycia setki, tysięcy rodzin w czasie PRL… Każdy, jak Krysia chciał być kims lepszym na moment, żeby zycie nie było monotonne.
Roześmiałam się przy opisie posiłków ale przecież znów nie o to chodzi co jedli ale sednem wielu matek, jest to żeby dziecko, rodzina było najedzone, aby jadlo co poda..a każde „ nie” traktowane jest jak anomalia…
Opis presji jaką wywierała matka na Andżelikę a raczej to jak Andżelika obawiała się jej reakcji obciążających ją za wszelkie krzywdy, pewnie nie jest nieznajomy wielu czytelnikom
Czytając myslałam o jej dzieciństwie i o tym co pod koniec autorka napisała…. O prawdzie,czym jest szczęście....tak, jest ulotne..

gdy myślę o Andżelice to jestem przekonana że to bardzo nieszczęśliwa osoba która boryka się z brakiem akceptacjji siebie i swojego życia w tej rodzinie i nie wiem czy jest w stanie to zmienić bez wybaczenia matce, ojcu i zrozumienia co jej sprawia radość i pokazanie tej częsci siebie innym. Powinna odpowiedzieć sobie na pytanie co tłumi, dlaczego tłumi, nie być zalezną od innych, od ich opinii. Musi,jak dziecko, które dostaje cukierka dostawać "coś" aby na chwilę zagłuszyć myśli, właśnie ale jakie myśli? kim jest?

Abdżelika jest na początku drogi do odnalezienia szczęścia przez uświadomienie sobie tego dlaczego nie może być szczęśliwa ale nie dotknęła sedna, na razie tylko maca dlaczego…. Fajnie byłoby gdyby to sobie kiedyś uświadomiła, pogrzebała i poszła dalej..

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Kolonia diabła

Trochę faktów, trochę historii, trochę fantazji autora w tym przypadku dało ciekawy efekt, choć pod koniec miałam wrażenie, że końcówkę można trochę s...

zgłoś błąd zgłoś błąd