7,46 (26 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
1
8
7
7
6
6
4
5
1
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375021912
liczba stron
592
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał

Nowe wydanie bestsellerowej powieści polskiej autorki Lidii Witek! Oparta na faktach, wciągająca i sprawnie napisana powieść obyczajowa, której bohaterką jest Marta - młoda, wykształcona i ambitna pani architekt. Wydaje się, że jej przyszłość jest starannie zaplanowana. Jednak wszystko nieoczekiwanie zmienia się, gdy Marta – wbrew własnemu sercu i ambicjom – postanawia pomóc swojej kuzynce....

Nowe wydanie bestsellerowej powieści polskiej autorki Lidii Witek! Oparta na faktach, wciągająca i sprawnie napisana powieść obyczajowa, której bohaterką jest Marta - młoda, wykształcona i ambitna pani architekt. Wydaje się, że jej przyszłość jest starannie zaplanowana. Jednak wszystko nieoczekiwanie zmienia się, gdy Marta – wbrew własnemu sercu i ambicjom – postanawia pomóc swojej kuzynce. Jak się później okazuje, właśnie ta decyzja nadała jej życiu sens.

"To osobliwa powieść. Jest w niej wszystko, co sprawia, iż w żyłach szybciej pulsuje krew. Napotykamy heroizm i małoduszność, poświęcenie i egoizm, miłość prawdziwą i fatalne zauroczenie. Odpowiedzialność i niedojrzałość. Jednym słowem samo życie, którego nie sposób odłożyć czy zostawić na później."

Krzysztof R. Jaśkiewicz, "Notes Wydawniczy"

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwo.pl/index.php/s/karta/id/616

źródło okładki: http://www.wydawnictwo.pl/index.php/s/karta/id/616

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (415)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2380
andzia12 | 2018-01-29
Przeczytana: 27 stycznia 2018

"Wybór Marty" czytałam kilka lat temu i ponownie powróciłam do tej książki. I tak jak za pierwszym razem, tak i za drugim przepadłam z powieśćią na parę ładnych godzin.

Poruszająca historia kobiety, która w przypływie uczuć, decyduje się pomóc dziewczynie i adoptuje dziecko. Rezygnuje ze swoich marzeń, miłości na rzecz dania szansy na życie i miłość dla Wojtusia.

Jest to przykład tego, jak czasem czyjeś decyzje wpływaja na nasze wybory. A ból po stracie kogos bliskiego jest dość ciężki.

Polecam!

książek: 1338
Kasiek | 2014-10-29
Przeczytana: 28 października 2014

Książka nie należy do łatwych, lekkich i relaksujących. Podejmuje temat trudnych życiowych decyzji. Główna bohaterka, dokonując tytułowego wyboru, określa całe swoje późniejsze życie. Bez względu na to, że podjęta decyzja była słuszna, nie zawsze w życiu ma dobrą passę. Zakończenie również nie jest happy endem, typowym dla fikcji literackiej. Książka oparta jest na prawdziwej historii, a życie rzadko układa się zgodnie z określoną wcześniej fabułą.

książek: 2227
liaguszka | 2018-03-18
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2018

Tej książki nie da się po prostu odłożyć po przeczytaniu. Zostaje w nas. Wybór Marty nie poddaje się ocenie. Nie można zapytać- jak ja bym na jej miejscu postąpiła?- nie ma odpowiedzi.

książek: 3378
aleksnadra | 2012-04-03
Przeczytana: 03 kwietnia 2012

Zanim zabierzecie się za lekturę "Wybór Marty" radzę zaopatrzyć się w chusteczki, by móc ukradkiem ocierać nabiegające do oczu łzy wzruszenia.

Już z okładki jesteśmy informowani, że jest to powieść napisana przez życie. Bardzo lubię czytać takie życiowe książki. Interesuję się tym jak inni ludzie radzą sobie z własnymi tragediami i problemami. Czerpie z ich życia inspiracje, podglądam konsekwencje ich wyborów przez co staram się nie popełniać błędów bohaterów czytanych przeze mnie książek.

Lidia Witek opisuje życie i losy Marty Karwowskiej. Kiedy ją poznajemy wiedzie nudny, samotny żywot. Niby ma dobrą pracę ( jest cenionym architektem), niby mam przyjaciół i rodzinę, spotyka się z pewnym mężczyzną ale w jej życiu czegoś brakuje. I sama do końca nie wie czego.
Pewnego zimnego, deszczowego wieczoru do drzwi jej mieszkania puka daleka krewna, Małgosia. Dziewczyna dopiero co zaczęła studia a teraz zaszła w nieplanowana ciążę. Nie może urodzić tego dziecka. Nie chce zawieść swojego...

książek: 876
Karolina | 2014-01-04
Przeczytana: 02 kwietnia 2012

Kiedy kurier przywiózł paczkę, od razu ją rozpakowałam i trochę się przeraziłam. Kiedy dostałam książkę, miałam akurat kupę nauki w szkole i zachodziłam w głowę, kiedy znajdę czas, żeby ją przeczytać. Jednak jako optymistka, niezrażona obszernością książki powoli brnęłam naprzód.

Marta to atrakcyjna kobieta w kwiecie wieku pracująca jako ciesząca się dobrą sławą w firmie pani architekt. Pewnego dnia w progu domu Marty staje jej kuzynka Małgosia. Z jej opowiadań kobieta dowiaduje się że Małgosia zaszła w nieplanowaną ciążę, a jej chłopak namawia ją do aborcji. Marta jednak namawia dziewczynę, by przemyślała swój wybór i dobrze zastanowiła się nad jego konsekwencjami. Pod wpływem wspomnień z czasów II wojny światowej Marta podejmuje szokującą i niewiarygodną decyzję, która wywróci całkowicie jej dotychczasową egzystencję.

„Powieść, która została napisana przez życie.”*

Na początku lektury „Wyboru Marty” miałam dość mieszane uczucia. Książka nie wciągnęła mnie w wir swej fabuły...

książek: 299
Lidia | 2015-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2015

Tak, czytając tę książkę, buntowałam się przeciwko wyborom Marty. Nie rozumiałam jej decyzji. Ale tak naprawdę pokochałam całym sercem tę bohaterkę. Każdy z jej wyborów podziwiam i chylę czoła przed tak silną i piękną osobowością. Jestem pod wielkim wrażeniem tej postaci, jej umiejętności poświęcenia i czynienia dobra. Choć od czasu przeczytania tej książki towarzyszy mi jakaś melancholia... bo czyż Marta musiała tak cierpieć, czy musiała wyrzec się wszystkich swoich miłości?... chyba musiała... dla dobra innych. Zabrzmi to może zbyt patetycznie, ale cóż... Ona cierpiała, by inni mogli być choć trochę bardziej szczęśliwi. Najważniejsze, co w moim przekonaniu należy powiedzieć o tej książce: piękna powieść o poświęceniu, o miłości, o tym, że zawsze trzeba czynić dobro i to się naprawdę liczy w życiu. Kwintesencją przesłania tej książki jest chyba komentarz Adeli dotyczący decyzji Marty w sprawie adopcji dziecka. Polecam tę książkę wszystkim i proszę, byście zwrócili uwagę na to...

książek: 2652
justi | 2012-04-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Najlepsze
Przeczytana: 27 kwietnia 2012

Przeczytałam jednym tchem. Wspaniała książka, nie przesłodzona, jeśli to rzeczywiście historia prawdziwa, to życie pisze niesamowite scenariusze.

książek: 674
Ania | 2017-12-22
Przeczytana: 2012 rok

Polecam!

książek: 107
Karolina | 2013-11-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 18 listopada 2013

Poruszająca, niesamowita, napisana pięknym językiem.Pozostanie we mnie na zawsze. Poświęcenie, heroizm,empatia Marty zadziwia ale przede wszystkim każe zastanowić się nad sobą, swoim życiem.Myślę,że w dzisiejszych czasach wartości którymi kierowała się Marta zatarły się bezpowrotnie. A najlepszym podsumowaniem i morałem tej ksiązki jest zdanie wypowiedziane przez Józka:,,...Można oceniać to, co się zgromadziło przez lata,lub przeciwnie-to, co się rozdało.
Ludzie na ogół chwalą się tym,co w życiu zdobyli, co mają, ale przecież człowiek w pełni posiada tylko to, co rozdał''

książek: 494
Angelika | 2013-01-11
Przeczytana: czerwiec 2012

Zazwyczaj każdy z nas żyje z dnia na dzień, nieczęsto rozpływając się we wspomnieniach. A jednak wszystkie dni, tygodnie, lata, mają jakiś, choćby znikomy wpływ na przyszłe zdarzenia. Choćby pozornie nic nieznaczące wspomnienia spokojnego dzieciństwa, oddziałują w jakiś sposób na dalsze postępowanie człowieka. Podpatrzone gdzieś ukradkiem u sąsiadki sposoby przyrządzenia świetnego obiadu, czy proste do wyszywania wzory. To gdzieś zawsze zostaje w podświadomości i przypomina się w odpowiednim momencie.

Tytułowa bohaterka powieści, Marta, w dzieciństwie miała przemiłą sąsiadkę o imieniu Adela. Bardzo często chadzała do niej na obiady, w święta, czy choćby bez okazji, byle tylko jej potowarzyszyć. Była do niej bardzo przywiązana, to też razem z nią przeżywała wszystkie wzloty i upadki. Któregoś dnia, Adela, znalazłszy samotnego, małego chłopczyka, przygarnęła go i wychowywała, jak własnego dziecko. Marta przez cały ten czas, przesiadując u sąsiadki, obserwowała Adelę i dostrzegała...

zobacz kolejne z 405 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd