Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kwiaty na poddaszu

Tłumaczenie: Bożena Wiercińska
Cykl: Rodzina Dollangangerów (tom 1)
Wydawnictwo: Świat Książki
7,4 (4564 ocen i 672 opinie) Zobacz oceny
10
632
9
606
8
1 039
7
1 086
6
642
5
250
4
137
3
97
2
47
1
28
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Flowers in the attic
data wydania
liczba stron
384
słowa kluczowe
miłość, tragedia, wolność
język
polski
dodała
Agu

Inne wydania

Wielki powrót kultowej powieści. Wciągająca historia o rodzinnych tajemnicach i zakazanej miłości. Szczęśliwą z pozoru rodzinę Dollangangerów spotyka tragedia – w wypadku samochodowym ginie ojciec. Matka z czwórką dzieci zostaje bez środków do życia i wraca do swego rodzinnego domu. Niezwykle bogaci rodzice, mieszkający w ogromnej posiadłości, wyrzekli się córki z powodu jej małżeństwa z...

Wielki powrót kultowej powieści. Wciągająca historia o rodzinnych tajemnicach i zakazanej miłości. Szczęśliwą z pozoru rodzinę Dollangangerów spotyka tragedia – w wypadku samochodowym ginie ojciec. Matka z czwórką dzieci zostaje bez środków do życia i wraca do swego rodzinnego domu. Niezwykle bogaci rodzice, mieszkający w ogromnej posiadłości, wyrzekli się córki z powodu jej małżeństwa z bliskim krewnym, a narodzone z tego związku dzieci uważają za przeklęte. W tajemnicy przed dziadkiem rodzeństwo zostaje umieszczone na poddaszu, którego nigdy nie opuszcza. Dzieci żyją w ciągłym strachu, nie dojadają. W dodatku brat z siostrą niebezpiecznie zbliżają się do siebie...

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1169
Versatile | 2012-03-30
Przeczytana: 29 marca 2012

Zmiany to nieodłączna część naszego, ludzkiego życia. Są one skutkiem wpływu otoczenia, społeczeństwa, wszelakich wydarzeń czy po prostu dorastania. Pogoń za bogactwem to kolejny z czynników kształtujących naszą osobowość i zachowanie. Człowiek w tej uporczywej gonitwie jest w stanie przejść niewyobrażalną metamorfozę.
Christopher, Cathy oraz bliźnięta Carrie i Corny wychowują się w kochającej, szczęśliwej rodzinie. Ich piękna, wrażliwa matka i przystojny, przedsiębiorczy ojciec stanowią niezwykle dobraną parę. Cała szóstka wiedzie spokojne, beztroskie życie, dopóki w nieszczęśliwym wypadku samochodowym nie ginie Christopher Dollanganger - głowa domu. Dotychczasowa rzeczywistość legnie w gruzach. Rodzina dowiaduje się, że cały ich dobytek zostanie skonfiskowany przez komorników, ponieważ nie posiadają oni wystarczających środków na spłatę zaciągniętych kredytów hipotecznych. Ostatniego dnia przed wyprowadzką, dzieci dowiadują się, że ich nowym miejscem zamieszkania stanie się ogromna posiadłość nigdy niewidzianego dziadka. Ich matka została wydziedziczona i zerwała wszelkie kontakty z ojcem piętnaście lat wcześniej, dlatego jej bliscy nie mieli okazji do poznania własnego przodka. Corrine informuję też swoje pociechy o niestabilnym stanie zdrowia seniora, który na dniach powinien zejść z tego świata. Jednak do tego czasu, córka będzie musiała ponownie wkupić się w łaskę ojca i odzyskać jego zaufanie. Jest to jedyny sposób na ponowne wpisanie jej do testamentu i tym samym okazja do przejęcia wielomilionowego spadku.
Po przybyciu na miejsce, dzieci zostają ulokowane na starym, zakurzonym poddaszu, jedynym pomieszczeniu, z którego służba nie będzie w stanie ich usłyszeć .Tym samym na jaw wychodzi przyczyna konfliktu zaistniałego przed laty w owej willi. Okazuje się, że w rzeczywistości Christopher'a i Corrine'a łączyła nie tylko miłość od pierwszego wejrzenia, ale też więzy krwi. Ukochany bohaterki był zarazem jej wujkiem. Restrykcyjnie wierzący rodzice kobiety definitywnie nie zgadzali się na owy związek, w wyniku czego para uciekła i w tajemnicy wzięła ślub.
Pierwsze dni pobytu na strychu przepełnione są nadzieją na szybką śmierć dziadka, która otworzyłaby rodzeństwu drogę na wolność. Wiarę tę podsyca matka, która nieustannie donosi o pogarszającym się zdrowiu staruszka. W ramach rekompensaty za przebywanie w ciężkich warunkach, obdarowuje swoje pociechy licznymi, kosztownymi prezentami. Zapewnia, że cały trud i poświęcenie nie pójdą na marne, ponieważ odziedziczony majątek pozwoli wszystkim na urzeczywistnienie marzeń.
Narracja prowadzona jest przez początkowo czternastoletnią Cathy. W zrozumiały i wciągający sposób przestawia ona czytelnikowi realia życia na poddaszu. W czasie nieobecności rodzicielki, dzieci dogląda matka Corrine. Dogląda to jednak zdecydowanie za mocne stwierdzenie. Babka uważa rodzeństwo za szatańskie stworzenia, nie chce na nie patrzeć, ani słyszeć ich głosu. Jej rola ogranicza się do przynoszenia dzieciom jedzenia i przy tym wpajaniu im panujących na jej terenie zasad. Kobieta przestrzega przed wszelkim obnoszeniem się ze swoją seksualnością, nakazuje czytanie i uczenie się Biblii na pamięć. Informuje, że za nieprzestrzeganie owych warunków będą groziły surowe kary. Jak się później okazuje, nie były to słowa rzucane na wiatr.
Wizyty matki z upływem dni stawały się coraz bardziej nieregularne. Po trzech latach w zamknięciu, zdarzało się, że okresy między kolejnymi spotkaniami rodziny, wynosiły więcej niż miesiąc. Na przestrzeni tego czasu między Chrisem a Cathy narodziło się uczucie znacznie silniejsze od miłości łączącej rodzeństwo. Dodatkowo oboje zaczynają snuć plany ucieczki i powoli wcielają je w życie.
Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałam książkę, która wzbudziłaby we mnie tak wielkie emocje i tak bardzo mnie pochłonęła. Każde wydarzenie przedstawione w powieści niesamowicie doświadczałam. Zżyłam się z bohaterami i miałam wrażenie, jakbym sama mieszkała z nimi w tym ciemnym i przygnębiającym miejscu. W trakcie lektury zdarzyły się momenty, gdy miałam w oczach łzy i chwilę, w których chciałam krzyczeć z bezradności. W zdumienie przyprawiało mnie zachowanie matki, która tak perfidnie okłamywała najbliższych sobie ludzi. Złościł mnie sposób, w jaki wpajała potomkom znaczenie pieniądza i jego nieodzowną rolę w ich przyszłości. Najbardziej jednak nie mogę pojąć, jak w ogóle mogła pozwolić na więzienie dzieci w takim miejscu, na ich całkowite odizolowanie od świata i społeczeństwa? Czy nie czuła wyrzutów sumienia? Nie oszukujmy się, ale to właśnie z jej winy, że między najstarszymi dziećmi narodziło się głębsze uczucie. Gdyby żyli oni wśród swoich rówieśników, jestem pewna, że taka sytuacja nie miałaby miejsca.
Powieść Virginii Andrews to dzieło niewątpliwie wyróżniające się i zapadające w pamięć. Osoby, które jeszcze nie zapoznały się z tą książką, koniecznie muszą udać się do biblioteki bądź księgarni i zaopatrzyć się w egzemplarz historii rodziny Dollangangerów.

www.public-reading.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dożywocie

Ja się nigdy nie nauczę! Znowu książka dla dzieci :( Czy nie powinno być to gdzieś zaznaczone, że to nie dla starych grzybów? Ale o samej książce: mi...

zgłoś błąd zgłoś błąd