Gambit

Cykl: Algorytm wojny (tom 1)
Wydawnictwo: Ender
6,41 (458 ocen i 81 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
25
8
65
7
130
6
105
5
65
4
26
3
19
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362730063
liczba stron
320
język
polski
dodał
RL89

Nagle oszalałe Sztuczne Inteligencje zniszczyły znany nam świat. Wędrujemy wśród gwiazd i w blasku supernowych toczymy wojny. Na ponurych planetach i ciemnych księżycach walczymy o artefakty sprzed Dnia. Ale dziś spowiła nas mgła. Zimna, bezkształtna, kradnąca dźwięki kolory i dusze mgła. Skrywa przyjaciół i wrogów, zabiera nadzieję a w jej miejsce sączy strach. Ale my trwamy. Na rozkaz. 40...

Nagle oszalałe Sztuczne Inteligencje zniszczyły znany nam świat. Wędrujemy wśród gwiazd i w blasku supernowych toczymy wojny. Na ponurych planetach i ciemnych księżycach walczymy o artefakty sprzed Dnia.

Ale dziś spowiła nas mgła. Zimna, bezkształtna, kradnąca dźwięki kolory i dusze mgła. Skrywa przyjaciół i wrogów, zabiera nadzieję a w jej miejsce sączy strach. Ale my trwamy. Na rozkaz.

40 regiment Unii Europejskiej otrzymuje zadanie zabezpieczenia planety New Quebec. Już wkrótce okaże się, że wyszkolenie i honor nie ułatwiają wyborów, które wymagają ofiar i poświęcenia.

Twarde SF w mrocznym klimacie Obcego, tajemnicą rodem z powieści Philipa K. Dicka i bitwami w stylu Johna Ringo.

 

źródło opisu: warbook.pl

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1029)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 461
veinylover | 2016-04-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2016

Mam słabość do gatunku s/f i to wszystko, dlatego bawi mnie czytanie takich książek.
No cóż zacznę od plusa - plusem jest sam trud napisania książki, niejednemu krytykowi takiego trudu nie chciałoby się podjąć. Pisanie rozwija, więc może nadejdzie dzień, gdy powstanie książka autora na wyższym poziomie.
Minusy, czyli moje uwagi.
Zacznę od uwagi natury ogólnej - autor podjął niewyobrażalny trud wyobrażenia sobie czegoś, co nastąpić ma za 200 lat. I odnoszę wrażenie, wręcz przekonanie graniczące z pewnością, że autorowi brakuje wiedzy (z fizyki, technologii) i wyobraźni, by przedstawiony świat nosił jakieś znamiona prawdopodobieństwa.
Ale zanim dojdziemy do fizyki i technologii: świat polityczny powieści jawi się jako dość naiwny, otóż Unia Europejska nie dość, że przetrwa, to jeszcze walczy z USA i Chinami, a Rosji tam nie widać. Może Rosja zniknie z powierzchni Ziemi, ale obawiam się, że prędzej zniknie UE. Nie widać żadnego racjonalnego powodu tych walk.
I na polu technologii:...

książek: 289
Lady_Ivonna | 2018-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2018

Po lekturze mam mieszane uczucia. Po pierwsze - dużą krzywdę uczyniono "Gambitowi" opisując go jako klimaty "Obcego" i tajemnicami Philipa.K.Dicka - bo niestety tak nie jest. Nie ma tam nic z tajemnicy, nie ma przerażających potworów. Polityczne nakreślenie świata przedstawionego - no cóż, nie zgodziłabym się z taką wizją przyszłości - ale to prawo autora. Brak mi tu wizjonerskich technologii - wszystko, czego używają żołnierze jest podejrzanie bliskie temu co już jest dostępne - a przecież to podobno dwieście lat naprzód... . Do tego mamy chaos w dialogach (czasami naprawdę można się zgubić), całą masę wojska i płaskich postaci. Tyle jeśli chodzi o marudzenie - oczywiście są też ciekawsze fragmenty, zwłaszcza w dalszej części historii. Z czytanych opinii wynika, że kolejne tomy są lepsze - być może skuszę się, chociaż jest tyle innych tytułów (również polskich) które czekają na przeczytanie. Sama nie wiem...

książek: 5847
Fidel-F2 | 2018-12-01
Na półkach: Przeczytane

Swego czasu pełno było achów i ochów nad Cholewą, jaka to odświeżająca rozrywkowa literatura. Postanowiłem sprawdzić i nie podzielam zachwytów.

Powieść zaczyna się rasową spaceoperową rozbiegówką. I na tym koniec jeśli chodzi o ten podgatunek, dalej mamy opowieść stricte militarną. Oś intrygi, której możemy domyśleć się dość wcześnie, a którą autor wyjaśnia w pełni na samym końcu, jest wyjątkowo prosta. Oparta na tym fabuła to po prostu szereg większych bitew i mniejszych potyczek oraz koszarowych interludiów pomiędzy. Starcia te opisane są raczej średnio, nie wzbudzają szczególnych emocji, brak tu zaskakujących zwrotów akcji. Powtarzalność motywów nuży i usypia. Nie bardzo też wiadomo co, po co i dlaczego. Po co, po katastrofie Dnia, Unia bije się z Ameryką i Chińczykami zamiast po prostu podnieść cywilizację na nogi. Podobnie i ze sprawami na mniejszą skalę. Wiele działań sprawia wrażenie pozbawionych logiki. Czytelnik, którego nie zadowala wyłącznie bezrefleksyjne śledzenie...

książek: 946
Beremis | 2017-03-22
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 22 marca 2017

Z reklamy wydawnictwa Warbook: "Twarde SF w mrocznym klimacie Obcego, tajemnicą rodem z powieści Philipa K. Dicka i bitwami w stylu Johna Ringo". Dupa. Nic z tego nie zauważyłem. Trzymając się tego opisu książka jest poniżej przeciętnej. Pozostawiając w niepamięci ten marketingowy bełkot nie jest już tak źle. Otrzymujemy całkiem fajne czytadło z gatunku militarnego fantasy, a że akcja dzieje się w przyszłości i w kosmosie na upartego można dodać militarnego s-f. Dla mnie najbardziej kuleje właśnie ten aspekt s-f. Jesteśmy z akcją jakieś 200 lat do przodu historii naszej planety, a tak nie wiele się zmieniło. No niby wiele, bez problemu podróżujemy między gwiazdami, zasiedlamy obce planety, ale. No właśnie, jest pewne ale. Kurcze, nie przekonał mnie Pan Cholewa swoją wizją. Zwłaszcza pierwsza część jest taka do bólu współczesna. No niby na innej planecie, ale czym to się różni od jakieś kambodżańskiej dżungli, gdzie jest różnica między wydarzeniami z książki a filmami o wojnie w...

książek: 175
Logrod_D Wakowski | 2018-06-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 czerwca 2018

Możnaby pomarudzić nad różnymi dziwactwami ( w tym to nieszczęsne Celium), nad klimatem "rodem z obcego" ( chociaż w tym wypadku wydaje mi się, że to raczej wtopa reklamy wydawnictwa ).
Gdy się jednak odrzuci te mankamenty i przyjmie się, że to sci-fi zbliżone bardziej do Star Treka niż Lema, to okazuje się, że nie jest tak źle - i da się przeczytać - i nawet sięgnąć po następną część, bo polskiej space opery nie jest zbyt dużo.

książek: 614

Zacznę od detalu, od akcentu graficznego: obwoluty Gambitu, wykonanej przez Mariusza Kozika. Pierwsze skojarzenie może być takie: kolejna sztampowa historyjka o futurystycznych wojakach. On postawny, szeroki w barach twardziel, ona dźwiga broń większą od siebie i niżej seksownej talii prezentuje wystające spod wojskowych spodni białe majteczki. Jednak okładka tej pozycji jest lepsza niż współczesne bohomazy, zdobiące pop-literaturę. Mimo ewidentnego komiksowego sznytu, ma w sobie umiar, smak i szczerość. Szara mgła spowija sylwetki i wprowadza surowy, ascetyczny rys, zwiastujący mocną literaturę na serio. Obok zgrabnej pupy kobiety i ewidentnej atrakcyjności mężczyzny oraz ich wielkich giwer – elementów pop-kanonu, gdzie wszystko jest pół żartem i pasuje do świata gierczanego, nie literackiego – mamy tu pewien zwiastun nieco innej prozy. Tej „z wkładką”, z refleksją – twarze obydwojga są pełne nieoczywistych emocji.

Było jedno i drugie: rozrywka i głębia, w ilościach na tyle...

książek: 0
| 2014-07-07
Na półkach: Przeczytane, Gunwo
Przeczytana: 28 czerwca 2014

Większość recenzji tej książki sprawia wrażenie pisanych na zamówienie. Zacznijmy od kłamliwej informacji na okładce: "Twarde SF w mrocznym klimacie Obcego, tajemnicą rodem z powieści Philipa K. Dicka i bitwami w stylu Johna Ringo." Ok, o J. Ringo się nie wypowiem, ale rzekomy twardość SF, klimat Obcego i tajemnica jak u Dicka to pobożne życzenia. Mamy za to chaotyczne, słabe dialogi (nie można się zorientować, kto co mówi), nudną fabułę, dziesiątki nieistotnych postaci, słaby styl, powtarzalność (był, był, miał, miał) i nawalanie się dwóch armii. Jeszcze raz, to gdzie ten klimat Obcego?

Owszem, kilka wątków okej (sztucznej inteligencji, cała militarystyka też na plus, pewnie jakby się pobawić w chirurga, to byłoby fajne opowiadanie). Ale tak, to po Gambicie odpuszczam drugą część. Recenzent niżej (albo wyżej), który dał jedną gwiazdkę miał rację.

Lepiej sobie przeczytać Najemników Tomasa Bartosa - tak o 5 gwiazdek lepiej.

książek: 1150
Temptation | 2016-07-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lipca 2016

Jeśli ktoś spodziewa się dzieła na miarę Stanisława Lema czy Philipa K. Dicka, to srogo się zawiedzie. Nie ma tu aż takiej głębi, nie ma aż takiej niezwykłości i klimatu, w którym nie wiemy co jest ułudą a co rzeczywistością. Jest za to coraz bardziej wciągająca akcja i bohaterowie, których emocje i uczucia pozwalają naprawdę poczuć świat powieści.
Nie zaliczyłabym tej pozycji do ambitnej literatury, ale nie tego oczekuję po takich książkach. Nie szukam tu też zgodności z prawami fizyki (wtedy w ogóle nie dałabym rady czytać s-f;)), ale po prostu oderwania od rzeczywistości.
Jest to naprawdę bardzo dobra militarna science-fiction, którą polecam zdecydowanie fanom gatunku, do których sama się zaliczam. Chociażby z tego względu, że nawet jeśli "Gambit" średnio się wam spodoba, to kolejna część, "Punkt Cięcia", jak dla mnie jest na miarę cyklu Webera o Honor Harrington.
Podsumowując, bardzo dobra książka jak na debiut, ale na pewno nie dla wszystkich.

książek: 231
Sambady | 2013-04-29
Na półkach: Przeczytane, 2013, Lit. pol.
Przeczytana: 03 maja 2013

Szanowny Pan Michał Cholewa jest jednym z młodych autorów książek z gatunku fantasy, którego poznałem dzięki stronie jednego z bardziej popularnych polskich wydawnictw. Co prawda, wydawnictwo to nie zajęło się próbą spopularyzowania jedynej powieści Cholewy, pt. "Gambit". Myślę, że doskonale wiem, dlaczego tak właśnie się stało - nie chciało ono, po prostu, zepsuć swojej opinii i zszargać swojej reputacji. Każdy, kto właśnie usiadł przed monitorem swojego komputera i zaczął czytać tę że opinię, pewnie zadaje sobie następujące pytanie: o co właściwie chodzi temu nawiedzonemu czytelnikowi? Pytanie, zdaje się, jest w zupełności zasadne, ale w momencie, kiedy na nie odpowiem, każdy zda sobie sprawę z tego, że jednak mam trochę racji. Myślę, że nad swoją oceną zaczną zastanawiać się też trochę ci, którzy pochwalili, albo niedostatecznie skrytykowali, rzeczonego pisarza za wydanie na świat swojej pierwszej i poważnej powieści.

Chciałbym powiedzieć, że zacznę od plusów, ale chyba takich...

książek: 200
Jarek | 2014-12-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

De gustibus non est disputandum - taki wniosek nasuwa mi się po lekturze skrajnych opinii na temat Gambitu.

To książka dla konkretnego odbiorcy - fana militariów i kosmosu.

Ktoś szukający lemowskiej głębi, klimatu Obcego czy tajemnic Dicka srodze się zawiedzie.

Natomiast, jeśli ktoś szuka klimatów trudu żołnierskiego żywota, szarej i ponurej codzienności wojny przeplatanej niebezpieczeństwem, znajdzie tu coś dla siebie. Ja znalazłem. Dostałem dokładnie to, czego się spodziewałem i jestem zadowolony. Na tyle zadowolony, iż nabyłem kolejne (dwie na ten moment) książki Michała Cholewy. I nie żałuję.

Każda kolejna jest lepsza, zarówno pod względem stylu, pomysłów, jak i komplikacji scenariusza. A do tego autor ma świetny dar snucia opowieści, który, jak dla mnie, nadrabia pewne słabości, tak skrupulatnie wypunktowane przez innych oceniających.

Jak dla mnie to idealna książka na odstresowanie się po pracy i zapomnienie o gonitwie dnia codziennego.

Klucz do Gambitu, to...

zobacz kolejne z 1019 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd