Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gambit

Cykl: Algorytm wojny (tom 1)
Wydawnictwo: Ender
6,42 (372 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
23
8
52
7
106
6
87
5
50
4
21
3
16
2
5
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362730063
liczba stron
320
język
polski
dodał
RL89

Nagle oszalałe Sztuczne Inteligencje zniszczyły znany nam świat. Wędrujemy wśród gwiazd i w blasku supernowych toczymy wojny. Na ponurych planetach i ciemnych księżycach walczymy o artefakty sprzed Dnia. Ale dziś spowiła nas mgła. Zimna, bezkształtna, kradnąca dźwięki kolory i dusze mgła. Skrywa przyjaciół i wrogów, zabiera nadzieję a w jej miejsce sączy strach. Ale my trwamy. Na rozkaz. 40...

Nagle oszalałe Sztuczne Inteligencje zniszczyły znany nam świat. Wędrujemy wśród gwiazd i w blasku supernowych toczymy wojny. Na ponurych planetach i ciemnych księżycach walczymy o artefakty sprzed Dnia.

Ale dziś spowiła nas mgła. Zimna, bezkształtna, kradnąca dźwięki kolory i dusze mgła. Skrywa przyjaciół i wrogów, zabiera nadzieję a w jej miejsce sączy strach. Ale my trwamy. Na rozkaz.

40 regiment Unii Europejskiej otrzymuje zadanie zabezpieczenia planety New Quebec. Już wkrótce okaże się, że wyszkolenie i honor nie ułatwiają wyborów, które wymagają ofiar i poświęcenia.

Twarde SF w mrocznym klimacie Obcego, tajemnicą rodem z powieści Philipa K. Dicka i bitwami w stylu Johna Ringo.

 

źródło opisu: warbook.pl

źródło okładki: warbook.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (835)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 236
veinylover | 2016-04-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2016

Mam słabość do gatunku s/f i to wszystko, dlatego bawi mnie czytanie takich książek.
No cóż zacznę od plusa - plusem jest sam trud napisania książki, niejednemu krytykowi takiego trudu nie chciałoby się podjąć. Pisanie rozwija, więc może nadejdzie dzień, gdy powstanie książka autora na wyższym poziomie.
Minusy, czyli moje uwagi.
Zacznę od uwagi natury ogólnej - autor podjął niewyobrażalny trud wyobrażenia sobie czegoś, co nastąpić ma za 200 lat. I odnoszę wrażenie, wręcz przekonanie graniczące z pewnością, że autorowi brakuje wiedzy (z fizyki, technologii) i wyobraźni, by przedstawiony świat nosił jakieś znamiona prawdopodobieństwa.
Ale zanim dojdziemy do fizyki i technologii: świat polityczny powieści jawi się jako dość naiwny, otóż Unia Europejska nie dość, że przetrwa, to jeszcze walczy z USA i Chinami, a Rosji tam nie widać. Może Rosja zniknie z powierzchni Ziemi, ale obawiam się, że prędzej zniknie UE. Nie widać żadnego racjonalnego powodu tych walk.
I na polu technologii:...

książek: 824
Beremis | 2017-03-22
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 22 marca 2017

Z reklamy wydawnictwa Warbook: "Twarde SF w mrocznym klimacie Obcego, tajemnicą rodem z powieści Philipa K. Dicka i bitwami w stylu Johna Ringo". Dupa. Nic z tego nie zauważyłem. Trzymając się tego opisu książka jest poniżej przeciętnej. Pozostawiając w niepamięci ten marketingowy bełkot nie jest już tak źle. Otrzymujemy całkiem fajne czytadło z gatunku militarnego fantasy, a że akcja dzieje się w przyszłości i w kosmosie na upartego można dodać militarnego s-f. Dla mnie najbardziej kuleje właśnie ten aspekt s-f. Jesteśmy z akcją jakieś 200 lat do przodu historii naszej planety, a tak nie wiele się zmieniło. No niby wiele, bez problemu podróżujemy między gwiazdami, zasiedlamy obce planety, ale. No właśnie, jest pewne ale. Kurcze, nie przekonał mnie Pan Cholewa swoją wizją. Zwłaszcza pierwsza część jest taka do bólu współczesna. No niby na innej planecie, ale czym to się różni od jakieś kambodżańskiej dżungli, gdzie jest różnica między wydarzeniami z książki a filmami o wojnie w...

książek: 557

Zacznę od detalu, od akcentu graficznego: obwoluty Gambitu, wykonanej przez Mariusza Kozika. Pierwsze skojarzenie może być takie: kolejna sztampowa historyjka o futurystycznych wojakach. On postawny, szeroki w barach twardziel, ona dźwiga broń większą od siebie i niżej seksownej talii prezentuje wystające spod wojskowych spodni białe majteczki. Jednak okładka tej pozycji jest lepsza niż współczesne bohomazy, zdobiące pop-literaturę. Mimo ewidentnego komiksowego sznytu, ma w sobie umiar, smak i szczerość. Szara mgła spowija sylwetki i wprowadza surowy, ascetyczny rys, zwiastujący mocną literaturę na serio. Obok zgrabnej pupy kobiety i ewidentnej atrakcyjności mężczyzny oraz ich wielkich giwer – elementów pop-kanonu, gdzie wszystko jest pół żartem i pasuje do świata gierczanego, nie literackiego – mamy tu pewien zwiastun nieco innej prozy. Tej „z wkładką”, z refleksją – twarze obydwojga są pełne nieoczywistych emocji.

Było jedno i drugie: rozrywka i głębia, w ilościach na tyle...

książek: 0
| 2014-07-07
Na półkach: Przeczytane, Gunwo
Przeczytana: 28 czerwca 2014

Większość recenzji tej książki sprawia wrażenie pisanych na zamówienie. Zacznijmy od kłamliwej informacji na okładce: "Twarde SF w mrocznym klimacie Obcego, tajemnicą rodem z powieści Philipa K. Dicka i bitwami w stylu Johna Ringo." Ok, o J. Ringo się nie wypowiem, ale rzekomy twardość SF, klimat Obcego i tajemnica jak u Dicka to pobożne życzenia. Mamy za to chaotyczne, słabe dialogi (nie można się zorientować, kto co mówi), nudną fabułę, dziesiątki nieistotnych postaci, słaby styl, powtarzalność (był, był, miał, miał) i nawalanie się dwóch armii. Jeszcze raz, to gdzie ten klimat Obcego?

Owszem, kilka wątków okej (sztucznej inteligencji, cała militarystyka też na plus, pewnie jakby się pobawić w chirurga, to byłoby fajne opowiadanie). Ale tak, to po Gambicie odpuszczam drugą część. Recenzent niżej (albo wyżej), który dał jedną gwiazdkę miał rację.

Lepiej sobie przeczytać Najemników Tomasa Bartosa - tak o 5 gwiazdek lepiej.

książek: 231
Sambady | 2013-04-29
Na półkach: Przeczytane, 2013, Lit. pol.
Przeczytana: 03 maja 2013

Szanowny Pan Michał Cholewa jest jednym z młodych autorów książek z gatunku fantasy, którego poznałem dzięki stronie jednego z bardziej popularnych polskich wydawnictw. Co prawda, wydawnictwo to nie zajęło się próbą spopularyzowania jedynej powieści Cholewy, pt. "Gambit". Myślę, że doskonale wiem, dlaczego tak właśnie się stało - nie chciało ono, po prostu, zepsuć swojej opinii i zszargać swojej reputacji. Każdy, kto właśnie usiadł przed monitorem swojego komputera i zaczął czytać tę że opinię, pewnie zadaje sobie następujące pytanie: o co właściwie chodzi temu nawiedzonemu czytelnikowi? Pytanie, zdaje się, jest w zupełności zasadne, ale w momencie, kiedy na nie odpowiem, każdy zda sobie sprawę z tego, że jednak mam trochę racji. Myślę, że nad swoją oceną zaczną zastanawiać się też trochę ci, którzy pochwalili, albo niedostatecznie skrytykowali, rzeczonego pisarza za wydanie na świat swojej pierwszej i poważnej powieści.

Chciałbym powiedzieć, że zacznę od plusów, ale chyba takich...

książek: 162
Jarek | 2014-12-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

De gustibus non est disputandum - taki wniosek nasuwa mi się po lekturze skrajnych opinii na temat Gambitu.

To książka dla konkretnego odbiorcy - fana militariów i kosmosu.

Ktoś szukający lemowskiej głębi, klimatu Obcego czy tajemnic Dicka srodze się zawiedzie.

Natomiast, jeśli ktoś szuka klimatów trudu żołnierskiego żywota, szarej i ponurej codzienności wojny przeplatanej niebezpieczeństwem, znajdzie tu coś dla siebie. Ja znalazłem. Dostałem dokładnie to, czego się spodziewałem i jestem zadowolony. Na tyle zadowolony, iż nabyłem kolejne (dwie na ten moment) książki Michała Cholewy. I nie żałuję.

Każda kolejna jest lepsza, zarówno pod względem stylu, pomysłów, jak i komplikacji scenariusza. A do tego autor ma świetny dar snucia opowieści, który, jak dla mnie, nadrabia pewne słabości, tak skrupulatnie wypunktowane przez innych oceniających.

Jak dla mnie to idealna książka na odstresowanie się po pracy i zapomnienie o gonitwie dnia codziennego.

Klucz do Gambitu, to...

książek: 1131
Andi | 2014-10-31
Na półkach: Przeczytane, Niedoczytane
Przeczytana: 31 października 2014

Pierwszą 1/3 książki czytało mi się trudno. Niby ciekawe rzeczy opisuje pan Cholewa, ale cały czas miałem uczucie, ze akcja nie jest płynna. Coś ją rwie, coś ją zacina.
Aż w końcu nie wytrzymałem i pozostałe 2/3 przejrzałem. Doszedłem do wniosku, że te 2/3 są podobne do tego co przeczytałem.
To mi pozwoliło z czystym sumieniem odłożyć książkę. Lepiej wziąć inną, którą nie będę czytał z uczuciem czkawki i z uczuciem chaosu.

książek: 1116
Tixon | 2016-09-16
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Gambit Michała Cholewy nie jest książką złą. Jest książką słabą, z charakterystyczną nieporadnością debiutanta. Język, dialogi, opisy nie powodują na szczęście okrzyków rozpaczy i chęci rzucania książką, ale blisko jest uczucie zniechęcenia, zastąpienie lektury czymś porządnie napisanym. Wyraźnie widać braki w warsztacie, które można nadrobić czy to po prostu pisząc, czy to dobrą redakcją. Biorąc pod uwagę, że za to drugie odpowiada Warbook, nie jestem dobrej myśli, za to jeśli idzie o samo pisanie za trzecią powieść z cyklu Cholewa został nagrodzony Zajdlem, więc mam nadzieję, że literacko się wyrobił (alternatywą jest przyznanie, że Zajdla przyznaje się jako nagrodę towarzyską, so no pressure here...).
Opis na okładce obiecuje klimat Obcego i parę innych cech od uznanych nazwisk. Nic z tych rzeczy - to typowe bzdurki z blurba. klimat w książce jest, i owszem, ale to gęsta i lepka atmosfera wojny toczonej - dosłownie i w przenośni - we mgle. Wroga nie widać, słuch płata figle,...

książek: 655
Siemomysła | 2015-10-26
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 24 października 2015

Ogromnie mi się podobała, choć wciągała powoli. Trochę mi jej czytanie przypominało toczenie się po łagodnym zboczu - z każdą stroną lektura nabierała prędkości, a moje reakcje emocji. Zdecydowanie nie chcę się rozstawać z bohaterami.

książek: 944
Temptation | 2016-07-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lipca 2016

Jeśli ktoś spodziewa się dzieła na miarę Stanisława Lema czy Philipa K. Dicka, to srogo się zawiedzie. Nie ma tu aż takiej głębi, nie ma aż takiej niezwykłości i klimatu, w którym nie wiemy co jest ułudą a co rzeczywistością. Jest za to coraz bardziej wciągająca akcja i bohaterowie, których emocje i uczucia pozwalają naprawdę poczuć świat powieści.
Nie zaliczyłabym tej pozycji do ambitnej literatury, ale nie tego oczekuję po takich książkach. Nie szukam tu też zgodności z prawami fizyki (wtedy w ogóle nie dałabym rady czytać s-f;)), ale po prostu oderwania od rzeczywistości.
Jest to naprawdę bardzo dobra militarna science-fiction, którą polecam zdecydowanie fanom gatunku, do których sama się zaliczam. Chociażby z tego względu, że nawet jeśli "Gambit" średnio się wam spodoba, to kolejna część, "Punkt Cięcia", jak dla mnie jest na miarę cyklu Webera o Honor Harrington.
Podsumowując, bardzo dobra książka jak na debiut, ale na pewno nie dla wszystkich.

zobacz kolejne z 825 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Epidemie i zarazy
    Epidemie i zarazy
    Andrzej Pilipiuk, Jacek Komuda, Jakub Ćwiek, Rafał Dębski, Anna Kańtoch, Paweł S...
  • Nowa Fantastyka 345 (6/2011)
    Nowa Fantastyka 345 (6/2011)
    Grzegorz Janusz, Ramsey Campbell, Michał Cholewa, Paweł Korzuch, Jerry Oltion, W...
  • Smok urojony
    Smok urojony
    Jakub Ćwiek, Anna Kańtoch, Wit Szostak, Iwona Surmik, Michał Cholewa
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd