7,81 (352 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
42
9
70
8
94
7
100
6
26
5
15
4
2
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Dramaty Wiotolda Gombrowicza w nowej, kolekcjonerskiej edycji
W niniejszym tomie znajdują się wszystkie sztuki Witolda Gombrowicza:
Iwona, księżniczka Burgunda
Ślub
Operetka
A także nie dokończony dramat Historia, odnaleziony wśród pozostawionych przez Gombrowicza rękopisów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2012

źródło okładki: Wydawnictwo Literackie, 2012

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (785)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2017-04-14
Na półkach: Przeczytane

Charyzmatyczny indywidualista o ciętym dowcipie. Przenikliwy obserwator. Wielce utalentowany pisarz z absurdalnie plastycznym piórem. Najpierw Gombrowicz, potem jego dzieła.

Za pośrednictwem swoich dramatów wchodzi w polemikę ze znienawidzoną formą, zdziera maski, a nawet przenosi swoje polityczne oraz społeczne zapatrywania na deski teatru.
Absurdalnie irracjonalny. Mimo to prawdziwy. Cenię oryginalność, jeśli stoi za nią czysty talent. W przypadku Gombrowicza tak jest.

Czasem sobie myślę, że wielka szkoda iż nie żyje, bo chętnie poczytałabym jego dzieła płodzone współczesnie.

Na koniec dodam, że głupotą jest zmuszać licealistów do czytania takich twórców jak Mrożek, Gombrowicz czy Witkacy. Żeby rozkoszować się lekturą takich jegomościów, trzeba po nią sięgnąć z własnej woli, z zasobem odpowiedniej wiedzy i na pewno nie wtedy, gdy jedynym uprawnionym celem jest wytrwanie do długiej przerwy.

książek: 1852

Mimo że na stare lata zaczynam doceniać twórczość Gombrowicza i zawarte w niej kwestie związane z Formą, to jednak trzeba tu coś zaznaczyć. Mianowicie to, że aby w pełni zrozumieć i widzieć sens dramatów tego autora, to (najzwyczajniej w świecie), trzeba go lubić, być fanem. Ja nie jestem wielką wielbicielką Gombrowicza, dlatego mimo szacunku z mojej strony, nie wystawiam oceny. Być może do końca wszystkiego nie pojęłam.

książek: 270
Herbi | 2013-10-08
Przeczytana: 1998 rok

To było moje jedno z pierwszych nieobowiązkowych zetknięć z teatrem XX wieku.

Wiadomo - wcześniej Witkacy, Mrożek, Różewicz (bo szkoła), ale po dramaty Gombrowicza, może właśnie dlatego, że nikt ode mnie tego nie wymagał, siegnąłem z własnej chęci (tak jak zresztą po Becketta) i byłem zachwycony.

"Ślub", "Operetka" i "Iwona, księżniczka Burgunda" stały się dla mnie przełomowym momentem, gdy przestałem patrzeć na teatr jak na koturnowy, nadmiernie rozemocjonowany, a w gruncie rzeczy pusty karnawał póz i masek.

Gombrowicz to odwrócił - poprzez jawne zastosowanie absurdalnego karnawału póz i masek, odsłonił ukryty w teatrze potencjał. Jego teatr nie próbuje robić z nas idiotów i udawać, że pokazuje rzeczywistość.

Jest z założenia sztuczny i umowny, ale paradoksalnie dzięki temu właśnie obnaża swoistą prawdę, którą tylko sztuka może objawić. Bo odwzorowanie jest tylko naśladownictwem, a radykalne twórcze przekształcenie niekiedy zdziera odbiorcom klapki z oczu.

Nigdy nie widziałem...

książek: 695
annie warhol | 2017-04-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2017

iwona 10/10 ślub 8/10 operetka 9/10
z tego wszystkiego najlepsza jednak operetka. tym razem czytałam i było mi smutno że gombrowicz nie żyje i nikt go nie chce czytać, bo polska szkoła zrobiła z niego takie gówno że ferdydurke to eee nudne trudne głupie po co to czytać. jak gombrowicz do dzisiaj mówi samą prawdę i jest mistrzem absurdu, używa słów jak nikt inny i masłowska to właściwie mogłaby się nigdy nie narodzić, tak jak weronika murek he he

książek: 817
Mateusz | 2018-05-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 maja 2018

Coś wyuzdanie doskonałego. Coś sprośnie cudownego. Coś świńsko prostego.

książek: 1991
Niehalo | 2014-04-22
Przeczytana: 14 kwietnia 2014

Bardzo. Bardzo dobre. Możliwe, że częściowo dlatego, a może właśnie nie częściowo tylko całkowicie, że "Ślub" to pierwszy w moim życiu dramat, który przeczytałam świadomie. Trochę się zaśmiałam, trochę zastanowiłam, przyprawiłam i sobie i innym pewną gębę, urobiłam ręce po pachy i usta też. I tyle. Ślubowi i Księżniczce Burgunda wielkie tak, Operetce niekoniecznie. Warto.

książek: 324
Kapibara | 2012-11-27
Przeczytana: 27 listopada 2012

Absurd - oto jak w jednym słowie streścić dramaty Gombrowicza. Nie byłaby to jednak recenzja pełna i właściwa. Nie jest to bowiem absurd bezsensowny, taki absurd dla absurdu. Owszem, nie jest łatwo przez niego przebrnąć. Jednak pod warstwą pozornego bezsensu ukryte są bardzo głębokie prawdy (jakkolwiek patetycznie i infantylnie by to nie brzmiało). Wszystko jest to są bowiem opowieści o Formie - i o przegranej z nią walce. "Iwona, księżniczka Burgunda" to przecież opowieść o sile oddziaływań międzyludzkich, o tym jak kreujemy siebie nawzajem i jak my jesteśmy kreowani. "Ślub" to opowieść zarówno o dramacie wojny, jak i o przegranej walce z Formą. "Operetka" jest to zaś opowieść o tym jak kształtują nas role społeczne, ale i jest to zapis powojennego dramatu.

Jest więc drugie dno. Zaś z językowego punktu widzenia, jest to także świetna lektura - tekst jest naturalny, ale i abstrakcyjny i wcale nie aż tak męczący, jak by się mogło zdawać.

Zakochałem się w tym zbiorze i - gdyby nie...

książek: 783
Sabina Majcher | 2012-04-24
Przeczytana: 19 kwietnia 2012

z wydania przeczytane: "Iwona, księżniczka Burgunda" i "Ślub".

książek: 1003
Lena | 2016-12-21
Przeczytana: 27 grudnia 2016

Jam Albertynka
Ach, cud dziewczynka!

książek: 85
Louise Dunaway | 2019-02-04
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 775 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd