Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,8 (87 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
4
8
13
7
28
6
24
5
10
4
3
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378391180
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Chciwość, niewyjaśniona tajemnica sprzed lat i policjantka, która nie chce odpuścić. W lubelskim banku dochodzi do makabrycznego mordu. Sposób ułożenia ciał wprawia śledczych w konsternację i stanowi koszmarną zagadkę. Z kasy zniknęły dwa miliony złotych. Mordercy musieli wiedzieć, że tego dnia w banku będzie więcej pieniędzy niż zwykle. A może po prostu mieli szczęście? Młoda podkomisarz...

Chciwość, niewyjaśniona tajemnica sprzed lat i policjantka, która nie chce odpuścić.

W lubelskim banku dochodzi do makabrycznego mordu. Sposób ułożenia ciał wprawia śledczych w konsternację i stanowi koszmarną zagadkę. Z kasy zniknęły dwa miliony złotych. Mordercy musieli wiedzieć, że tego dnia w banku będzie więcej pieniędzy niż zwykle. A może po prostu mieli szczęście? Młoda podkomisarz Vesna Suszko rozpoczyna śledztwo. Pracuje w asyście starych wyjadaczy, co nie ułatwia zadania. Zabójcy nie pozostawili żadnych śladów i dochodzenie utknęło w martwym punkcie. W pewnym momencie w sprawę włącza się emerytowany policjant. Uważa, że napad może mieć związek z dotąd niewyjaśnionym podwójnym morderstwem, które stało się jego obsesją.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-09-04
Przeczytana: 04 września 2012

apad na bank. Czworo ludzi nie żyje. Ciała upchnięto w szafkach. Dwóm poderżnięto gardła, a dwoję zabito szczałem w głowę. Ciała znalazło dwoje pracowników banku. Tak zaczyna się nowa powieść Jacka Rębacza. Policja, głównie młoda policjantka (tu brawa dla autora, za wymyślenie "nowych" nazwisk, a nie "tradycyjnych" typu Kowalski) Vesna Suszko prowadzi śledztwo, które nie przynosi żadnych nowych informacji.

Pan Jacek tak wymyślił fabułę, że wydaje nam się, że już znamy rozwiązanie, a tu następuje nagły zwrot akcji i wszystkie nasze przypuszczenia idą w piach. Koniec jest zaskakujący, bo nikt nie jest niewinny. Książka pokazuje, że nikt nie jest bez skazy i człowiek nie da rady uciec przed swoją ciemną stronę, choćby nie wiadomo jakby się starał.

Język jest prosty i taki, jakim się posługujemy na co dzień, niektóre dialogi są zabawne, a główny bohater jest taki jak każdy z nas, jest zmęczony życiem, ciężko pracuje jako funkcjonariusz policji. Pan Jacek popełnił błąd, który nie umknął mojej uwadze. Policjanci z długoletnim stażem nie potrafią nawet odróżnić śladów uduszenia, a powieszenia się denata naciągiem do rakiety tenisowej.

Postacie żeńskie zostały opisane na stereotypach. Vesna była blondynką, która "nie potrafiła" sobie sama poradzić, a postacie męskie typu Tomasz Burski są idealne w każdym szczególe. Tomasz to emerytowany policjant, który napisał wspaniałą powieść kryminalną. Jego życie jest pełne szaleństwa, a jego "drugie wcielenie" objawia się odkąd go poznajemy. Autor dał mu dużo więcej życia niż Wiośnie, ale przede wszystkim nadał mu cechy, bez których dobry detektyw by się nie obył – świetną intuicję. To właśnie Burski okazuje się tym najbardziej nieustępliwym, który powolutku doprowadza, razem z Vesną, do zakończenia śledztwa. I to on jest najlepszą postacią pierwszoplanową w tej powieści.

Dużym plusem jest też klimat, bo autor nie bawił się w jakieś wymyślone, piękne, nowoczesne miasta tylko opisał swoje miasto, Lublin. Opisał każdy szczegół czego inni autorzy, których do tej pory poznałem mogą mu pozazdrościć.

Podsumowując: autor napisał wspaniałą powieść, w której wspaniale opisane zostały miejsca akcji. Książka spodoba się wszystkim, którzy po nią sięgną. Polecam ją wszystkim, którzy chcą zacząć swoją "przygodę" z kryminałem, przeczytali serię "zakopiańską" oraz wszystkim innym, których ta recenzja zachęciła.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tożsamość Bourne'a

Pozycja z półki "Na chandrę". Czytana niekoniecznie od początku, nieodmiennie odrywa mnie od ponuro-burej rzeczywistości, pozwala zawsze od...

zgłoś błąd zgłoś błąd