Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Podręcznik robakożercy czyli jadalne bezkręgowce Środkowej Europy

Wydawnictwo: Chemigrafia
6,08 (13 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
1
6
6
5
2
4
0
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8390563318
liczba stron
98
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
nellanna

Jest to pierwszy w Polsce przewodnik kulinarny po mało znanym świecie jadalnych bezkręgowców. Pewien pilot strącony podczas wojny w Jugosławii przeżył wiele dni na wrogim terytorium, jak sam powiedział, dzięki znajomości jadalnych owadów i robaków. Z przewodnika tego dowiesz się m.in.: jak polować na koniki polne czy można jeść mrówki że w Rumunii jedzono chrabąszcze jak...

Jest to pierwszy w Polsce przewodnik kulinarny po mało znanym świecie jadalnych bezkręgowców.
Pewien pilot strącony podczas wojny w Jugosławii przeżył wiele dni na wrogim terytorium, jak sam powiedział, dzięki znajomości jadalnych owadów i robaków.
Z przewodnika tego dowiesz się m.in.:

jak polować na koniki polne
czy można jeść mrówki
że w Rumunii jedzono chrabąszcze
jak przyrządzić ślimaki
czy nie zatrujesz się gąsienicą
które chrząszcze zwiększają przyjemność z seksu
i jakie to może mieć konsekwencje
czy dzieci mogą jeść dżdżownice
jak należy polować na osy z odkurzaczem
które stonogi smakują najlepiej
dlaczego cesarz Hirochito jadł głównie osy
jak smakują wszy
i które larwy much jada się w Chinach

 

źródło opisu: Chemigrafia, 2005

źródło okładki: http://www.luczaj.com/ksiazki.htm

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 74
Bartosz | 2012-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lipca 2012

Przy dobrych zbiorach koniki polne mogą dostarczyć nam pokarmu mającego wartość energetyczną taką samą jak kotlet schabowy. Francuzi zajadają się ślimakami a nasi przodkowie ze smakiem jadali raki. Oto jedyny w Polsce poradnik jak zostać robakożercą.

Ponieważ jak sam tytuł wskazuje książka ma mieć charakter podręcznika, dlatego też autor skoncentrował się przede wszystkim na praktycznych poradach i możliwości zastosowania jego porad w praktyce. Stąd też mamy przegląd najróżniejszych bezkręgowców żyjących w szeroko pojętej Europie Środkowej. Głównym kryterium omawianym przez autora jest rzecz jasna ich przydatność do spożycia, w przypadku poszczególnych gatunków opiera się on często informacjach na temat sposobu odżywiania innych ludów i kultur, w których diecie wciąż wchodzą lub do niedawna wchodziły bezkręgowce.

Z Łukaszem Łuczajem miałem przyjemność poznać się jeszcze w czasach licealnych. Zaprosił wówczas uczestników mojej grupy z języka angielskiego do odwiedzenia go w którąś sobotę i wspólnego poszukiwania dzikich roślin jadalnych. Mieliśmy również budować szałas.
Podjechaliśmy z kolegą do Rzepnika, gdzie wówczas mieszkał i od samego rana wzięliśmy się za zbiory. Wydzieranie z lekko zmrożonej (był marzec!) wody bulw pałki wodnej czy zbieranie kaczeńców na zupę to było coś. Do tego, głównie dzięki temu, że obecny ze mną kolega mierzył zdrowo ponad dwa metry udało nam się zbudować bardzo wysoki szałas, w którym bez problemu mogłem stać wyprostowany. Dla szesnastolatka była to przednia zabawa a przy tym początek przygody z survivalem.

Pamiętam, że wspomniał wówczas, że chce w tym roku (to był chyba 2002...) oprócz dzikich roślin zająć się również konsumpcją bezkręgowców. Minęło kilka lat i oto mamy pierwszą w Polsce pozycję książkową poświęconą tej tematyce. W wydanej w 2005 roku niegrubej książeczce zatytułowanej „Podręcznik robakożercy” możemy zapoznać się z owocami badań Łuczaja nad możliwością wprowadzenia bezkręgowców do naszej diety.

Możemy w ten sposób poznać metody rozpoznawania i przyrządzania żyjących w naszej okolicy zwierząt, których często nie podejrzewalibyśmy o zbytnie walory smakowe. Jeśli tylko autorowi udało się do nich dotrzeć, dzieli się on również z czytelnikiem przepisami i metodami przyrządzenia smacznej(!) potrawy ze schwytanych robali. W książce nie brakuje z resztą anegdotek i relacji z osobistych doświadczeń autora związanych z poszukiwaniami i konsumpcją wybranych bezkręgowców.

A teraz czas na nieco krytyki: książka jest raczej próbą zarysowania problemu i zachętą do dalszych (prowadzonych na własną odpowiedzialność!) eksperymentów. Razić może także nieco niestaranne wydanie, szczególnie pojawiające się co jakiś czas literówki a także brak dokładniejszych opisów poszczególnych gatunków. Niektóre z nich są opisane bardzo dokładnie i bez problemu powinniśmy je rozpoznać, inne zaś przedstawiono dość ogólnie i w moim odczuciu zbyt naukowo. Między innymi z tych powodów przeciętnemu czytelnikowi może być trudno zapakować tą książkę do plecaka i udać się na poszukiwania jadalnych robali, wcześniej zapewne będzie musiał uzupełnić swoją wiedzę przy użyciu choćby Wikipedii.

Pomimo tych wad, książka jest warta uwagi i polecam ją nie tylko każdemu kto jest gotów zaryzykować i przekonać się na własnej skórze jak smakuje konik polny, mrówka czy larwa osy, ale też osobom szczerze zainteresowanym antropologią i informacjom dotyczących metod żywienia najprzeróżniejszych kultur.

Ciekaw jestem czy któryś z czytelników ma już za sobą jakieś doświadczenia związane z jedzeniem najprzeróżniejszej maści robali. Gdyby ktoś chciał się podzielić swoimi przeżyciami to zapraszam do komentowania, wszystkim innym życzę

Smacznego!

recenzja pochodzi z bloga: http://outdoorsman.pl/recenzje/item/3-podrecznik-robakozercy.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarna Madonna

Zaintrygowana opisem z okładki spodziewałam się ciekawej pozycji pomiędzy kryminałem a fantastyką, tymczasem dostałam historię kościoła katolickiego i...

zgłoś błąd zgłoś błąd