Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Poznam sympatycznego Boga

Tłumaczenie: Julita Mastalerz
Seria: Bieguny
Wydawnictwo: Carta Blanca
6,77 (432 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
35
8
84
7
133
6
99
5
37
4
18
3
4
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377051757
liczba stron
320
język
polski

Autor bestsellerowej „Geografii szczęścia” znów wyrusza w podróż i intryguje. Po nagłym pobycie w szpitalu Eric Weiner – modelowy „duchowy podglądacz”, agnostyk i doświadczony podróżnik – zaczyna zmagać się z niespodziewanym pytaniem zadanym mu przez jedną z pielęgniarek: „Czy odnalazłeś już swojego Boga?”. Nie mogąc go zapomnieć, w końcu rusza w daleką podróż w poszukiwaniu...

Autor bestsellerowej „Geografii szczęścia” znów wyrusza w podróż i intryguje.

Po nagłym pobycie w szpitalu Eric Weiner – modelowy „duchowy podglądacz”, agnostyk i doświadczony podróżnik – zaczyna zmagać się z niespodziewanym pytaniem zadanym mu przez jedną z pielęgniarek: „Czy odnalazłeś już swojego Boga?”. Nie mogąc go zapomnieć, w końcu rusza w daleką podróż w poszukiwaniu odpowiedzi.

Autor zdaje sobie sprawę, że chociaż poznał wiele praktyk religijnych, nigdy nie próbował stosować ich w swoim życiu. Świadomy własnej śmiertelności i niepewny, jakie zasady ma wpoić swojej małej córeczce, postanawia nadrobić zaległości i przeprowadzić szerokie badania dostępnych na świecie religii – z nadzieją, że pozwoli mu to poznać boga bardziej osobiście.

Jego wyprawa obfituje w zaskakujące przemyślenia, humor i chwile szczerości. Eric Weiner gotów jest spróbować wszystkiego, co może przybliżyć go do boga lub bogów. W procesie selekcji z setek religii autor wybiera osiem, które zamierza „przetestować” osobiście:

- islam (sufizm)
- chrześcijaństwo (franciszkanie)
- judaizm (kabała)
- buddyzm
- taoizm
- realianie (religia oparta na wierze w ufo)
- szamanizm
- neopoganizm (religia politeistyczna – wikkanie).

Na każdym etapie swojej podróży autor porusza najbardziej palące problemy duchowe: Skąd pochodzimy? Co się z nami dzieje po śmierci? Jak powinniśmy żyć? Gdzie podziewają się wszystkie ginące skarpetki? Weiner zmaga się z tymi kwestiami uzbrojony w błyskotliwość i dużo ludzkiego ciepła. We współczesnym świecie, gdzie coraz więcej ludzi decyduje się na zmianę wiary, a wielkie pytania pozostają bez odpowiedzi, Poznam sympatycznego Boga oferuje czytelnikom nowe spojrzenie na religię, które bawi, inspiruje i skłania do myślenia.

 

źródło opisu: www.cartablanca.pl

źródło okładki: www.cartablanca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1009
Zuba | 2012-08-28
Przeczytana: 28 sierpnia 2012

Trudno ocenić tę książkę, bo temat bardzo specyficzny.
Sam pomysł wybrania sobie religii jak towaru z półki wydał mi się podejrzany, a dobór religii do analizy jeszcze bardziej dziwny. Co tu robią raelianie? Czy to w ogóle można nazwać religią? Mimo moich wątpliwości, po zakończeniu książki pomysł autora nie dziwi mnie. Wykonanie zadania też solidne.

jedyne do czego bym się przyczepiła to ominięcie głównych nurtów islamu, a wzięcie pod lupę sufizmu - pójście na łatwiznę; oraz ominiecie jakiegokolwiek wyznania protestanckiego - brakowało mi tego aspektu chrześcijaństwa.

Niemniej jednak polecam, doskonała lektura dla 'dezorientalistów'.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hotel pod jemiołą

"Prawdziwa miłość nie polega na pożądaniu osoby, ale pragnieniu jej szczęścia - czasami nawet kosztem własnego. Prawdziwa miłość to nadzwyczajna...

zgłoś błąd zgłoś błąd