Macierzyństwo non-fiction. Relacja z przewrotu domowego

Seria: Bez Fikcji O...
Wydawnictwo: Czarne
6,91 (336 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
22
8
78
7
117
6
69
5
23
4
11
3
5
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375363753
liczba stron
200
słowa kluczowe
macierzyństwo, bez fikcji o
język
polski
dodała
Olena

"Znam piękne i dalekie od cukierkowej wizji zdjęcia robione przez matkę własnym dzieciom. Znam fotoreportaże z ciąży i z rodzinnego porodu. Znam nawet fotografie dokumentujące wygląd brzucha po ciąży. Ale nie znam takiego cyklu zdjęć, w którym na jednym potargana matka gotuje, a niemowlę na niezbyt czystej podłodze bawi się pokrywką słoika; na innym matka ziewa czytając pięćdziesiąty raz tę...

"Znam piękne i dalekie od cukierkowej wizji zdjęcia robione przez matkę własnym dzieciom. Znam fotoreportaże z ciąży i z rodzinnego porodu. Znam nawet fotografie dokumentujące wygląd brzucha po ciąży. Ale nie znam takiego cyklu zdjęć, w którym na jednym potargana matka gotuje, a niemowlę na niezbyt czystej podłodze bawi się pokrywką słoika; na innym matka ziewa czytając pięćdziesiąty raz tę samą książeczkę; na jeszcze innym podczas spaceru gapi się tępo przed siebie. Czy coś w tym stylu. Rozmyślając o tych fotografiach uświadomiłam sobie, że to właśnie próbuję zrobić. Opisać macierzyństwo bez fikcji. Prawdziwe".
Joanna Woźniczko-Czeczott

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2012

źródło okładki: www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1010
UpsyDaisy | 2012-11-28
Przeczytana: listopad 2012

Bardzo dobra. Dla kogo? Stanowczo dla tych, którzy erę bc (before children) mają już za sobą, dla tych którzy bez trudu są w stanie odkodować słowa bugaboo, oilatum, weleda. A przede wszystkim dla tych, którzy patrzą na życie z pozycji zdrowego dystansu pozwalającego zaśmiać się bez skrępowania ze społecznych tabu otaczających szeroko rozumiane macierzyństwo.

Jestem matką 5 latka w stadium gejzera energetycznego i powiem jedno, gdybym przeczytała tę książkę kilka lat temu może trwałoby to dłużej, może śmiałabym się ciszej ale byłoby mi lżej. Że jestem normalna, ze swoimi zwątpieniami, rozterkami i dziwactwami. Ale przeczytałam ją właśnie teraz i nie żałuję - polecam wszystkim mamom i tatusiom. Na jeden wieczór, który przywoła falę wspomnień.

Duży plus za szeroki horyzont, emocjonalny ale i prawdziwy przekaz z przebiegu Rewolucji. Oraz za raport Clarissy Estes, który mnie oczarował.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Losing Hope

„Losing Hope” kontynuacja „ Hopeless” to tak naprawdę ta sama historia widziana oczami Deana Holdera. Wzbogacona listami do siostry jest świetnym uz...

zgłoś błąd zgłoś błąd