Strażnicy piekła

Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Wydawnictwo: Albatros
6,78 (380 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
19
9
36
8
53
7
125
6
69
5
50
4
16
3
10
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The doorkeepers
data wydania
ISBN
978-83-7659-872-7
liczba stron
352
słowa kluczowe
masterton
kategoria
horror
język
polski
dodał
Marcin

Straszliwie okaleczone zwłoki młodej Amerykanki Julii Winward zostają wyłowione z Tamizy. Jej brat Joshua wraz ze swoją dziewczyną Nancy próbują na własną rękę wyjaśnić zagadkę morderstwa. Szereg tajemniczych wydarzeń daje podstawy do domniemania, iż za okrutnym zabójstwem kryje się coś więcej. Okazuje się, iż w Londynie nie ma ulicy, przy której Julia wynajmowała mieszkanie, ani firmy...

Straszliwie okaleczone zwłoki młodej Amerykanki Julii Winward zostają wyłowione z Tamizy. Jej brat Joshua wraz ze swoją dziewczyną Nancy próbują na własną rękę wyjaśnić zagadkę morderstwa. Szereg tajemniczych wydarzeń daje podstawy do domniemania, iż za okrutnym zabójstwem kryje się coś więcej. Okazuje się, iż w Londynie nie ma ulicy, przy której Julia wynajmowała mieszkanie, ani firmy Wheatstone Electrics, która ją zatrudniała. Joshua i Nancy odnajdują "bramę" prowadzącą do "alternatywnego" Londynu, w którym rządzi terror i zbrodnia - i stają do walki z zakapturzonymi strażnikami...

[Na razie brak podanego numeru ISBN dla tego wydania.]

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1319,20...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1319,20...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2235
Shetani | 2013-12-28
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 16 grudnia 2013

Graham Masterton bardzo szybko dostał się na moją listę ulubionych autorów. Jego książki mają w sobie coś, co bardzo mi odpowiada. Działają na psychikę, poruszają mnie, a podczas czytania targają mną sprzeczne emocje. Bardzo zżywam się z większością jego historii, chociaż jedne trafiają do mnie bardziej, drugie mniej – normalna sprawa, nawet w przypadku naszych naj autorów. Jednak jeden element zawsze pozostaje taki sam – książki Mastertona czytam z ogromnym zapałem i z wielką przyjemnością.

Z rzeki przepływającej przez Londyn – Tamizy – zostają wyłowione okaleczone zwłoki młodej dziewczyny. Policji udaje się ustalić jej tożsamość, jednak sprawa jest bardzo zagmatwana. Nikt bowiem nie wie, gdzie Julia Windward podziewała się przez ostatnie dziesięć miesięcy, nawet jej rodzina. Jednak jej brat – Joshua – wraz ze swoją dziewczyną – Nancy – przylatują z Ameryki do Londynu chcąc dopaść tego, go zabił Julię. W toku śledztwa okazuje się, że na pozór nic nie znacząca rymowanka dla dzieci jest kluczem do rozwiązania całej sprawy.

Wiecie, pan Masterton po raz kolejny potrafił mnie zadziwić. Tym razem wplótł w fabułę coś, co osobiście uwielbiam – motyw światów równoległych. Ciekawa interpretacja wierszyka dla dzieci, który jest najważniejszą wskazówką dla Josh’a. Znakomita realizacja tego wątku sprawia, że czytelnik nie ma najmniejszego problemu w połapaniu się, jak działają tajemnicze „drzwi” to innego świata, a także jakie zasady w nim panują. Może nawet powinnam napisać „w nich”, bowiem jest ich znacznie więcej – podobno nieskończenie wiele. Prowadzenie śledztwa, które właściwie ma związek z dwoma różnymi miejscami, mimo że nadal wszystko toczy się w tym czy innym Londynie, do łatwych rzeczy zdecydowanie nie należy. A jednak Josh nie daje za wygraną!

Akcja powieści nie pędzi może na łeb, na szyję, ale z pewnością nie pozwala czytelnikowi zasnąć czy się znudzić lekturą. Właściwie każda strona i każde wydarzenie odgrywają swoją rolę, więc nie można ich zbagatelizować. To właśnie charakteryzuje tę książkę – dopracowanie i logiczny przebieg fabuły. Wraz z każdym rozdziałem rozbudza się nasza ciekawość – dlaczego młode dziewczyny znikają bez śladu, no i dlaczego są pozbawiane organów wewnętrznych? Kto za tym stoi i z czym to jest związane? Głównie to sprawia, że przewracamy kartkę za kartką, nie patrząc na upływ czasu. Człowiek z natury jest istotą ciekawską, a rozwiązanie tej zagadki otrzymujemy dopiero na sam koniec.

Pomysł na różne wizje „alternatywnego” Londynu uważam za znakomity i dobrze wykonany. Ciekawą rzeczą są również postacie Zakapturzonych, które stale przewijają się we wszystkich wydarzeniach. Znaleźć tutaj można elementy rosnącego napięcia, przypływu adrenaliny i nawet grozy – głównie sprowadza się to oczywiście do scen tortur, pogoni i zabójstw. To właśnie lubię w książkach Mastertona – nie oszczędza on swoich bohaterów i tak naprawdę aż do samego końca nie możemy być pewni, co im się przydarzy. Nawet nie możemy być pewni, czy przeżyją. Dodatkowo opisy są rzetelne i dokładne, więc domyślam się, że osoby o słabych nerwach momentami mogą się kiepsko poczuć. Ja osobiście jeszcze bardziej podsyciłabym kilka scen, ale to już raczej „zboczenie czytelnicze” – zawsze mam w takich sprawach niedosyt.

„Strażnicy piekła” to jedna z lepszych pozycji, które wyszły spod pióra Grahama Mastertona. Książka jest przemyślana i dopracowana – od początku do samego końca. Czyta się ją lekko, szybko i przyjemnie, mimo że to połączenie horroru i sensacji. Uwielbiam tego autora za oryginalne pomysły i umiejętność doskonałego ich oddania, dzięki któremu czytelnik całkowicie może się przenieść do wykreowanego przez pana Mastertona świata. Chociaż nie jestem pewna, czy w każdej scenie chciałabym tam być obecna… Harfa śmierci, której doświadczył Josh, zrobiła swoje. Wystawiam 7/10.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
# to o nas

Przeczytałam poprzednie książki autora, ta wydaje mi się niestety najsłabsza. Owszem są ciekawe spostrzeżenia, chwilami śmiejemy się do łez, jednak...

zgłoś błąd zgłoś błąd