Tak to widzę

Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza
7,64 (11 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
3
7
3
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
200
kategoria
satyra
język
polski
dodał
ginger

Wybór tekstów satyrycznych, humor z lat 70-tych i 80-tych.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 828
Maria | 2019-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2016

Boleśnie przekonałam się, że pokolenia dzieli również poczucie humoru.
Że różnimy się w nim narodami, że i czas może wpłynąć na jego odbiór, ale że dzisiejsi nastolatkowie mają zupełnie inne poczucie humoru niż ich rodzice czy dziadkowie? – tego się nie spodziewałam. Nie znałam kabaretu „Loża 44”, dla którego powstawały teksty autora. Sama dziwię się temu – jak to było możliwe? Kiedy przypominam sobie , kto w latach 80. ubiegłego wieku (jak to brzmi!) mnie rozśmieszał, to pojawia się kilka nazwisk – Bohdan Smoleń, Bronisław Opałka w roli Genowefy Pigwy, Zenon Laskowik czy Jan Pietrzak.
Teksty „Loży 44” odkryłam niedawno i przypadkowo.
W trakcie imprezy czytelniczej - Noc z Biblioteką. Każdy zaproszony uczestnik maratonu nocnego czytania miał przynieść ze sobą ulubioną książkę. Jej fragmenty mieliśmy czytać po kolei przez pięć minut aż do świtu. Wszyscy zgodnie kolejkowe czytanie zatrzymaliśmy na filigranowej, starszej pani, która przyniosła właśnie tę pozycję. Nie...

książek: 3487
Jabuilo | 2015-08-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dziś już tak nie śmieszy, ale gdy czytałem ją w latach osiemdziesiątych po raz pierwszy - zatykałem usta poduszką i ręcznikiem, bo nie mogłem opanować radosnego wycia. Szczególnie, że oglądałem i miałem w głowie te teksty zwizualizowane przez Lożę 44. To były czasy...

książek: 1337
McRap1972 | 2014-01-28
Na półkach: Przeczytane

"Znacie ? To posłuchajcie...
Dawno, dawno temu, daleko stąd, była kraina w której wszystko było na kartki, kolorowe telewizory ważyły kilkanaście kilogramów, w szkołach uczono o przyjaźni polsko-radzieckiej, a żeby dostać szynkę trzeba było znać kierowniczkę sklepu. W tej o to krainie powstał kiedyś kabaret o wdzięcznej, mickiewiczowskiej nazwie: Loża 44. Autorem i głównym animatorem tego przedsięwzięcia był Irosław Szymański, a występującymi Grzegorz Michalec, Maciej Wijatkowski oraz Jerzy Rogalski. Później doszlusował do nich Grzegorz Rekliński i tak zawiązał się mały klub komentujący zastaną rzeczywistość. Po wielu latach działalności dorobili się kilkunastu programów scenicznych, telewizyjnych i radiowych. Współtworzyli Krakowskie Spotkanie z Balladą, z najlepszego, najśmieszniejszego okresu. Później zniknęli. Zmieniła się rzeczywistość, zmieniły się czasy. Zostały wspomnienia i nagrania na kasetach Stilon Gorzów C-90, skrzętnie przechowywane w szufladzie. Zostały też dwie...

książek: 170
Maxim212 | 2013-08-17
Przeczytana: 1988 rok

Zakaz wydawania satyr, to jedyne logiczne wytłumaczenie braku tej książki w księgarniach. A nasza prawie polska telewizja długo i po gospodarsku namyśli się, zanim pieniądze przeznaczone na szerzenie dobrego humoru, przeznaczy na kolejny głupawy serial typu tragiczny tasiemiec.
Może trochę przypomnę (a niektórym przedstawię) nieco tego, co napisał Irosław Szymański w "Tak to widzę". Skecze zawarte w książce koncertowo przedstawiała Loża44.

Spotkanie Na Forum

Po Forum Romanum przechadza się Dracus w todze, z wieńcem na głowie. Słychać odgłos ostro hamującego samochodu i potężny łomot. Po chwili, lektyką niesioną przez kulejących tragarzy, na Forum "wjeżdża" Brudus, wysiada skrzywiony, trzymając się za czoło.

Dracus — Salve ci Brudusie.
Brudus — Salve ci Dracusie! Ojjj...
Dracus — Co się stało?
Brudus — A nie słyszałeś?!
Dracus — Nie.
Brudus — (pokazując na swoje czoło) — A nie widać?
Dracus — Co — z głowy sobie coś wybijałeś?
Brudus — Nie! Kolizję miałem. Wyobraź sobie, wracam...

książek: 156
karuzela | 2013-05-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Znajomy zarekomendowal te ksiazke. Co wiecej - siedzielismy w grupie i tekst byl czytany na glos. Plakalismy z histerycznego smiechu po kazdej niemal linijce. Autor ma nietuzinkowe poczucie humoru. Obawiam sie, ze mlodsze pokolenie bedzie musialo zasiegnac pomocy rodzicow w zrozumieniu zartow i dialogow, bo dotycza polskiej rzeczywistosci lat osiemdziesiatych.
Ciesze sie, ze Iroslaw Szymanski, notabene z zawodu ginekolog, widzial to tak, a nie inaczej...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd