Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Baśnie japońskie

Tłumaczenie: Marta Domagalska
Seria: Baśnie Etniczne
Wydawnictwo: G+J
6,69 (169 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
13
8
29
7
57
6
39
5
7
4
8
3
5
2
1
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Japanese Tales
data wydania
ISBN
9788375960419
liczba stron
496
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Oto dwieście dwadzieścia oszałamiających opowieści wywodzących się ze średniowiecznej Japonii, wprowadzających czytelnika w bajeczny, odległy świat pełen świętych i złoczyńców, cudownych uzdrowicieli i duchów oraz najróżniejszych bóstw i demonów. Opowieści o cudach, rozmaite wizje piekieł, żarty, baśnie i legendy odzwierciedlają sposób pojmowania świata przez Japończyków w klasycznym okresie...

Oto dwieście dwadzieścia oszałamiających opowieści wywodzących się ze średniowiecznej Japonii, wprowadzających czytelnika w bajeczny, odległy świat pełen świętych i złoczyńców, cudownych uzdrowicieli i duchów oraz najróżniejszych bóstw i demonów.

Opowieści o cudach, rozmaite wizje piekieł, żarty, baśnie i legendy odzwierciedlają sposób pojmowania świata przez Japończyków w klasycznym okresie rozwoju ich cywilizacji. Znakomicie opracowane opowieści utrzymują równowagę między liryzmem a dramatyzmem, między sprośnością a głębią, pozwalając odkryć kulturę, która – choć dawno przestała istnieć – wciąż fascynuje.

 

źródło opisu: www.gjksiazki.pl

źródło okładki: www.gjksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 207
Vicky | 2012-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2012

Wzruszające, humorystyczne, pouczające, przerażające i takie, pozostawiające w pamięci czytelnika niezatarty ślad. Historii przeróżnej treści w tomie „Baśni japońskich” jest wiele i z pewnością każdy jest w stanie znaleźć w nim coś dla siebie.

Na wstępie, bardzo rozsądnie, autor postanowił umieścić wprowadzenie do dziejów Kraju Kwitnących Wiśni, jego kultury, historii oraz religii. W kilku krótkich rozdziałach przedstawił obyczaje japońskiego dworu, opisał wierzenia buddyzmu, czy hierarchię władzy w państwie. Wspomniał nawet o warunkach mieszkaniowych w średniowiecznej Japonii. Słowem, napisał wszystko, czego czytelnik potrzebuje, do zrozumienia treści zawartych w przytoczonych podaniach i legendach.

Same baśnie podzielone zostały na kategorie, a każda z nich liczy sobie od kilku zdań, do kilku stron. W książce znalazło się ich aż 220, więc naprawdę jest co czytać. Bardzo żałowałam, że do niektórych zajrzałam pod wieczór, ponieważ skutecznie spędzały sen z powiek. Inne z kolei jednak doskonale wpływały na poprawę nastroju. Japończycy to ludzie o diametralnie innej kulturze niż nasza i niektóre rzeczy, które u nich są codziennością, wydają nam się wręcz absurdalne. Czasami nawet słyszymy coś okrutnego lub przerażającego (jak na przykład rozrywkowe mordowanie delfinów na ogromną skale). Ich zdaniem to nic złego i nie rozumieją oburzenia Europejczyków. Takie same są ich legendy. Szokujące i niewiarygodne, nawet te, w których nie pojawia się ani odrobina nadprzyrodzonej magii.

Historii jest tak wiele, że przytoczyć wszystkich nie dałabym rady, ale skrótowo opiszę kilka tych, które najmocniej wbiły mi się w pamięć. Pewna kobieta, mimo tego, że rodzina ją wyśmiewała, postanowiła zaopiekować się zranionym przez dziecko wróbelkiem. Ptaszek odwdzięczył się jej magiczną pestką dyni, która rodzinie zapewniła dobrobyt. Nie rozumiejąca na czym polega dobroć sąsiadka, postanowiła powtórzyć jej wyczyn i połamała wróbelkom nóżki, by potem móc się nimi zajmować. Za takie okrucieństwo, ją i jej rodzinę, spotkała dotkliwa kara. Innym przykładem może być króciutka opowiastka o matce, która na starość oszalała, zmieniła się w demona i poszła za synami do lasu, by pożreć własne dzieci. Natomiast humorystyczne baśnie najczęściej dotyczą zdrad w małżeństwie. Żartobliwa opowiastka mówiąca o żonie, która przedstawiła swojego, nakrytego przez męża kochanka, jako pchłę, jest ich znakomitym przykładem. Mnie osobiście najbardziej podobają się legendy o magii i bóstwach, są czasami tak niesamowite, że niczym narkotyki w piosenkach Beatlesów, działają na wyobraźnię.

Bardzo podoba mi się tłumaczenie Royalla Tylera, który zebrał, a potem przełożył na język angielski, to całe, pokaźne tomiszcze. Praca jest przemyślana i naprawdę rewelacyjnie wykonana. Cała seria podań z różnych stron świata, wydana przez wydawnictwo G+J, a promowana przez National Geographic, wygląda na naprawdę godną uwagi i jeżeli pozostałe tomy są równie dobrze dopracowane, co „Baśnie japońskie” to zdecydowanie warto po nie sięgnąć. Moja wiedza na temat Kraju Kwitnących Wiśni, dzięki tej książce, znacznie się poszerzyła, a dodatkowo, pozycja dostarczyła mi kilku dni przyjemnej rozrywki.

Książkę polecam bardzo. To pozycja, która nadaje się dla każdego. Jednocześnie uczy o świecie i dostarcza rozrywki, a czego chcieć więcej? Długo czekałam na tego typu dzieło i jestem niezmiernie zadowolona, że trafiło w moje ręce, a co więcej, mogę zarekomendować je innym. Po „Baśnie japońskie”, by zapoznać się z kulturą, historią i legendami tego niezwykłego kraju, sięgnąć naprawdę warto.

Recenzja z bloga http://miye.eu/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło, którego nie widać

Książka podobała mi się. Nie uważam jej za wybitnie genialną. Nie wiem, czy jest aż tak dobra, aby otrzymać Nagrodę Pulitzera za rok 2015. Nie da się...

zgłoś błąd zgłoś błąd