Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złodzieje Nieba

Tłumaczenie: Daria Kuczyńska-Szymala
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,18 (120 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
4
8
15
7
28
6
23
5
15
4
9
3
6
2
4
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Himmelsdiebe
data wydania
ISBN
978-83-7508-467-2
liczba stron
496
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Blue_Velvet

Ich pierwsze spotkanie na wernisażu w Londynie było magiczne. A potem Laurę Paddington, niespełna dwudziestoletnią studentkę malarstwa, i Harry’ego Wintera, artystę i ekscentryka, połączyła wielka bezwarunkowa miłość, która pozwalała im przekraczać kolejne granice. Wbrew woli...rodziców Laura ruszyła za Harrym do Paryża, upajając się życiem w kręgu francuskiej bohemy lat trzydziestych XX w....

Ich pierwsze spotkanie na wernisażu w Londynie było magiczne. A potem Laurę Paddington, niespełna dwudziestoletnią studentkę malarstwa, i Harry’ego Wintera, artystę i ekscentryka, połączyła wielka bezwarunkowa miłość, która pozwalała im przekraczać kolejne granice. Wbrew woli...rodziców Laura ruszyła za Harrym do Paryża, upajając się życiem w kręgu francuskiej bohemy lat trzydziestych XX w. Gdy świat sprzysięga się przeciwko nim także tam, uciekają do Sainte-Odile, wioski w Prowansji, gdzie stwarzają swój raj, z którego jednak wkrótce zostają wygnani. Nastają ponure czasy. W trakcie odysei, która poprowadzi ich przez całą Europę, okaże się, co jest silniejsze: rzeczywistość czy fantazja, barbarzyństwo czy miłość.
Powieść o sztuce wielkiej miłości, granicach fantazji i potędze namiętności.

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/index.php

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/index.php

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 566
Karkam | 2012-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2012

Laura poznaje Harry'ego na jego londyńskiej wystawie. Od pierwszej chwili wiedzą, że są dla siebie stworzeni i postanawiają zaszyć się na francuskiej prowincji, gdzie nikt nie pyta o imię i nazwisko. Ich wspólne życie w rozpadającym się domu, jest pełne wzlotów i upadków, podróży do innych światów i malowania. Obydwoje pozwalają porwać się szaleństwu, aż do wybuchu II wojny światowej, która rozdmuchuje złocisty pył osadzający się na ich pędzlach. Laura popada w obłęd i trafia do szpitala psychiatrycznego, a Harry z powodu niemieckiego pochodzenia, zostaje zamknięty w obozie dla internowanych. Jak potoczą się ich losy, czy dostaną jeszcze jedną szansę i dokończą swoje wspólne dzieło Niebiański łup?

Na uwagę zasługują opisy wizji, jakich doświadczała Laura - choroba psychiczna bohaterki została ujęta w doskonały sposób. Przed oczami widziałam dziwne stworzenia, nimfy leśne i skrzaty, smoki, lewitujące stwory o niespotykanych kształtach. Warto obejrzeć obrazy Ernsta i Carrington, gdyż na nich widać wszystko, co mogłaby nawiedzać Laurę. Tajemnicze miejsca, mroczne zaułki, wydłużone postacie, wszędobylskie zwierzęta, brak jakiejkolwiek logiki. Nigdy nie przepadałam za malarstwem surrealistycznym, bo chociaż wydaje się być fascynujące i bajkowe, to jest również niezrozumiałe, trzeba zagłębiać się w analizę psychologiczną, aby dojść do jakichkolwiek wniosków. To malarstwo marzycieli, wariatów, jednostek nieakceptujących rzeczywistość, wiecznie śniących, często trwających w alkoholowym upojeniu lub narkotycznym transie. Tacy też byli bohaterowie książki Prange.

Związek Harry'ego i Laury był specyficzny i nie znam lepszego słowa, na określenie tego stanu rzeczy. Ona - panienka z dobrego domu, pozwoliła uwieść się dwukrotnie starszemu mężczyźnie w dziesięć minut i porzuciła wygody dotychczasowego życia dla artystycznej bohemy. Ogarniało mnie przerażenie, gdy czytałam ich dialogi, często bezsensowne stwierdzenia i niepoważne uwagi. Dorośli ludzie, a niedojrzali jak niemowlęta i mogłoby to być urocze, ale nie było. Proza Prange jest bardzo średnia, niewiele słów wywołało we mnie dreszcze lub chociażby szybsze bicie serca. Historia wspaniała, zasługująca na lepszą oprawę, na innego narratora, według mnie niektóre wydarzenia zostały przedwcześnie sierotami, a inne zostały nadmiernie rozpieszczone. Czasami było nudnie i z westchnieniem odkładałam książkę, wędrując wzrokiem po ścianach pokoju lub wertując albumy z reprodukcjami, analizując kolejne dzieła surrealistów. Chciałam, żeby porwał mnie Dada lub Wietrzna Narzeczona, ale nic takiego się nie stało, odgrodzili się ode mnie patchworkiem z płócien i pozwolili tylko podsłuchiwać.

Dziwna była ta miłość, jak ich cudackie obrazy. Mroczna rzeczywistość, wojna, głód, strach, a obok artyści z rękami umazanymi farbami olejnymi, zaciskający pędzle, gotowi do walki. A może nie powinnam dziwić się temu wariactwu? Czy nie lepiej było zamknąć się we własnym świecie, niż podążać drogą usianą trupami? Historia o poszukiwaniu szczęścia, niebanalni bohaterowie, a wszystko w oparach magicznego ziela. Czyste szaleństwo o gorzkim smaku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepsze chwile w życiu

Na okładce książki znajduje się opis, z którym się w pełni zgadzam, "(...)Prowokacyjna, szczera, zabawna i inspirująca powieść, która zadaje pyt...

zgłoś błąd zgłoś błąd