Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cichy wielbiciel

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,47 (1546 ocen i 327 opinii) Zobacz oceny
10
189
9
169
8
387
7
435
6
248
5
74
4
26
3
7
2
5
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378391005
liczba stron
440
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Przekonaj się, jak cienka jest granica między uwielbieniem a nękaniem. Julia jest zwyczajną dziewczyną. Skończyła studia, pracuje, zakochała się. Gdy dostaje bukiet kwiatów od tajemniczego wielbiciela, jest podekscytowana i zaintrygowana. Wiersze, kolejne kwiaty i wiadomości zaczynają ją najpierw niepokoić, a potem przerażać. Nikt nie rozumie jej strachu. Przecież posiadanie wielbiciela jest...

Przekonaj się, jak cienka jest granica między uwielbieniem a nękaniem.

Julia jest zwyczajną dziewczyną. Skończyła studia, pracuje, zakochała się. Gdy dostaje bukiet kwiatów od tajemniczego wielbiciela, jest podekscytowana i zaintrygowana. Wiersze, kolejne kwiaty i wiadomości zaczynają ją najpierw niepokoić, a potem przerażać. Nikt nie rozumie jej strachu. Przecież posiadanie wielbiciela jest takie romantyczne. Jak uwolnić się od stalkera, gdy nie wiesz, kim on jest? Ale on wie wszystko o tobie. Wie, gdzie mieszkasz, gdzie pracujesz… i wie, jak zniszczyć twoje życie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 527
Cyriaanne | 2012-05-20
Na półkach: Posiadam

Julia prowadzi spokojne, zwyczajne życie, całkowicie ją satysfakcjonujące. Ma dobrą pracę w salonie telefonii komórkowej, mieszkanie wraz z dwoma przyjaciółkami i chłopaka, z którym chociaż rzadko się widuje z racji jego pracy, to planują wspólną przyszłość. Pewnego dnia Julia dostaje wielki bukiet róż, z początku zachwycający, później odrobinę niepokojący. Niedługo później zaczyna dostawać głuche telefony, później romantyczne smsy. Znajomi, a nawet rodzice uważają, że to wszystko bardzo miłe i niezwykle urocze – Julia ma tajemniczego wielbiciela. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że ten cichy wielbiciel nie chce się ujawnić, a dość szybko coś, co było miłe przeradza się w coś wzbudzającego strach. Telefony utrudniają pracę, świadomość, że ten ktoś zdobył prywatny numer telefonu przeraża i tak to się coraz bardziej pogłębia.

Uważam, że Olga Rudnicka jest jedną z najlepszych współczesnych polskich pisarek. Nie czytam ich wiele, ale z tych książek po które miałam okazję sięgnąć Rudnicka zdecydowanie wybija się przede wszystkim stylem i poczuciem, że ta książka jest dobra. Bohaterowie prosto, ale wyraźnie zarysowani, tak samo tło. Nie przesadza z opisami, ale wystarczą do wyobrażenia sobie świata, w którym poruszają się postacie. Identycznie z dialogami. Chociaż to na nich zwykle opierają się jej powieści, to nie mamy poczucia czegoś pustego. Naprawdę dobrze się czyta, z łatwością zagłębiamy się w powieść. Tak samo jest w „Cichym wielbicielu”. Uważam, że to naprawdę dobra książka. Tak dobra, że czasami musiałam ją odłożyć na później, bo treść tak bardzo na mnie działała.

Wraz z tym jak akcja się rozwija, a przerażenie Julii i intensywność prześladowcy wzrastają, rośnie to wszystko w nas, w czytelnikach. Autorka niesamowicie realnie przedstawiła zarówno proces prześladowania od strony „cichego wielbiciela”, jak i stan psychiczny ofiary. Julia stopniowo traci wszystko. Pracę, mieszkanie, przyjaciół, nawet jej rodzice są gnębieni. Na szczęście nie odwraca się od niej jej partner, który staje na wysokości zadania i podczas jak depresja i porażający strach Julii uniemożliwiają jej zwykłe życie – boi się wyjść nawet ze swojego pokoju – to jest przy niej, robiąc wszystko, co można by jej pomóc. Naprawdę bardzo dobrze zostało to opisane. Można samemu poczuć gęsią skórkę i (stety, albo niestety) poczuć się jakbyśmy to my byli prześladowani. W związku z tym uważam, że to mocna książka. A później jeszcze następuje szok, kiedy się odkrywa, że to właśnie ta osoba, której by się nie podejrzewało za milion nawet lat, okazuje się prześladowcą. To też zostało świetnie zrobione, ponieważ… Ach, nie będę zdradzać, bo może się okazać, że za dużo powiedziałam. Przeczytajcie sami :).

Książka naprawdę dobra, mocna, czyta się błyskawicznie, a jeszcze szybciej zostaje się wciągniętym do środka. Brawa dla Olgi Rudnickiej, choć osobiście wolę nieco mniej intensywne przeżycia, to było zbyt realne. Mam nadzieję, że druga część „Natalii 5” zostanie wydana, bo już się nie mogę doczekać, aby ponownie się pośmiać i razem z siostrami przeżyć kolejną przygodę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopak, który chciał zacząć od nowa

Jaka jest ta książka? Przede wszystkim szalenie słodka. Ten ulepek sprawiał, że chwilami chciałam ją odłożyć, ale jak to ja...uwielbiam mało skompliko...

zgłoś błąd zgłoś błąd