Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cichy wielbiciel

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,47 (1551 ocen i 328 opinii) Zobacz oceny
10
189
9
169
8
387
7
438
6
250
5
74
4
26
3
7
2
5
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378391005
liczba stron
440
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Przekonaj się, jak cienka jest granica między uwielbieniem a nękaniem. Julia jest zwyczajną dziewczyną. Skończyła studia, pracuje, zakochała się. Gdy dostaje bukiet kwiatów od tajemniczego wielbiciela, jest podekscytowana i zaintrygowana. Wiersze, kolejne kwiaty i wiadomości zaczynają ją najpierw niepokoić, a potem przerażać. Nikt nie rozumie jej strachu. Przecież posiadanie wielbiciela jest...

Przekonaj się, jak cienka jest granica między uwielbieniem a nękaniem.

Julia jest zwyczajną dziewczyną. Skończyła studia, pracuje, zakochała się. Gdy dostaje bukiet kwiatów od tajemniczego wielbiciela, jest podekscytowana i zaintrygowana. Wiersze, kolejne kwiaty i wiadomości zaczynają ją najpierw niepokoić, a potem przerażać. Nikt nie rozumie jej strachu. Przecież posiadanie wielbiciela jest takie romantyczne. Jak uwolnić się od stalkera, gdy nie wiesz, kim on jest? Ale on wie wszystko o tobie. Wie, gdzie mieszkasz, gdzie pracujesz… i wie, jak zniszczyć twoje życie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 615
Aria | 2012-05-03
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 19 kwietnia 2012

Stalking jest pojęciem nowym, pachnie zagranicą i czymś wymyślnym. Nie brzmi groźnie i przywołuje na myśl coś związanego z zawodami sportowymi. Jednak pod tym niegroźnym słowem ukrywa się nieadekwatnie przerażające zjawisko, bo kiedy ktoś samą swoją obecnością nie pozwala nam spokojnie oddychać, nasze życie przestaje należeć tylko do nas samych.
Czy można kogoś oskarżyć o prześladowanie, gdy co chwila pisze sms’y miłosne, wysyła nam listy i zostawia kwiaty na wycieraczce? Przecież nie zagraża naszemu życiu, a to, co robi, jest nader romantyczne. Owszem, tylko co wtedy, gdy my nie chcemy nic od tej osoby, co wtedy, gdy kochamy kogoś innego? Wtedy nasze życie zmienia się w horror i nie ma na to rady. A raczej nie było, już jest – otrzymała nazwę stalking i pełne prawa zgłoszenie takiego zachowania na policję.

„Cichy wielbiciel” był moim pierwszym spotkaniem z panią Olgą Rudnicką. Zwykle ostrożnie podchodzą do polskich autorów, jednak problem opisany w tej książce mnie przyciągnął i zaciekawił, bo właściwie czym jest taki stalking i z czym się go je?

Julia jest zwykłą młodą dziewczyną, nie wyróżnia się z tłumu, ma chłopaka i zwyczajną pracę. Od życia nie pragnie milionów i ogromnej kariery, chce jedynie cichego spokoju. Wszystko zmienia się w jednej chwili, gdy otrzymuje ogromny bukiet kwiatów, a potem kolejny, a następnie setkę smsów, głuchych telefonów, prezentów… Otrzymuje cichego wielbiciela, na którego jej koleżanki reagują westchnieniem „jakie to romantyczne”, a chłopak atakiem zazdrości. Jednak Julia jest przerażona, bo adorowanie, które nie pozwala jej już oddychać staje się nękaniem i nie ma w sobie ani krzty romantyzmu.

Muszę przyznać, że z początku moje czytanie wyglądało jak cięcie nożyczkami żelaza, język zbyt prosty i banalny boleśnie wrzynał się w mózg. Pani Olgo, literatura piękna powinna pięknie brzmieć. Jednak potem przyzwyczaiłam się, a życie Julii mnie pochłonęło. Przeżywałam razem z nią, martwiłam się i niemal czułam, że za mną również ktoś stoi.
Pani Rudnicka niesamowicie opisała problem, pokazała doskonale jak wygląda to z perspektywy Julii i jak zmienia się znaczenie problemu, gdy dziewczyna chce o tym komuś opowiedzieć. Bo czy „wciąż pisze, że mnie kocha, i przesyła mi kwiaty” brzmi groźnie? Dlatego cieszę się, że przeczytałam tę książkę, cieszę się, że taka pozycja pojawiła się na rynku wydawniczym. Ma w sobie wiele odpowiedzi i moc pokazania nowego problemu, wytłumaczenia ludziom, czym jest stalking i jak przerażający może być.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnice starego domu

Całość na: http://www.ksiazkowewyliczanki.pl/2017/11/przedpremirowo-odkryjcie-tajemnice.html Rzadko zdarza się, żeby kontynuacja wciągała bardziej ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd