Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,83 (6 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
1
6
1
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
kategoria
poezja
język
polski
dodał
Fox Mulder

Soundtrack – to książka poetycka, ale nie za wszelką cenę. Należałoby raczej powiedzieć: poetycka przy okazji. Przy okazji czego? Bycia książką, po prostu. Znaczy to między innymi, że zamiast przyciężkawej konstrukcji opartej na metapoetyckich figurach znajdziemy w niej dość skoczną paradę literackich i popkulturowych wątków, skoncentrowanych jak Charles Bronson i Ian Curtis na egzaminie u...

Soundtrack – to książka poetycka, ale nie za wszelką cenę. Należałoby raczej powiedzieć: poetycka przy okazji. Przy okazji czego? Bycia książką, po prostu. Znaczy to między innymi, że zamiast przyciężkawej konstrukcji opartej na metapoetyckich figurach znajdziemy w niej dość skoczną paradę literackich i popkulturowych wątków, skoncentrowanych jak Charles Bronson i Ian Curtis na egzaminie u Susan Sontag.

Z każdej strony nadchodzą tu zaproszenia do lektury – każde opatrzone znajomym emblematem. Nie bądźmy jednak tacy pewni tej znajomości. Soundtrack: Wszyscy noszą twarze jak maski, wszystkie takie same. Dobierają się w pary w drodze negocjacji. Jeden ma dziury w kieszeniach, przez które wchodzimy do środka. Na podobne dziury natykamy się tu co chwila, wpadając w nie jak drobniaki. A tam co?

Poszczególne tracki książki mogą się kojarzyć z poetyką brytyjskich minimalistów, chociaż jednakowo silne mogą być skojarzenia z poezją Franka O’Hary, prozą Charlesa Bukowskiego lub Henry’go Millera. Nie da się jednak ukryć, że najgęstsze powiązania łączą książkę z kulturą pop. W konsekwencji teksty Makowskiego mogą zadowolić czytelników zarówno mniej, jak i bardziej wyrobionych, stając się wysmakowaną literaturą środka, co w liryce polskiej niezbyt częste.


Darek Foks ująłby to tak: Nie jest łatwo zachęcać do lektury niemal debiutanckiej książki w czasach, kiedy perwersyjne ukojenie po mękach pisarskich przynosi wieczorna lektura Ostatniej awangardy Davida Lehmana – tekstu, który wyraźnie daje do zrozumienia, że coś się skończyło i nieprędko znowu się zacznie, szczególnie w poezji.

Mimo to gest Piotra Makowskiego należy przyjąć z nadzieją, choćby dlatego, że autor znalazł swój punkt wyjścia, a to znaczy, że wie, o co mu chodzi. Poza tym brzmią te teksty tak jakoś sympatycznie i osobno. Ich świat jest znajomy, zaludniony raczej typowo, a jednak Makowski potrafi rzecz całą uniezwyklić i z gracją podać. Coś tu zdrowo pulsuje i liczy na naszą współpracę.

 

źródło opisu: http://fundacja-karpowicz.org/premiera-piotr-makowski-soundtrack/

źródło okładki: http://fundacja-karpowicz.org/premiera-piotr-makowski-soundtrack/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 990
Fox Mulder | 2012-03-11
Na półkach: Posiadam

Gdyby spróbować czytać tomik jako tradycyjnie napisaną wydaną książkę poetycką, poczulibyśmy się jak dziecko we mgle. Nie ma mowy, by zacząć czytać od środka, końca, czy w jakikolwiek inny perwersyjny sposób. Co to, to nie – trzeba zacząć od „Traileru”, przejść przez „Soundtrack” i „Prequel” i skończyć na „Director’s cut”, inaczej książka straci wiele na uroku i sensie, pominie się coś istotnego. Dość wspomnieć, że na początku czyta się ciekawą prozę poetycką traktującą o postaci, która jeździ na zlecenie firmy tramwajami, spisuje raporty z „życia” tramwajowego, robiąc przy okazji zdjęcia. Zaraz potem zaczyna się właściwa „Fabuła”. Makowski ułożył wierszowaną prozę, do której dokonał dziewiętnastu przypisów pisanych zwyczajową formą wiersza.

Więcej na: http://www.wywrota.pl/db/artykuly/19197_poetycki_avantpop_marcin_sierszynski.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Po nitce do szczęścia

Niestety przyjemność czytania co jakiś czas psuły mi te relacje między Jankiem a Marzeną. Bardzo mnie irytował ten wątek... a już najbardziej sama Ma...

zgłoś błąd zgłoś błąd