Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewiąty mag

Cykl: Dziewiąty Mag (tom 1) | Seria: Otchłań
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,44 (1499 ocen i 199 opinii) Zobacz oceny
10
162
9
136
8
214
7
313
6
246
5
138
4
68
3
100
2
47
1
75
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310121530
liczba stron
544
język
polski
dodała
irbis18

Ataki trolli, chimer i cyklopów są coraz bardziej zuchwałe. Magiczne kopuły chroniące dziewięć miast tracą moc, smoki zaczynają chorować. Za radą wszechwiedzącej Oriany dwunastu oficerów wyrusza do równoległego świata. Ariel, lekarz weterynarii i matka ośmiolatki, nie potrafi uwierzyć w słowa tajemniczego Fabiena. Mężczyzna podający się za elfickiego oficera twierdzi, że tylko ona zdoła...

Ataki trolli, chimer i cyklopów są coraz bardziej zuchwałe. Magiczne kopuły chroniące dziewięć miast tracą moc, smoki zaczynają chorować. Za radą wszechwiedzącej Oriany dwunastu oficerów wyrusza do równoległego świata.

Ariel, lekarz weterynarii i matka ośmiolatki, nie potrafi uwierzyć w słowa tajemniczego Fabiena. Mężczyzna podający się za elfickiego oficera twierdzi, że tylko ona zdoła zaradzić dziwnej epidemii wśród smoków. Czy on oszalał?

Tymczasem Ariel poznaje Croya… Croy jest ogromny. Zielono-złote łuski na jego ciele układają się w fantazyjny wzór. Ma błoniaste skrzydła, krótki i zaokrąglony pysk, jego łapy uzbrojone są w potężne szpony. Pod wpływem dotyku Ariel łuski Croya zmieniają barwę, wtedy on składa ukłon i zaprasza ją do swojego świata. Razem przechodzą przez portal. Komuś potężnemu o czerwonych oczach bez źrenic bardzo się to nie spodoba.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2012

źródło okładki: http://www.nk.com.pl/dziewiaty-mag-1/1407/ksiazka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 18
Karina Idzikowska | 2016-03-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 marca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie, nie i jeszcze raz nie.
Trafiłam na tę książkę, myszkując po bibliotece w poszukiwaniu dobrej książki fantasy ze smokami w tle. Stwierdziłam "A czemu nie? Spróbujmy."
I to był jeden z moich najgorszych błędów mojego książkowo-molowego żywota.
Główna bohaterka cyklu, ponad trzydziestoletnia pani weterynarz, mająca jedenastoletnią (na okładce ośmioletnią, błąd wydawcy (?) ) córkę Amandę, Ariel Odgeon to najbardziej niepoważna z niepoważnych bohaterek jakie kiedykolwiek miałam okazję poznać.
Tak infantylnej jak ona dziesięciolatki nie jestem w stanie znaleźć.
Głupia, rezolutna jak pięciolatka Ariel, przyzwana do równoległego magicznego świata jako medyk dla smoków, dowiaduje się, że jest potężnym magiem. Świetnie. Wspaniale, moi Państwo! Tylko dlaczego jej się wszystko udaje? Nie powinna ponosić porażek, albo choćby jednej?
Polubiłam ją na pierwszych kartkach, znienawidziłam po 1/10 książki.
A ta nienawiść pogłębiała się z każdą stroną.

Drugi obok panny Odgeon bohatyr, Marcus Brent, to ucieleśnienie męskości, wspaniałaości, przystojniactwa i skrajnego do bólu pustactwa. Przepraszam Panią Autorkę, ale fochy a 'la trzynastolatka bez nowego Ajfona (przepraszam użytkowników ;3 ) i chłopaka na jeden dzień są nie na miejscu, zwłaszcza przy kreacji wizerunku mężczyzny silnego, odważnego, gotowego do działania. W końcu oficer, żołnierz. A zachowuje się gorzej, niż my, kobiety w trakcie okresu (i to w tych ekstremalnie skrajnych przypadkach).
Dziękuję bardzo, nie.

Nie będę rozwodzić się nad fabułą, bo jest tak oklepana, jak tylko być mogła.
Romans jak z tandetnego harlekłina (celowo zniekształcona forma).
Równoległy, pełen magii i czarownych stworzeń świat? Dla mnie super pomysł. Ale potencjał niewykorzystany. Wcale niewykorzystany.

Do Pani Autorki szanownej: proszę nie stosować takiego słownictwa! Było infantylne, głupie, niepoważne i nie pasujące do klimatu, który skutecznie psuło. Użycie określenia "bezczelny uśmiech" 20 razy na powieść w kontekście tej samej, identycznej sytuacji. Te doskonale wplecione 'przekleństwa', które miały dodać dorosłości książce, dodały jej tylko mojej nienawiści.

Szczerze? Nie polecam całego cyklu. Można się śmiertelnie znudzić i nadenerwować.
Dlaczego zatem aż 5 (!) gwiazdek? Bo te smoki to jednak mądre i miłe stworzenia były...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim się pojawiłeś

Myślałam, ze to po prostu książka o romansie młodej dziewczyny z bogatym facetem a okazało się ,że to piękna i wzruszająca historia o sile uczuć, o sk...

zgłoś błąd zgłoś błąd