Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anna we krwi

Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Cykl: Anna (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,33 (1298 ocen i 228 opinii) Zobacz oceny
10
195
9
170
8
228
7
302
6
236
5
92
4
29
3
25
2
11
1
10
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anna dressed in blood
data wydania
ISBN
9788378391098
liczba stron
320
język
polski
dodała
Livre

Cas Lowood odziedziczył po ojcu niezwykły zawód: zabija umarłych. Ojciec chłopaka został w makabryczny sposób zamordowany przez ducha, którego sam miał uśmiercić. Teraz, uzbrojony w sztylet athame, Cas podróżuje po całym kraju ze swoją matką-czarownicą i potrafiącym wyczuć obecność zjaw kotem. Razem śledzą wątki lokalnych legend, próbując wyplenić co bardziej niebezpieczne upiory ze świata....

Cas Lowood odziedziczył po ojcu niezwykły zawód: zabija umarłych.

Ojciec chłopaka został w makabryczny sposób zamordowany przez ducha, którego sam miał uśmiercić. Teraz, uzbrojony w sztylet athame, Cas podróżuje po całym kraju ze swoją matką-czarownicą i potrafiącym wyczuć obecność zjaw kotem. Razem śledzą wątki lokalnych legend, próbując wyplenić co bardziej niebezpieczne upiory ze świata. Gdy przybywają do kolejnego miasta w poszukiwaniu ducha nazywanego przez mieszkańców Anną we Krwi, Cas nie spodziewa się niczego odbiegającego od normy: chce zjawę wyśledzić, zdybać, zabić. Zamiast tego spotyka obłożoną klątwą dziewczynę, istotę z jaką nigdy przedtem się jeszcze nie mierzył.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 584
Kasjopeja | 2012-06-27
Przeczytana: 27 czerwca 2012

O DZIEWCZYNIE, KTÓRA NIE DOTARŁA NA BAL...

"Anna we krwi" zaciekawia tytułem, a przyciąga okładką. Patrzymy na nią i chcemy wiedzieć, co stało się z dziewczyną odwróconą do nas plecami? Jest duchem? nie żyje? morduje? W głowie kłębi nam się masa pytań i im dłużej zastanawiamy się nad odpowiedzią, tym bardziej chcemy ją mieć. Tak przynajmniej było w moim przypadku.

Od jakichś sześciu dekad krążą w pewnym kanadyjskim miasteczku o dźwięcznej nazwie Thunder Bay mrożące krew w żyłach opowieści o Annie, Annie we krwi. Mówi się, że każdy kto wejdzie do jej domu zginie. Anna go rozerwie i zatrzyma w swych gościnnych progach na zawsze. Od lat bez wieści giną ludzie. Potwierdzenie ich śmierci nie jest jednak za bardzo możliwe, gdyż ciał nie można znaleźć, ale każdy w głębi serca wie, co stało się z nieszczęśnikami, którzy wyszli z domu i już nie wrócili... nigdy.

W takich sytuacjach zapewne wzywa się egzorcystę, bądź filmowych "łowców duchów". Tylko gdzie takich znaleźć? Życie to nie film. Na szczęście istnieje ktoś taki, jak Cas Lowood - siedemnastoletni pogromca duchów. Wraz ze swoją matką czarownicą i kotem Tybaltem przeprowadza się on z miasta do miasta, a jeśli trzeba nawet z kraju do kraju w poszukiwaniu dusz, które niesprawiedliwy los zamienił w mordercze duchy łaknące wciąż nowej krwi i unicestwia je przy pomocy athame - sztyletu odziedziczonego po zabitym przez jednego z umarłych ojcu i mającemu niszczącą moc.

Cel Casa jest jeden - zabić Annę. Wydaje się mu, że nie ma w tym nic niezwykłego, zajmuje się tym w końcu od lat, tylko to pozwala mu zapomnieć choć przez chwilę o tym co spotkało jego ojca i daje praktykę przed wymierzeniem zemsty na mordercy. Jednak jego pierwszy kontakt ze zjawą nie należy do udanych. Na oczach chłopaka ginie jego rówieśnik. Anna rozrywa go dosłownie na dwoje. Ale z jakiegoś powodu jego oszczędza. Od tamtej chwili te dwa - zdawałoby się - odmienne światy - świat żywych i świat umarłych - połączą się. Cas dowiaduje się o tragicznej przeszłości dziewczyny, a siła która go do niej przyciąga utrudnia mu zadanie zabicia jej.

Anna okazała się postacią bardzo złożoną. Mimo iż zabija i jest bezlitosna dla każdego kogo spotka, czujemy do niej sympatię. Dziewczyna w białej sukience, ładna i umazana krwią przypomina bardziej ofiarę niż mordercę. Ma dwie twarze. Dobrą i złą. A czytelnik cały czas zastanawia się, którą w danym momencie ujawni. Ale czy zjawa może mieć serce? cokolwiek czuje? Dla Casa jest zagadką i ofiarą, którą trzeba chronić. Dla całej reszty tylko upiorem, który powinien trafić do piekła za swoje złe uczynki. Co jest właściwe? W końcu nie wszystko musi okazać się takie, jakie się wydawało.

"Anna we krwi" trzyma nas w napięciu do ostatniej strony, sprawia że zaniedbujemy swoje obowiązki, nie mogąc zapomnieć o losach charyzmatycznego ducha. Przeżycia bohaterów wręcz wylewają się ze stronnic, sprawiając że każde uczucie - żal, miłość, złość - przeżywamy wraz z nimi. A drastyczne i niespodziewane wydarzenia pod koniec, wywołują w nas smutek. Można śmiało uznać, że "Anna we krwi" jest jedną z ciekawszych pozycji jakie przeczytałam w ciągu ostatnich kilku lat, nie pamiętam, kiedy ostatnim razem przeżywałam przygody wraz z duchem. Wszędzie tylko wampiry i anioły i mimo iż mam do nich sympatię, odmiana jest bardzo miła. Nie przeszkadza mi nawet fakt, że perypetie Anny i Casa to z każdą stroną bardziej romans niż horror. Dla tych którzy spodziewali się stronnic pełnych krwi i makabry mogą się poczuć lekko zawiedzeni, jednak ci nastawieni na dobra zabawę, z pewnością pokochają Annę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bezmyślna

Nawet nie wiem od czego zacząć. Nie mogę uwierzyć, że jakiekolwiek wydawnictwo wypuściło na rynek "to coś", czego nie można nazwać literatur...

zgłoś błąd zgłoś błąd