Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Anna we krwi

Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Cykl: Anna (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,32 (1344 ocen i 234 opinie) Zobacz oceny
10
198
9
174
8
236
7
317
6
245
5
99
4
29
3
25
2
11
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anna dressed in blood
data wydania
ISBN
9788378391098
liczba stron
320
język
polski
dodała
Livre

Cas Lowood odziedziczył po ojcu niezwykły zawód: zabija umarłych. Ojciec chłopaka został w makabryczny sposób zamordowany przez ducha, którego sam miał uśmiercić. Teraz, uzbrojony w sztylet athame, Cas podróżuje po całym kraju ze swoją matką-czarownicą i potrafiącym wyczuć obecność zjaw kotem. Razem śledzą wątki lokalnych legend, próbując wyplenić co bardziej niebezpieczne upiory ze świata....

Cas Lowood odziedziczył po ojcu niezwykły zawód: zabija umarłych.

Ojciec chłopaka został w makabryczny sposób zamordowany przez ducha, którego sam miał uśmiercić. Teraz, uzbrojony w sztylet athame, Cas podróżuje po całym kraju ze swoją matką-czarownicą i potrafiącym wyczuć obecność zjaw kotem. Razem śledzą wątki lokalnych legend, próbując wyplenić co bardziej niebezpieczne upiory ze świata. Gdy przybywają do kolejnego miasta w poszukiwaniu ducha nazywanego przez mieszkańców Anną we Krwi, Cas nie spodziewa się niczego odbiegającego od normy: chce zjawę wyśledzić, zdybać, zabić. Zamiast tego spotyka obłożoną klątwą dziewczynę, istotę z jaką nigdy przedtem się jeszcze nie mierzył.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2160
Shetani | 2012-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2012

Macie może kota? Tak? No dobra. A zdarzyła się może kiedyś taka sytuacja, że kot zachowywał się dziwnie? Biegał za czymś jak opętany, patrzał w jedno miejsce, budził się nagle i zrywał z kanapy albo polował na coś, czego nie widać? Zapewne tak. I teraz pomyślmy logicznie.. czy to dlatego, że koty już tak mają, czy to może dlatego, że koty wyczuwają obecność duchów?
Cas Lowood zabija umarłych. Nie zombie, lecz duchy. To taki rodzinny biznes, jego przodkowie też to robili. Cas chce pomścić śmierć swojego ojca, który zginął z rąk pewnej potężnej zjawy. Podróżuje wraz ze swoją matką, która jest czarownicą, i zabija każdego ducha, którego spotka na swoje drodze. Do czasu. Bo gdy trafia do miasta Thunder Bay, którego największą legendą jest Anna Korlov, lepiej znana jako Anna we Krwi, Cas nie zabija jej. Co więcej ona nie zabija jego, mimo że w piwnicy w jej domu jest dość pokaźna kolekcja trupów…
Do sięgnięcia po „Annę we Krwi” z całą pewnością zachęciła mnie okładka oraz sam tytuł. Nie da się przejść obok tych dwóch rzeczy obojętnie. Okładka jest piękna, mroczna i tajemnicza. Tytuł przyprawia o ciarki na plecach i intryguje. Potem natrafiłam na trailer książki i już wiedziałam, że nic nie powstrzyma mnie przed przeczytaniem jej!
W sumie w wielu pozycjach mieliśmy już do czynienia ze zjawami i łowcami. Tutaj jest dokładnie ta sama zasada i ten sam motyw. Akcja toczy się dość szybkim tempem, jednakże czytelnik ma czas na własne przemyślenia oraz refleksje no i na pewno nie zagubi się w tym, co się aktualnie dzieje. Nie ma tutaj szybkich przeskoków z miejsca na miejsce, ani ciągłych zmian tematu. Język jest bardzo prosty i miły w odbiorze, czasem trochę ostrzejszy, występują przekleństwa, które mimo wszystko nie rażą jakoś wybitnie w oczy. Może nawet były tutaj potrzebne, żeby dodać dramaturgii. Narracja pierwszoosobowa z punktu widzenia głównego bohatera, czyli Cas’a Lowooda, dodatkowo w czasie teraźniejszym. Trochę dziwnie mi się czyta ten rodzaj narracji, ale nie narzekam. Książka jest napisana w taki sposób, że czyta się ją bardzo szybko. Zakończenia niektórych rozdziałów sprawiały, że przeszywały mnie ciarki i zdecydowanie wzrastało napięcie.
Opisy są wystarczające, jednak myślę, że mogłyby być nieco bardziej dokładne. Oczywiście w miarę dało się sobie wyobrazić świat powieści, a także poszczególnych bohaterów, ale zdecydowanie można było to dopracować jeszcze bardziej. Uważam także, że wątek romantyczny powinien być tutaj lepiej zrealizowany, a także różne sytuacje przyczynowo-skutkowe. Emocje pewne były, jednak zdecydowanie za mało. Mimo to, książka ma spory potencjał, który został w dużej mierze wykorzystany. Znajdziemy tutaj pewne niedociągnięcia, czasami wszystko jest zbyt proste i oczywiste, czasami niektóre rzeczy mogą nam się wydawać płytkie i denne. Jednak całość jest całkiem przyjemna. Dużym plusem jest według mnie także to, że autorka nie boi się uśmiercać bohaterów. Zazwyczaj unika się czegoś takiego w książkach, a tutaj jest to trochę na porządku dziennym. I to jest całkiem nieźle opisane, ja do tej pory mam kilka trupów przed oczami.
Bohaterowie są przedstawieni dość wyraźnie, by zauważyć pewne ich cechy oraz poglądy czy też nawyki. Wszyscy są teoretycznie zwykłymi nastolatkami, jednak każdy ma w sobie coś innego. Cas jest bardzo miłym chłopakiem, który ma jasno określony w życiu cel. Z pewnością można go polubić. Spodobało mi się przedstawienie Anny, było widać, że jako zjawa jest nieco zagubiona i zawieszona między dwoma światami, a także rozdarta wewnętrznie. I muszę pochwalić tutaj złamanie stereotypu najpopularniejsze dziewczyny w szkole. Carmel wcale nie była pustą lalą, której w głowie tylko wywyższanie się i uprzykrzanie innym życia.
„Anna we Krwi” jest lekką, przyjemną książeczką do przeczytania na jeden wieczór. Można się oderwać od rzeczywistości i na chwilę zostać łowcą duchów. Nie jest to pozycja wybitna, ale zła także nie. Zaliczyłabym ją do książek dobrych, po prostu dobrych. Ma swoje plusy i minusy, ale przeczytać można. Nie zajmuje to dużo czasu, jednak nie uważam tych kilku godzin za czas stracony.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Początek

Czytając serię książek z R. Langdon'em mam wrażenie, że każda z kolei jest coraz słabsza. "Początek" rozczarował mnie kompletnie poza samym...

zgłoś błąd zgłoś błąd