Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anna we krwi

Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Cykl: Anna (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,33 (1307 ocen i 229 opinii) Zobacz oceny
10
197
9
170
8
227
7
306
6
240
5
92
4
29
3
25
2
11
1
10
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anna dressed in blood
data wydania
ISBN
9788378391098
liczba stron
320
język
polski
dodała
Livre

Cas Lowood odziedziczył po ojcu niezwykły zawód: zabija umarłych. Ojciec chłopaka został w makabryczny sposób zamordowany przez ducha, którego sam miał uśmiercić. Teraz, uzbrojony w sztylet athame, Cas podróżuje po całym kraju ze swoją matką-czarownicą i potrafiącym wyczuć obecność zjaw kotem. Razem śledzą wątki lokalnych legend, próbując wyplenić co bardziej niebezpieczne upiory ze świata....

Cas Lowood odziedziczył po ojcu niezwykły zawód: zabija umarłych.

Ojciec chłopaka został w makabryczny sposób zamordowany przez ducha, którego sam miał uśmiercić. Teraz, uzbrojony w sztylet athame, Cas podróżuje po całym kraju ze swoją matką-czarownicą i potrafiącym wyczuć obecność zjaw kotem. Razem śledzą wątki lokalnych legend, próbując wyplenić co bardziej niebezpieczne upiory ze świata. Gdy przybywają do kolejnego miasta w poszukiwaniu ducha nazywanego przez mieszkańców Anną we Krwi, Cas nie spodziewa się niczego odbiegającego od normy: chce zjawę wyśledzić, zdybać, zabić. Zamiast tego spotyka obłożoną klątwą dziewczynę, istotę z jaką nigdy przedtem się jeszcze nie mierzył.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1204
Ulka | 2012-04-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 kwietnia 2012

Tezeusz Cassio Lowood jest członkiem dość nietypowej rodziny, jego matka jest czarownicą pałającą się białą magią, natomiast ojciec zabija umarłych, w każdym razie robił to do czasu, aż jeden z nich go zamordował . Teraz Cas przejął spuściznę po ojcu, uzbrojony w nóż athame podróżuje po kraju i odsyła duchy z tego świata. Nie wie dlaczego niektórzy martwi nadal trzymają się miejsc w których odeszli, jednak jednego jest pewien, że jeśli są niebezpieczni to jego obowiązkiem jest ich zabić. Pewnego dnia otrzymuje informację o pewnej zjawie Annie we krwi, historia Anny nie odbiega od większości z jakimi się spotkał nie mniej jest dla niego wyzwaniem, a im silniejszy duch - tym lepiej, Cas musi podnosić sobie poprzeczkę, bo któregoś dnia ma zamiar wrócić do miejsca w którym zginął jego ojciec i rozprawić się z jego mordercą ...

Książka zaczyna się super, od samego początku pełna akcja w trakcie której Cas świetnie wprowadza czytelnika w swój świat. Później niestety, wszystko zaczyna się sypać...

Cas jest bardzo specyficznym chłopakiem, przez większość książki go lubiłam, jest inteligentny, ma świetny kontakt z matką, non stop sypie z rękawa dowcipami , ale są takie chwile kiedy mnie strasznie denerwuje. Choć bycie pewnym siebie jest raczej pozytywną cechą tak u niego przejawiało się to czasami tak jakoś brzydko.
"Natomiast z dziewczynami zawsze szło mi łatwo. Nie mam pojęcia dlaczego. Może to coś, co zauważam niekiedy w lustrze, co przypomina mi ojca. A może po prostu cholernie przyjemnie im się na mnie patrzy."*
Nie mam też pojęcia kiedy on miał na to czas ale zna wszystkich "łowców duchów" jacy się pojawili w TV łącznie z Buffy i mam wrażenie, że nie lubi Harrego Pottera ;) Poza tym ciągle powtarza jaki to on jest jedyny w swoim rodzaju i tylko on może zabijać duchy . Spotkałam się z porównaniami jego osoby do Dana Winchestera, że niby jest taką młodszą wersją - przyznaję, że coś w tym jest ;)

Anną jestem rozczarowana, zapowiadała się makabrycznie i przez moment była straszna, rozrywała ludzi na strzępy ... a później stała się hmm współczująca? Duch szesnastoletniej, niewinnej, skrzywdzonej dziewczyny zaczął pojawiać się częściej niż jej oblaną krwią wersja - szkoda ...
Nie rozumiem też więzi między Cassio i Anną. To znaczy, kiedy wychodzi na jaw historia śmierci Anny - która była najbardziej szokującym mnie wątkiem w książce, zrozumiałam część jego uczuć, ale nigdy nie pojęłam dlaczego Anna go oszczędziła - a to co później działo się między nimi było dla mnie całkowicie niezrozumiałe, nie mam zielonego pojęcia kiedy to się urodziło ... muszę dodać , że od zawsze mam problem z paranormalnymi związkami z duchami w roli głównej.

Czy książka jest straszna? Dla mnie wcale, żadne opisy (prócz śmierci Anny) nie zrobiły na mnie wrażenia, nie jestem fanką horrorów, bo nie lubię się bać, a przestraszyć mnie jest strasznie łatwo, a tu nic, ludzie ginęli w koło, a na mnie to nie robiło wrażenia, nikt się tym też praktycznie nie przejmował, więc czemu miałabym robić to ja.
Mama Cassio też była słabym ogniwem. Podobał mi się jedynie Thomas - który tak fajnie podkochiwał się w Carmeli - która, choć była "królową roju" to pokazała , że królową nie jest bez powodu :)

Oczywiście nie wszystko było takie złe :) Pomysł jest bardzo ciekawy - tylko niedopracowany. Podobało mi się wprowadzenie wątków mistycznych. Magia, voo-doo, te wszystkie ziółka i inne bajery - lubią takie rzeczy. Cas jest zdecydowanym plusem. Zakończenie mi się również podobało :) Na koniec dochodzi do dość nieoczekiwanego zwrotu akcji, którego absolutnie się nie spodziewałam.

Prawda jest jednak taka, że książka jest ledwo śmieszna, mało straszna, często ją odkładałam bo narracja mnie męczyła. No i romans - wątek ten jest strasznie słaby. Tak więc nie ma niczego co by tą pozycję wyróżniało. Przeciętna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Confess

Ostatnio w poszukiwaniu dobrej książki przemierzyłam kilka tomów powieści romantyczno - erotycznej, które po zakończeniu czytania mogłam podsumować je...

zgłoś błąd zgłoś błąd