6,95 (576 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
50
8
108
7
204
6
114
5
48
4
16
3
9
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-08-04834-4
liczba stron
420
język
polski
dodał
Marek

Dla miłośników Gombrowicza ta sensacyjna powieść drukowana przed wojną w prasie codziennej stanowi możliwość prześledzenia wątków mniej znanych w jego twórczości. Jest to pełne wydanie utworu, którego zakończenie - w związku z wybuchem wojny - uważano długo za zagubione lub w ogóle nie napisane. Kryminalna intryga, wątek romansowy, zagęszczona atmosfera tajemniczości i działania sił...

Dla miłośników Gombrowicza ta sensacyjna powieść drukowana przed wojną w prasie codziennej stanowi możliwość prześledzenia wątków mniej znanych w jego twórczości. Jest to pełne wydanie utworu, którego zakończenie - w związku z wybuchem wojny - uważano długo za zagubione lub w ogóle nie napisane. Kryminalna intryga, wątek romansowy, zagęszczona atmosfera tajemniczości i działania sił nadprzyrodzonych podnoszą walor tekstu jako „czytadła” o znamionach jedynej w swoim rodzaju polskiej powieści „gotyckiej”.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1233)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 432
Łokieć_Pana_D | 2016-10-26
Na półkach: Przeczytane

Wreszcie mam. Broń na przyjaciół moich, gdy zarzucą mi, że bawić książką się nie potrafię lekką. Że głębi szukam uparcie i przesłania. Że mierzi mnie, co sensacją pachnie.
Mój wybawca, Gombrowicz, napisał bowiem sensacyjną powiastkę. Żadne tam zgłębianie, bez drugiej warstwy ukrytej. Romans plus kryminał z elementem horroru. Łopatologicznie, dla mas, czyli dla mnie. Jakże jednak mistrz tą łopatą wywija! Jak kreuje osoby, zmiany postaw, wrzątkiem wylewa emocje. Jak wierzę każdej postaci, widzę jej rozszerzone źrenice, czuję wzburzenie, rozpacz czy żar podniecenia. Jak krystaliczną formą można się posłużyć, pisząc o wszystkim. Scena w szafie, w lesie z wiewiórką - perełki. Scena balu w Syrenie - diamencik.
Lekko, łatwo - jak nie u Gombrowicza. I znacznie więcej niż przyjemnie.

książek: 688
Monika | 2017-04-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Ależ to była przyjemna lektura.
Więc Gombrowicz może być i taki?;-)

Bezpretensjonalna historia z przymrużeniem oka, lekkim dreszczykiem, starym zamkiem i wiejskim pensjonatem. W tle rozbawiona Warszawa, klimat cudownego dwudziestolecia międzywojennego. Dopuszczam do siebie myśl, że wszystko spłycam ;-) Bo Gombrowicz, bo drugie, trzecie i dziesiąte dno. A tu...rozrywka...choć z morałem. Gorąco polecam.

książek: 702
ania | 2017-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2017

'Stworzył dobrą "złą powieść" czy złą "dobrą powieść'"?'
Jerzy Franczak
Dla mnie to zdecydowanie dobra powieść, tyle że napisana w "złych" czasach.
Nie jestem fanką Gombrowicza, ale ten właśnie kriminalik/powieść grozy/romans (?) stworzony dla kucht i pań doktorowych akurat przypadł mi do gustu.
Gdzieś już to czytałam i zgadzam sie w 100%, że gdyby powieść ta została wydana w XXI wieku, zapewne zostałaby bestsellerem.

książek: 2061
Wojciech Gołębiewski | 2014-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2014

Drukował ją w odcinkach, w dwóch gazetach jednocześnie, w 1939 r, pod pseudonimem Niewieski. Jak pisze w posłowiu D. Korwin-Piotrowska, utwór ten „był zlekceważony, a nawet celowo zapomniany przez twórcę. Gombrowicz bowiem dopiero w 1969 roku, tj po trzydziestu latach!, przyznał się niechętnie do napisania „Opętanych”. Przypomnijmy, że w tym samym roku umarł, a omawiana książka doczekała sie wydania książkowego, cztery lata po jego śmierci. Nasuwa się pytanie, czy życzyłby sobie tego. Podobne pytanie zadawałem sobie przy publikacji „Kronosa”, którego upublicznienie przyniosło tanią sensację wśród gawiedzi i w rezultacie jednoznaczne skrzywienie wizerunku wielkiego pisarza. Argumenty, że każdy szczegół wzbogaca sylwetkę, do mnie nie przemawiają.

Jest to choroba wydawców, nazywana przeze mnie „Martin Eden casus”, przynosząca im zyski, oparta na przekonaniu, że nawet ...

książek: 670
Ineluki | 2012-01-10
Przeczytana: 08 stycznia 2012

Z czym Wam się kojarzy Gombrowicz? Może z mocno spłycaną i często niedocenianą "Ferdydurke", z tym, że Słowacki zachwyca, no bo jak nie zachwyca, z natłokiem łydek, gąb i różnych takich. Ktoś inny może czytał "Trans-Atlantyk" - dzieło dla mnie osobiście ciężkie do przebrnięcia, z językiem przestylizowanym na sarmacko, homoerotycznymi fascynacjami i bałaganem polskiej emigracji w Argentynie. Albo jeszcze inna odsłona, błyskotliwy, intelektualny "Dziennik", który mnie zajmuje niezwykle, a innych zaś odpycha. Tak czy siak - Gombrowicz przyzwyczaił nas do tego, że jest trudnym pisarzem i skomplikowaną osobowością. Sądzę, że większość braci czytelniczej raczej za nim nie przepada.
No tak. A czytaliście "Opętanych"? Prawdopodobnie nie. Cóż, trudno się dziwić - sam Gombrowicz wielce wstydził się tego dzieła, nazywał je powieścią dla kucharek. Drukował je w 1939 roku na łamach kilku brukowców jako Z. Niewieski. Przyznał się do tej książki dopiero tuż przed śmiercią.
Dlaczego?
Powieść w...

książek: 3357
Snoopy | 2010-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2009

Długo zwlekałem z lekturą tej powieści, pomimo, że jej autor należy do moich ulubionych. Tytuł ten nie pociągał mnie tak bardzo może dlatego, że słyszałem, iż jest to jego "nieodrodne i niechciane dziecko", do którego bardzo długo się nie przyznawał; że to taka młodzieńcza "powieść dla kucht" pisana wyłącznie dla zarobku i publikowana w odcinkach w kilku dziennikach niezbyt wysokiego lotu. Rzeczywiście jest to bezpretensjonalne czytadło, za to czytadło znakomite. Pochłania się je jednym tchem. Świetny melanż kryminału, powieści gotyckiej, dreszczowca, romansu i powieści obyczajowej. Całość jednak miejscami ociera się o pastisz, co sprawia, że silna jest pokusa, by doszukiwać się w niej jakiejś głębszej treści. Nie mnie wyrokować, czy ona tam się znajduje, czy nie - najwięksi o to się spierają (zob. polemika między Marią Janion a Jerzym Jarzębskim). Tak, czy siak, znać w tej książce pióro Gombrowicza: fascynacja i urzeczenie młodością, manipulacje jakie jedne postaci czynią względem...

książek: 638
ishara | 2016-07-13
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 07 lipca 2016

Powieść kryminalna, której akcja toczy się na polskiej prowincji w latach 30-tych XX w. Jak dla mnie typowa powieść noir międzywojennej Polski zafascynowanej zjawiskami nadprzyrodzonymi, jasnowidzami i seansami spirytystycznymi. Mamy tu wszystko: zbrodnię, romans, tajemnicę, zniknięcia, ucieczki, pościgi, nawiedzony zamek i bohaterów z różnych warstw społecznych. Akcja toczy się wartko bez zbędnych przestojów. Konstrukcja powieści jest bardzo dobra, w duchu dwudziestolecia, jednak zakończenie rozczarowuje, co rzuca cień na całą powieść. Gombrowicz publikował 'Opętanych' w odcinkach w gazecie codziennej pod pseudonimem, a do autorstwa przyznał się dopiero pod koniec życia. Chciał sobie zadrwić z poczytnych w tamtych czasie autorów jak Dołęga-Mostowicz i stworzyć powieść dla kucharek, która stanie się bestsellerem. Do dzisiaj trwają spory o 'Opętanych' - kicz czy literatura wysoka? Jak dla mnie jest to dość udany, choć niedopracowany eksperyment Gombrowicza z formą. Wielbiciele...

książek: 1206
Eda | 2014-04-29
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 29 kwietnia 2014

Rewelacyjna. Trzyma w napięciu od początku do końca. Mało Gombrowicza w Gombrowiczu, ale gdzieniegdzie wyzierają charakterystyczne do tego pisarza motywy. Książka publikowana pod pseudonimem, książka, której autor niejako "się wstydził", książka, która plasuje jako literatura dla mas, literatura "brukowa". Nic w niej z lekkości i miałkości literatury prostej nie ma. Temat fascynujący i o ile ni lubię książek "z dreszczykiem", o tyle tutaj po prostu nie mogłam przestać jej czytać.

książek: 3692
Grażyna | 2015-02-23
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki, 2015
Przeczytana: 30 marca 2015

https://www.youtube.com/watch?v=0OqfY2KPKSU słuchowisko

książek: 300
bjd Dub | 2015-03-22
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 22 marca 2015

Całkiem ciekawa książka, choć jak na Gombrowicza nietypowa. Jest to raczej książka sensacyjna z zamkiem i duchami w tle, co wydaje się typowe dla lat trzydziestych XX wieku. Przy okazji jest morderstwo, ówczesne dziewczyny do towarzystwa, trochę tenisa... W zasadzie nic specjalnego, bo rozwiązanie zagadki nie jest specjalnie trudne. Śmiem twierdzić, że Gombrowicz napisał tę książkę bardziej dla żartu niż dla pokazania kunsztu swoich umiejętności. Nie jestem z tych, co się doszukują drugiego dna tam gdzie go nie ma i nadinterpretacji tekstu.

zobacz kolejne z 1223 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Opętani literaturą” we wrześniu

Dłuższa i bogatsza – taka będzie druga edycja festiwalu Opętani literaturą. Odbywający się w Radomiu i Wsoli festiwal rozpocznie się 2 września, a zakończy 10 września wręczeniem Nagrody im. Witolda Gombrowicza. Sprawdźcie program wydarzenia!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd