Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyimaginowany reportaż z amerykańskiego pop-festiwalu

Tłumaczenie: Tadeusz Olszański
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6 (22 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
7
6
6
5
4
4
0
3
0
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Képzelt riport egy amerikai pop-fesztiválról
data wydania
ISBN
8308005896
liczba stron
186
język
polski
dodała
Elithil

Prezentowana obecnie polskiemu czytelnikowi powieść "Wyimaginowany reportaż z amerykańskiego pop-festiwalu" należy do najoryginalniejszych i najpoczytniejszych zarazem pozycji w dorobku twórczym Déryego ostatnich dziesięciu lat. Bohaterki powieści, Estera, wyjechała z Węgier, by schronić się przed wciąż powracającymi widmami koszmarnej przeszłości, wspomnieniami tragedii z dzieciństwa....

Prezentowana obecnie polskiemu czytelnikowi powieść "Wyimaginowany reportaż z amerykańskiego pop-festiwalu" należy do najoryginalniejszych i najpoczytniejszych zarazem pozycji w dorobku twórczym Déryego ostatnich dziesięciu lat. Bohaterki powieści, Estera, wyjechała z Węgier, by schronić się przed wciąż powracającymi widmami koszmarnej przeszłości, wspomnieniami tragedii z dzieciństwa. Festiwal jazzowy w Montanie okazuje się tylko pozornym schronieniem. Esterze i zebranym tłumom w miejsce muzyki, mającej stać się ostatnim remedium przeciw samotności we wciąć zagęszczającej się atmosferze gwałtu i okrucieństwa, pozostają jedynie haszysz, heroina i LSD. Książkę Déryego oceniano jako nowoczesną parafrazę dantejskiego piekła, ostrzeżenie przed nowym wspaniałym światem XX wieku, pędzącym ku samounicestwieniu. A jednak na końcu powieści pojawia się mały promyk nadziei...

 

źródło opisu: Jerzy Robert Nowak

źródło okładki: http://www.antykwariatpodkarpacki.pl/product_info....»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (44)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 8727
tsantsara | 2014-12-30
Przeczytana: 1982 rok

Jedyna dostępna w socjaliźmie, i mimo że wyimaginowana i literacka, wcale niezgorsza namiastka festiwalu w Woodstock. Pamiętam jakim objawieniem były obrazy z tej książki dla młodego człowieka w szarej rzeczywistości PRLu.

I chyba pierwsza relacja "od wewnątrz", z Węgier, jaką poznałem o tym, co się stało w 1956 roku na Węgrzech i jaka trauma towarzyszyła węgierskiej emigracji, która po tych wydarzeniach nastąpiła.

książek: 662
pierwociny | 2014-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2014

Wzięłam do ręki tę książkę ze względu na fascynujący tytuł. Jest napisana w dość niekonwencjonalny sposób, przez co jeszcze bardziej intryguje. Nie całkiem ją zrozumiałam, do tego z pewnością potrzebna jest znajomość historii Węgier XX w. Jednak nawet bez tego "Wyimaginowany reportaż z amerykańskiego pop-festiwalu" jest ciekawą pozycją, wartą przeczytania.

książek: 231
panmrl | 2015-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 września 2015

Montana. Mick Jagger krzyczy "pokój i szczęście", pijąc burgunda (dlaczego akurat burgunda?), faszystoptaki sprzedają naćpanej młodzieży LSD i heroinę, motocykliści z Hells Angels dźgają nożami Murzynów, impotenci tarzają się we wszechobecnym błocie, a młoda węgierska żydówka odpływa, bo wydaje się jej, że znów jest w tłumie wędrującym z getta na Umschlagplatz. Wszystko to opisuje 77-letni Węgier, który co prawda Ameryki nigdy nie widział, ale widział wnętrza komunistycznych więzień, w Polsce w środku stanu wojennego wydaje WL, a posłowiem opatruje znany skądinąd Jerzy Robert Nowak. Krótko mówiąc: b. dziwne.

książek: 7
ykswar | 2017-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2017

Powieść eksperymentalna. Jest relacją z festiwalu, który łączy w sobie Woodstock i koncert Stonsów z 1969 roku, gdzie zamordowano 18-letniego Mereditha Huntera, a rolę ochrony pełniły zastępy Hells Angels. Utwór opiera się głównie na dialogach, stąd też powstaje wrażenie, jakby był to raczej dramat sceniczny, a nie powieść. Narkotyki, śmierć i inne plugastwa rządzą uczestnikami tej muzycznej imprezy - całkowita degrengolada. Wszystko to wzbogacone wojennymi wspomnieniami jednej z bohaterek.
Najlepiej nastrój tej książki oddaje cytat: "Zapaskudzeniu świata nie ma końca, wreszcie i sam kat, ze śpiewem na ustach, wejdzie za swą ostatnią ofiarą do komory gazowej, ponieważ już nic więcej nie zostanie mu do roboty".

książek: 17
chupsh | 2015-08-21
Na półkach: Przeczytane, Wegierskie
Przeczytana: 21 sierpnia 2015

(*brak polskich znakow)

wciaga.
w trakcie: po pierwszych kilku stronach czytelnik zaczyna biec razem z trescia: pomijajac wyrazy, zdania, niekiedy cale akapity. w pewnym momencie marzy o koncu. i nagle zwalnia - zauwaza gre autora - to autor bawi sie predkoscia czytania, jest panem czasu czytelnika.
po: ksiazka zostaje w glowie, sercu, zoladku. wszystko wymieszane, bardzo mocno wymieszane.

książek: 75
Mirko Vucinic | 2017-05-15
Na półkach: Przeczytane
książek: 338
Rozmieniony | 2016-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2016
książek: 574
Aedenwinn | 2015-11-23
książek: 267
SundaySmile | 2015-10-29
Na półkach: Przeczytane
książek: 0
| 2015-10-03
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 34 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd