Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Upał

Cykl: Jakub Tyszkiewicz (tom 2)
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,18 (1035 ocen i 130 opinii) Zobacz oceny
10
43
9
86
8
261
7
377
6
196
5
46
4
18
3
5
2
1
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324017034
liczba stron
416
język
polski
dodała
Ag2S

Stadion Narodowy - miejsce ćwierćfinałowego meczu Polska-Niemcy. Sześćdziesiąt tysięcy kibiców, wśród nich kanclerz i premier. Idealny cel. Panuje nieznośny skwar, ulice Warszawy są pełne kibiców. Ci, którzy zamierzają rozpętać piekło, zrobią to teraz. Podinspektor Jakub Tyszkiewicz nie ma łatwego zadania. To on odpowiada za bezpieczeństwo meczu. Problem w tym, że nie wiadomo, kto jest...

Stadion Narodowy - miejsce ćwierćfinałowego meczu Polska-Niemcy.
Sześćdziesiąt tysięcy kibiców, wśród nich kanclerz i premier.
Idealny cel.
Panuje nieznośny skwar, ulice Warszawy są pełne kibiców.
Ci, którzy zamierzają rozpętać piekło, zrobią to teraz.

Podinspektor Jakub Tyszkiewicz nie ma łatwego zadania. To on odpowiada za bezpieczeństwo meczu. Problem w tym, że nie wiadomo, kto jest prawdziwym wrogiem.
Czy narodowe bezpieczeństwo wymaga ofiar?
Jak daleko mogą posunąć się tajne służby, aby zrealizować swoje cele?
Kto decyduje o tym, co jest najlepsze dla interesu państwa?

Marcin Ciszewski stworzył w Upale na tyle wiarygodny scenariusz zamachu terrorystycznego, że najprawdopodobniej już jest pod stałą obserwacją polskich służb specjalnych.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Wizja (oby nie) prorocza?

Euro 2012, największa w Polsce impreza sportowa od 1410 roku, coraz bliżej. Telewizja zasypuje nas informacjami o niespełnionych obietnicach polityków i wydumanymi, przepełnionymi bezpodstawnym optymizmem wizjami polskiej reprezentacji, miażdżącej swoich boiskowych rywali. Nasz selekcjoner trenuje drużynę Adamiaków, wytwórcy futbolowych gadżetów liczą na milionowe zyski, producenci żywności serwują nam pasztet i kabanosy kibica, piłkarskie ogórki konserwowe i chipsy w międzynarodowych smakach, a przeciętny Polak nie zobaczy nawet jednego meczu tych mistrzostw na żywo. Wszystkim powoli zaczyna się udzielać ta nieznana nam dotąd atmosfera czegoś wielkiego, wszyscy myślą tylko o olbrzymiej, międzynarodowej imprezie. Jednak gdzieś tam, na uboczu i niejako w cieniu, na drugim planie tego wielkiego wydarzenia, są ludzie, którzy dbać będą o bezpieczeństwo milionów. Są bowiem tacy, którym to bezpieczeństwo nie do końca jest na rękę i mogą spróbować zakłócić spokojny przebieg piłkarskiego święta.

Rozpoczynające się już za kilka dni mistrzostwa wziął na tapetę Marcin Ciszewski w swojej najnowszej powieści – „Upał”. Autor, doskonały współczesny militarysta i spec od służb specjalnych, ukazuje nam właśnie to wspomniane ukryte dno organizacji mistrzostw. Wraz z głównym bohaterem powieści - podinspektorem Jakubem Tyszkiewiczem, znanym m.in. z niedawno wydanego „www.ru2012.pl”, mianowanym szefem wydziału do walki z terroryzmem CBŚ - czytelnik zostanie rzucony w wir akcji, której meritum...

Euro 2012, największa w Polsce impreza sportowa od 1410 roku, coraz bliżej. Telewizja zasypuje nas informacjami o niespełnionych obietnicach polityków i wydumanymi, przepełnionymi bezpodstawnym optymizmem wizjami polskiej reprezentacji, miażdżącej swoich boiskowych rywali. Nasz selekcjoner trenuje drużynę Adamiaków, wytwórcy futbolowych gadżetów liczą na milionowe zyski, producenci żywności serwują nam pasztet i kabanosy kibica, piłkarskie ogórki konserwowe i chipsy w międzynarodowych smakach, a przeciętny Polak nie zobaczy nawet jednego meczu tych mistrzostw na żywo. Wszystkim powoli zaczyna się udzielać ta nieznana nam dotąd atmosfera czegoś wielkiego, wszyscy myślą tylko o olbrzymiej, międzynarodowej imprezie. Jednak gdzieś tam, na uboczu i niejako w cieniu, na drugim planie tego wielkiego wydarzenia, są ludzie, którzy dbać będą o bezpieczeństwo milionów. Są bowiem tacy, którym to bezpieczeństwo nie do końca jest na rękę i mogą spróbować zakłócić spokojny przebieg piłkarskiego święta.

Rozpoczynające się już za kilka dni mistrzostwa wziął na tapetę Marcin Ciszewski w swojej najnowszej powieści – „Upał”. Autor, doskonały współczesny militarysta i spec od służb specjalnych, ukazuje nam właśnie to wspomniane ukryte dno organizacji mistrzostw. Wraz z głównym bohaterem powieści - podinspektorem Jakubem Tyszkiewiczem, znanym m.in. z niedawno wydanego „www.ru2012.pl”, mianowanym szefem wydziału do walki z terroryzmem CBŚ - czytelnik zostanie rzucony w wir akcji, której meritum stanowi zapobieżenie przypuszczanemu atakowi terrorystycznemu na Euro 2012. Chociaż „Upał” jest powieścią typowo sensacyjną, Marcin Ciszewski nie zapomniał o wątkach „fantastycznych” - w wizji autora nasza reprezentacja dociera do ćwierćfinałowego meczu z Niemcami, a polskich kibiców ogarnia euforia. Ulice Warszawy, gdzie na Stadionie Narodowym za kilka dni ma stoczyć się ten wiekopomny bój, zamieniają się w wielki festyn, pełen rozemocjonowanych fanów. Świąteczna atmosfera ogarnia wszystkich, nawet tych, którzy futbolem w ogóle się nie interesują, wszyscy są podnieceni, uradowani, przyjaźni. Wszyscy, oprócz kilku Pakistańczyków, z których jeden otrzymuje misję wysadzenia autobusu pełnego niemieckich kibiców. Tak rozpoczyna się akcja „Upału”. Do biura Tyszkiewicza dociera coraz więcej informacji sugerujących, że zagrożony może być nadchodzący mecz Polska - Niemcy. Jakub i jego ludzie muszą zrobić wszystko, aby do tego nie dopuścić, nawet jeśli poruszyć trzeba będzie wszystkie służby porządkowe kraju.

Ciszewski stworzył trzymającą w napięciu historię, godną hollywoodzkiej ekranizacji. Akcja jest bardzo dynamiczna, prawie nie ma tu niepotrzebnych elementów, czasem tylko autor serwuje czytelnikowi odrobinę wyciszenia, przeplatając akcję z prywatnymi kłopotami głównego bohatera. Szczęśliwie, ilość i długość tych fragmentów została na tyle dobrze dobrana, że nie męczą i nie powodują oderwania od głównego wątku. Autor doskonale czuje się w dobranej konwencji, daje odczuć, że naprawdę zna się na tym, o czym pisze. Praca ludzi Tyszkiewicza wydaje się być w pełni profesjonalna, ich działania racjonalne i przewidujące. Myślę, że niejedna amerykańska agencja nie powstydziłaby się takich agentów, jak stworzeni przez Ciszewskiego - chłodny i wyważony Tyszkiewicz, wyluzowany i odrobinę wyrywny Krzeptowski i pozostali członkowie elitarnego zespołu CBŚ. Wizja potencjalnego zamachu, stworzona przez autora jest na tyle wiarygodna, że miejscami aż jeży włoski na karku. Nasz kraj nigdy dotąd nie stawał w obliczu tak poważnego zagrożenia, które spaść może na niespodziewających się niczego ludzi, miejmy więc nadzieję, że gdzieś tam jakiś odpowiednik inspektora Tyszkiewicza czuwa nad nami wszystkimi.

Fani autora wskażą z pewnością niejeden element powieści, w którym ustępuje ona innym dziełom autora, osobiście jednak lekturę „Upału” zaliczam do bardzo udanych. Książkę czyta się szybko i płynnie dzięki przystępnemu stylowi i zrozumiałemu językowi, akcja trzyma w napięciu, chociaż dąży do rozwiązania raczej prostą drogą, bez spektakularnych zwrotów, ale i tak nie pozwala oderwać się na dłużej. Jest to także zasługą tego, iż fabuła osadzona jest na naszym, polskim „podwórku”, a główną rolę grają rodzime służby, które bezpośrednio trzymają pieczę nad naszym bezpieczeństwem. Jeśli ich działania są chociaż w połowie na tyle sprawne, jak to przedstawił Ciszewski, to chyba nie musimy się obawiać przykrych niespodzianek na nadchodzących mistrzostwach Europy.

Książka ta, to drugi tytuł w dorobku autora, wydany nakładem wydawnictwa Znak. Podobnie jak „www.ru2012.pl”, „Upał” wydano pod każdym względem profesjonalnie oraz efektownie wizualnie - ładna okładka, odpowiednia opieka korekcyjna i redaktorska, a format książki odpowiada poprzedniemu tytułowi, tak że oba świetnie wyglądają na półce. Dla bibliofila takiego jak ja, drobne szczegóły, jak przykładowo tworzenie równej linii przez rząd książek, mają ogromne znaczenie ;)

Polecam „Upał” wszystkim miłośnikom powieści sensacyjnych, kryminalnych i szpiegowskich, gdyż odnajdziemy tu elementy wszystkich tych gatunków. Teraz, gdy Euro 2012 jeszcze się nie rozpoczęło, jest najlepszy czas, aby przeczytać tę powieść. Lęk przed nieznanym, ale prawdopodobnym zagrożeniem to coś, co ludzi pociąga, dlatego po zakończeniu imprezy lektura powieści z pewnością nie wywrze już na czytelniku pożądanych efektów – w każdym razie, będą one inne, niż w tej chwili. Szkoda więc czasu, czas na „Upał”.

Paweł Kukliński

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1956)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2878
Beata | 2016-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2016

Bardzo dobra powieść political fiction. Już podinspektor, Jakub Tyszkiewicz walczy z terrorystami podczas Euro 2012 w Polsce. Powieść wciągnęła mnie, przeczytałam z przyjemnością, mam tylko jedno ale, pozostało kilka wątków nie wyjaśnionych do końca, a ja lubię jak wszystko jest wyłożone kawa na ławę.

książek: 848
Stokrotka | 2016-10-14
Na półkach: Kryminał, sensacja
Przeczytana: 14 października 2016

„Upał” Marcina Ciszewskiego to niejako kontynuacja wydarzeń opisanych we wcześniejszej powieści pt. „Mróz”. Mamy tu podinspektora Jakuba Tyszkiewicza, któremu znów zostaje wyznaczona misja ratowania świata. Tym razem odpowiada za bezpieczeństwo VIP-ów i kibiców Euro 2012. Zbliża się mecz Polska – Niemcy, mnożą się niepokojące doniesienia o działalności islamistów. Bohaterzy dwoją się i troją, aby zapobiec nieszczęściu.
„Upał” to udane połączenie ciekawej akcji, polityki, klimatu zagrożenia i wyważonej dawki humoru. Jeśli dodać do tego nietuzinkowych bohaterów, wyjdzie całkiem zgrabna powieść sensacyjna. Osobiście bawi mnie styl autora, zwłaszcza jego obrazowe porównania typu: „Wyglądał jak przyobleczony w gimnastiorkę Terminator” czy „miał (…) klatkę piersiową szerokości kei w Mikołajkach”.
Z przyjemnością sięgnę po „Wiatr” - kolejną część przygód Jakuba Tyszkiewicza.

książek: 1895
jamczyk | 2016-08-17
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 17 sierpnia 2016

Zamachy, wybuchy, strzelaniny, walka dobrych ze złymi, podlana swojskim sosem skłóconych agencji rządowych, a w tle ćwierćfinał Euro Polska-Niemcy. Kawał dobrej powieści sensacyjnej, nieźle trzymającej napięcie.

książek: 939
Sargento_Garcia | 2014-11-29
Na półkach: Ebook
Przeczytana: 29 listopada 2014

Marcin Ciszewski mnie nie zawiódł: w kolejnej jego książce którą przeczytałem jest wszystko czego oczekiwałem: wartka akcja, brudne zagrania służb specjalnych, trochę niespodziewanego humoru, barwnie opisani normalni (tzn. nie stanowiący wiernego odbicia supermenów i super czarnych charakterów, tylko normalne osoby mające swoje życiowe wzloty i upadki) bohaterowie zarówno pierwszo jaki i drugo planowi.
Autor bardzo dobrze czuje się w temacie poruszanym w swoich książkach. W ciekawy i obrazowy sposób pokazuje jak w obecnych czasach, mając trochę wiedzy specjalistycznej, łatwo można przeprowadzić poważy zamach i zdestabilizować działania służb porządkowych oraz doprowadzić tłum do nieobliczalnej i skrajnej paniki.

Polecam „Upał” wszystkim miłośnikom dobrze napisanej historii sensacyjnej, ale radzę zacząć czytanie od pierwszej części przygód Jakuba Tyszkiewicza pt. „Mróz”, bo w tej książce kilka ważnych wątków stanowi kontynuację historii z pierwszej części.

Edit: 07 grudnia...

książek: 425
Joanna | 2017-04-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2017

fajna książka sensacyjna. wydawałoby się, że dla dużych chłopców, ale ja chętnie ją wypożyczyłam znając pierwszą część przygód Tyszkiewicza z książki MRÓZ i z zapartym tchem przeczytałam. trochę brutalna, ale czasem coś takiego warto przeczytać, żeby nawet poczuć że świat nas otaczający nie jest tylko kolorowy. Spisek, terroryzm, broń to motywy przewodnie.

książek: 1652
Wojciech Gołębiewski | 2015-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2015

NIE MAM WYBORU; OCENA JEST LOGICZNYM NASTĘPSTWEM MOJEJ RECENZJI
Pierwszy raz spotykam się z twórczością tego autora, więc starałem się dowiedzieć kto zacz. Poza, bardzo skromnymi, danymi z Wikipedii i Wydawnictwa ZNAK, wyczytałem z wywiadu na jego stronie, że studiował historię pod kierunkiem m. in. prof. Andrzeja Zahorskiego (1923-1995), z czego wywnioskowałem, że liczy co najmniej 40 lat. Pierwszą książkę opublikował w 2008 r., a omawiana w 2012.
Początek poznawania jego talentu nie był najlepszy, bo oceniłem za żenujące puszczanie oka do czytelnika, czyli do mnie (str. 20-21):
„......gdyby podkomisarz Barbara Rakoczy była postacią literacką...”
A nie jest? Jeśli autor ma wątpliwości, to po skończonej lekturze, jestem gotów je rozwiać. Szczęśliwie dalej już było lepiej i czytałem z zainteresowaniem do rana. No i patrzcie Państwo historyk, a taki kompetentny w ...

książek: 588
Lilian | 2016-01-15
Na półkach: A_Ciszewski
Przeczytana: 15 stycznia 2016

I po raz kolejny jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Tzn dobrze jeśli chodzi o umiejętności autora. Bo jeśli teraz przeniesiemy się do Warszawy to tam dobrze nie jest, zbliża się kluczowy mecz Polska - Niemcy, a z dnia na dzień coraz bardziej realna staje się groźba zamachu terrorystycznego.
A Jakub Tyszkiewicz ze swoją grupą lojalnych i wyszkolonych współpracowników próbuje temu zapobiec.

Akcja trzyma w napięciu, w tle polityka, pościgi, przesłuchania, strzelanki, wszystko na wysokim profesjonalnym poziomie.

I niestety tematyka bardzo na czasie ...

A wszystkich wielbicieli Heleny bardzo przepraszam, ale ja jej nie trawię ... taka zraniona sarenka ...

książek: 923
Gabriela P | 2015-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 czerwca 2015

Przyznam się, że po fenomenalnym wręcz „Mrozie” Marcina Ciszewskiego, ogromnie się bałam sięgnąć po kolejną jego książkę. Próbowałam być sceptyczna, by w razie czego nie bolało zbyt mocno, niestety nie zawsze się da. W przypadku „Upału” nie byłam wstanie nie liczyć na coś naprawdę dobrego. Co mi z tego wyszło?

Stadion narodowy, ćwierćfinałowy mecz piłki nożnej, groźba całkiem poważnego i całkiem realnego zamachu terrorystycznego - kontra sprawdzona w boju grupa dowodzona przez nikogo innego jak Jakuba Tyszkiewicza. Oto zapowiedź wyśmienitej akcji, przerażającego scenariusza wydarzeń, które mogą stać się naszą rzeczywistością niemal każdego dnia, pełnokrwistych bohaterów i sporej dawki politycznych gierek.

W „Upale” nie brakuje brudnych zagrywek, szemranych interesów, trupów, krwi i sytuacji, w których czyjeś życie wisi na włosku. Nie ma tu czasu na dłuższe przemyślenia nad słusznością podejmowanych przez bohaterów decyzji, bo ten ucieka, w dodatku ucieka bardzo szybko. W obliczu...

książek: 539
Kasia Sobańska | 2017-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2017

W moim odczuciu lepsza niż poprzedni "Mróz" może poniekąd dlatego, że autor, aż tak bardzo nie skupia się na pogodzie;) Jest ciepło, wręcz gorąco, choć niekoniecznie za sprawą aury, tylko atmosfery jaka towarzyszy książce od pierwszych stron. Autor tradycyjnie już zaczyna się od treningu i "obicia" Tyszkiewicza, ale też umiejętnie wprowadza nowych bohaterów i zaciekawia czytelnika ich losami. Tylko Helena pozostaje niezmiennie irytująco infantylna w sowim zachowaniu, ale do przyjęcia. Atak terrorystyczny podczas Euro 2012 jak najbardziej realnie przedstawiony, aż strach pomyśleć, że jednak mógł się zdarzyć. Fabuła umiejętnie prowadzona, rozwiązanie nie banalne, takie współczesne i niestety do zrealizowania. Ciszewski pokazał też "współpracę" naszych rodzimych służb i pozostało tylko mylić się, iż tak jest naprawdę. Zdecydowanie polecam. Czytać jednak należy w kolejności, bo "Upał" co nie co zdradza z "Mrozu".

książek: 778
Wioletta | 2016-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2016

Czytało mi się lepiej niż "Mróz", jednak zabrakło mi takiej wyrazistej postaci jak strzelec w pierwszej części. Nie było też takich zwrotów akcji jak wcześniej, nie czułam dreszczyka emocji, zaskoczenia, fajerwerków (no może oprócz chluby Bundesligi :-)).
Z bohaterów świetny Krzeptowski, dobry w tym co robi Jakub i do tego ułożony (jego przemówienie), bardzo ciekawa, najciekawsza postać Potockiej i na koniec drażniąca Helena. Upał nie był przeze mnie tak odczuwalny jak mróz, który można powiedzieć był jednym z bohaterów wcześniejszej części. Książka wypada dobrze, a mi pozostał "Wiatr".

zobacz kolejne z 1946 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Marcin Ciszewski odpowiedział na Wasze pytania!

Na początku lutego zbieraliśmy pytania do Marcina Ciszewskiego, jednego z najciekawszych autorów książek sensacyjnych w Polsce. Dzisiaj publikujemy jego odpowiedzi! Dowiecie się jakie książki ma w planie, kogo widziałby w roli Grobickiego, jakiemu reżyserowi powierzyłby ekranizacje swoich książek oraz jaki ma stosunek do historii.


więcej
Marcin Ciszewski odpowie na Wasze pytania!

Od dziś do 10 lutego czekamy na propozycje pytań do pisarza. Najciekawsze prześlemy do Marcina Ciszewskiego, a jego odpowiedzi opublikujemy w serwisie. Autorom trzech najciekawszych pytań przekażemy książki "Krüger. Szakal" z autografem pisarza!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd