Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zamieniona

Tłumaczenie: Ewa Spirydowicz
Cykl: Trylle (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
7,18 (1720 ocen i 210 opinii) Zobacz oceny
10
267
9
166
8
317
7
398
6
289
5
140
4
59
3
45
2
19
1
20
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Switched
data wydania
ISBN
9788324141920
liczba stron
304
język
polski
dodała
Klaudia

Inne wydania

Zamieniona w dniu urodzin... Rozdarta pomiędzy dwoma światami... Przywrócona magii... Kiedy Wendy Neverly miała sześć lat, matka, przekonana, że jest potworem, usiłowała ją zabić. Jedenaście lat później Wendy usiłuje zgłębić swoją tajemnicę. Kim jest? Do jakiego świata należy? I dlaczego jest inna? W kolejnym nowym mieście i w nowym liceum Wendy znowu jest wyobcowana. Nie potrafi się z...

Zamieniona w dniu urodzin...

Rozdarta pomiędzy dwoma światami...

Przywrócona magii...


Kiedy Wendy Neverly miała sześć lat, matka, przekonana, że jest potworem, usiłowała ją zabić. Jedenaście lat później Wendy usiłuje zgłębić swoją tajemnicę. Kim jest? Do jakiego świata należy? I dlaczego jest inna?
W kolejnym nowym mieście i w nowym liceum Wendy znowu jest wyobcowana. Nie potrafi się z nikim zaprzyjaźnić. I nikomu nie może zdradzić swojego sekretu: że potrafi wpływać na ludzkie umysły, narzucać im swoją wolę...
Pewnej nocy za jej oknem zjawia się nieoczekiwanie tajemniczy Finn. Chłopak zna odpowiedzi na jej pytania, zagadkę
jej przeszłości, źródło jej daru i drogę do miejsca, którego istnienia nawet nie podejrzewała..

 

źródło opisu: Amber, 2012

źródło okładki: www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 104
patixa98 | 2013-08-27
Na półkach: Przeczytane

Nie każdy ma w życiu szczęście. Jedni od małego żyją w dostatku, miłości i bezpieczeństwie, a drudzy w strachu, nienawiści, w świecie bez uczuć. Niestety los nie oszczędził Wendy i przydzielił ją do tej drugiej grupy. Dziewczyna od małego wiedziała, że jest inna i nie pasuje do tego otoczenia. Z każdym dniem czuła to mocniej, kiedy jej matka powtarzała jej, że nie jest jej dzieckiem, że jest potworem. Kobieta patrzyła na małe dziecko z nienawiścią w oczach. Widok gorszy niż scena z horroru, bo czy jest coś gorszego niż patrzenie jak matka krzywdzi małe dziecko, które jeszcze nic nie rozumie?

Wendy nie była idealną córeczką. Krzyczała, tupała nóżkami, nie zawsze zachowywała się jak młoda dama, ale przecież miała tylko sześć lat. Każdy normalny rodzic przepuścił by jej zachowanie mimo uszu i nie zwracał uwagi. Każdy normalny... ale nie jej matka. W dniu szóstych urodzin dziewczynki próbuje ją zabić. Ta historia nawet by się nie zaczęła, gdyby nie starszy brat Matt. Chłopak odciągnął kobietę od siostry i uratował jej życie.
Minęło już sporo lat odkąd rodzeństwo wychowuje się bez matki, a ich opiekunkom zostaje wspaniała ciocia. Jednak przerażające wspomnienie zostawiło w umyśle jak i na ciele bliznę, która nie pozwala zapomnieć o przeszłość i słowach " Nie jesteś moim dzieckiem! Jesteś potworem!".
Wendy ma już dość tego wszystkiego. Ciągłej zmiany szkoły, braku przyjaciół, zrozumienia. Kiedy chce się postarać i odwdzięczyć się dwóm najbliższym jej osobom za troskę, znów coś musi przeszkodzić. Tym razem to nie złe oceny, naganne zachowanie, a On. Chłopak, który oferuje jej rozwiązanie zagadki kim tak na prawdę jest Wendy.


Jeszcze kilka dni temu nie miałam nawet pojęcia, że owa książka w ogóle istnieje. Zauważyłam ją nad morzem, w namiocie z tanimi książki. Była okazja więc kupiłam. Przyznam, że skusiłam się na okładkę. "Zamieniona" była owinięta w folię, więc nie mogłam nawet przeczytać opisu, który znajduje się w wewnętrznej stronie. Zaryzykowałam i kupiłam.

Kiedy poznałam Wendy jako nastolatkę myślałam, że przez cały okres czytania, będę miała do czynienia z odważną, mądrą dziewczyną, która umie odpyskować i o siebie zadbać. Przez pewien czas tak też było, a później ciekawa postać zamieniła się w nastolatkę jakich wielu w literackim świecie. Owszem, była ona sympatyczną osobą, ale wydawało mi się jakbym już ją gdzieś spotkała... tylko imię nie to. Znów pojawiła się dziewczyna, niby silna, niby odważna, a później jak się okazuje po cichu płacze w kącie, sama nie wie czego chce i oczywiście popada w obłęd dla pewnego chłopaka. Znamy to, prawda?
Niestety drażniło mnie to, że autorka jakby źle dopasowała zachowanie bohaterki do danej sytuacji. Wydawało mi się, że jest to odrobinę nienaturalne i postacie, albo były przesadzone, albo czegoś brakowało.

Historia opisana w książce prezentuje się dość ciekawie. Nie raz czytałam o wampirach, wilkołakach, wiedźmach, ale żeby o trollach? Nigdy. W interesujący sposób autorka zmieniła obliczę tych stworzeń i opowiedziała nam intrygującą historię, która nie zaprzeczam, potrafi oczarować. Sądzę, że zapoznawanie z nowymi istotami, ich przeszłością, obyczajami, sprawiło, iż akcja nie była szybka, zbyt dużo niesamowitych wydarzeń nie było, ale podczas czytania się nie nudziłam, a wręcz czytałam i czytałam, aby jak najwięcej się dowiedzieć i w końcu dojść do głównego wątku.

Czasami podczas czytania miałam wrażenie, że akcja nie toczy się w XXI wieku, a w średniowieczu. Kiedy pojawiły się wzmianki o balach, królestwach, markizach oraz pałacach, przed oczami pojawiał mi się obraz z bardziej XVIII wieku niż teraźniejszego. Jednak wszystko wracało do normy kiedy pojawiały się laptopy, plazmowe telewizory, mężczyźni zamiast na koniach to na motorach. Z czasem coraz łatwiejsze było wyobrażenie sobie pałacu oraz balu w dzisiejszych czasach. Obszar jaki zamieszkiwała Wendy był tak staromodny, że nie dziwię się głównej bohaterce, że miała tego wszystkiego dość.

Największym minusem książki jest przewidywalność. Od początku do końca można przewidzieć wręcz wszystko. Nie ma żadnych zawrotów akcji, zaskakujących wydarzeń. Dzieje się to na co czekamy. No może czasem są jakieś małe wyjątki, ale to na prawdę tylko drobnostki.

W prawdzie książka nie jest najgorsza. Spodobało mi się to, że w końcu miałam do czynienia z zupełnie innymi istotami niż dotychczas. W prawdzie również one nie były zbyt wymyślne - piękne, z mocą większą niż ludzie, ale zawsze lepiej coś poznawać niż w kółko toczyć to samo. Akcja - niby nic specjalnego, ale książka ma coś w sobie co sprawia, że chce się ją czytać i zaciekawia. Bohaterowie w prawdzie znani, ale da się ich polubić. Po kolejne części sięgnę z miłą chęcią.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Napastnicy. Jak zostać mistrzem

Dla wszystkich miłośników piłki nożnej uważających, że czytanie to nuda ;) Należę do tej grupy osób, których nie bawi patrzenie na grupkę osób biegaj...

zgłoś błąd zgłoś błąd