Śniadanie z Sokratesem. Filozofia na talerzu

Tłumaczenie: Maciej Miłkowski
Seria: Pytajniki
Wydawnictwo: Carta Blanca
6,42 (155 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
3
8
24
7
43
6
48
5
19
4
7
3
4
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Breakfast with Socrates. The Philosophy of Everyday Life
data wydania
ISBN
9788377051382
liczba stron
240
słowa kluczowe
filozofia,
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
dodała
Agata_Adelajda

Robert Rowland Smith w swojej książce „Śniadanie z Sokratesem” z humorem i erudycją, czerpiąc z tradycji filozoficznej, przygląda się codzienności i pokazuje nie tylko jej ukryte znaczenia, ale także że myślenie ma moc wyzwalającą. Autor zabiera czytelnika w niezwykłą antropologiczno-filozoficzną podróż przez dzień powszedni. W jego krótkich i błyskotliwych analizach drogi do pracy, jedzenia,...

Robert Rowland Smith w swojej książce „Śniadanie z Sokratesem” z humorem i erudycją, czerpiąc z tradycji filozoficznej, przygląda się codzienności i pokazuje nie tylko jej ukryte znaczenia, ale także że myślenie ma moc wyzwalającą.
Autor zabiera czytelnika w niezwykłą antropologiczno-filozoficzną podróż przez dzień powszedni. W jego krótkich i błyskotliwych analizach drogi do pracy, jedzenia, oglądania telewizji, zakupów, kąpieli, seksu, kłótni z partnerem itp. spotykamy filozofów (Platon, Kant, Kartezjusz, Machiavelli, Wittgenstein, Heidegger), postaci z pogranicza filozofii i innych nauk humanistycznych (Freud, Levi-Strauss, Sartre, Foucault, Barthes, Derrida, Adorno), a także pisarzy (od Shakespeare’a do Garcii Marqueza i McCarthy’ego), malarzy, filmowców, kompozytorów, postaci historyczne i twórców pop-kultury (Rolling Stones, bohaterki „Seksu w wielkim mieście”, Woody Allen i Monty Python).

Książka zaskakuje czytelnika lekkością stylu i intensywnością spostrzeżeń. Pokazuje, że - wydawałoby się banalne - codzienne dylematy, w oczach filozofów mają zaskakujące znaczenie. A co najważniejsze, staje się wspaniałym wprowadzeniem w idee wielkich myślicieli, i to niezależnie od poziomu wiedzy teoretycznej.
„Śniadanie z Sokratesem” to książka, od której można zacząć swą przygodę z filozofią klasyczną i współczesną myślą humanistyczną. To także nieoceniona lektura dla każdego inteligenta – pełna intrygujących uwag, otwierających nowe perspektywy, zachęcających do własnych rozważań.

Książka została przetłumaczona na 20 języków.

 

źródło opisu: http://www.dwpwn.pl/produkty/660/sniadanie-z-sokratesem

źródło okładki: http://www.dwpwn.pl/produkty/660/sniadanie-z-sokratesem

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 397
goh | 2012-05-10
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: maj 2012

Naprawdę świetna książka!!! Na początku pozwolę sobie na cytat:
"Bo co się właściwie dzieje, kiedy czytasz zdanie, takie jak to, albo nawet całą książkę? Każda składa się ze słów, a słowa są czymś nadzwyczajnym. W jaki sposób te czarne zawijasy wydrukowane na papierze potrafią wznieść się niczym stado małych nietoperzy i pofrunąć prosto do twojego umysłu, gdzie tworzą małe pandemonium, zdolne cię zezłościć, zadziwić, poruszyć, przestraszyć, a nawet podniecić?"*

No właśnie, są takie książki, gdzie nie ma żadnego pandemonium, ani werbalnego akwarium treści, ale zdecydowanie "Śniadanie z Sokratesem" do nich nie należy...

"Książka zyskuje znaczenie, gdy jest czytana, kiedy uaktywnia się w umyśle czytelnika. Dopóki leży na półce, jest książką w takim sensie, że ma strony, okładkę i tekst, ale nie jest nią w sensie "pełnokrwistym" - nie jest werbalnym akwarium postaci, barw i wątków, które nas urzekają; nie jest jeszcze sobą.
Pod tym względem przypomina partyturę, a ty drogi czytelniku, jesteś dyrygentem dobywającym z kartek dźwięki, które bez ciebie pozostałyby nieme"**.

Co ciekawe, to nie jest książka o tym, czym jest książka. To wspaniały wstęp do filozofii, socjologii i kulturoznawstwa, podany w przyjemnej formie. Przyjemnej, czyli jakiej? Pan Smith podaje nam te wszystkie górnolotne koncepcje w sposób prosty i przyjemny, jak na talerzu, poprzez analogię do naszej nudnej codzienności. Budzimy się, jedziemy do pracy, idziemy na lunch, bierzemy urlop, potem siłownia, kąpiel, coś poczytamy, może jakaś kłótnia nam się trafi, a potem seks na zgodę i idziemy spać... Jak się okazuje, każda z tych trywialnych czynności to okazja do głębokiej filozoficznej zadumy.

Polecam tę książkę wszystkim, ale szczególnie maturzystom, którzy wybierają się na kierunki humanistyczne. Przeczytajcie, bo to "zajawka" tego, co was czeka na filozofii czy kulturoznawstwie. Jeśli macie pomysł jak taką wiedzę przekuć na "biznes", to śmiało! - wybierzcie te kierunki. Jeśli jednak czujecie, że jest to ciekawe, ale nie macie pomysłu, jak to ugryźć później wkraczając na rynek pracy, to te studia wcale wam tego nie wyjaśnią, poszerzą wasze horyzonty i pozostawią na środku oceanu... oceanu wiedzy i bezrobocia. Po co studiować pięć lat, żeby się dowiedzieć, że jednak do niczego mi się to w życiu nie przyda? Można przecież przeczytać jedną książkę, zachwycić się nią, uzupełnić braki z wiedzy o kulturze innymi lekturami, które sugeruje autor pod koniec i mieć czyste humanistyczne sumienie, a jednocześnie dobry i praktyczny zawód:)

PS. Jestem kulturoznawcą, pracującym obecnie w branży IT i żałuję, że ktoś mi nie podsunął takiej rady parę lat temu:)

---
* Robert Rowland Smith "Filozofia na talerzu. Śniadanie z Sokratesem", wyd. Carta Blanca, Warszawa 2012, s.137-138
** tamże, s.144

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Psiego najlepszego. Był sobie pies na święta

Josh Michaels wiedzie na pozór normalne życie. W pewnym momencie w jego domu pojawia się suczka Lucy i 5 małych szczeniaczków. Życie Josha wywraca się...

zgłoś błąd zgłoś błąd