Aż gniew twój przeminie

Tłumaczenie: Beata Walczak-Larsson
Cykl: Rebeka Martinsson (tom 4)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,04 (807 ocen i 106 opinii) Zobacz oceny
10
43
9
57
8
166
7
265
6
207
5
48
4
10
3
8
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Till dess din vrede upphör
data wydania
ISBN
978-83-08-04854-2
liczba stron
351
język
polski
dodała
Ag2S

Zakochani nastolatkowie, Wilma i Simon, nurkują późną jesienią w jeziorze Vittangijärvi, na dnie którego spoczywa kilkudziesięcioletni wrak samolotu. Ktoś uniemożliwia im wyjście na powierzchnię, blokując przeręblę drzwiami. Młodzi ludzie giną pod lodem. Śledztwo prowadzą znani z poprzednich powieści Larsson komisarz Anna Maria Mella i Sven Erik Stalnacke. I tym razem włącza się w nie Rebeka...

Zakochani nastolatkowie, Wilma i Simon, nurkują późną jesienią w jeziorze Vittangijärvi, na dnie którego spoczywa kilkudziesięcioletni wrak samolotu. Ktoś uniemożliwia im wyjście na powierzchnię, blokując przeręblę drzwiami. Młodzi ludzie giną pod lodem.

Śledztwo prowadzą znani z poprzednich powieści Larsson komisarz Anna Maria Mella i Sven Erik Stalnacke. I tym razem włącza się w nie Rebeka Martinson, która pracuje w Kirunie jako prokurator.

Najbardziej pomocna w rozwikłaniu zagadki okaże się ... sama Wilma. Jak to możliwe?

Tajemnic w tej powieści jest znacznie więcej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 611
Aśka | 2016-03-05

"Wtedy wiem - powiedziała - czy powinnam się bać, czy nie. Wszystko, co musimy wiedzieć o człowieku, jest w jego oczach".

Z zamarzniętej rzeki w północnej Szwecji zostają wyłowione zwłoki nastoletniej Wilmy Persson. Dziewczyna i jej chłopak Simon zaginęli kilka miesięcy wcześniej; wyszli z domu ponurkować, po czym przepadli jak kamień w wodę. Dosłownie. Na skutym lodem brzegu pozostały tylko dwa plecaki, a w pobliskim lesie ich samochód, z którego w tajemniczy sposób została usunięta benzyna. Okoliczna policja i mieszkańcy miasteczka są przekonani, że para zginęła w wyniku nieszczęśliwego wypadku; coś zawiodło i po prostu utonęli.

Prawda okazuje się jednak kompletnie różna od przesłanek...

Sprawę prowadzą prokuratorka Rebeca Martinsson i komisarz Anna Maria Mella; pierwszej z kobiet pewnej nocy śni się Wilma, twierdząc, że nie utonęła - że w całej owej historii jest głębsze dno, do którego trzeba się dostać, by odpowiednie puzzle wskoczyły kolejno na swoje miejsce. Rebeca, najpierw nieufna, daje się porwać coraz to nowszym dowodom na to, że zmarła ma rację. Gdy w tajemniczy sposób ginie ostatni świadek, mogący mieć znaczenie dla sprawy - obie kobiety ruszają na łowy...Mordercy.

"Nie musisz wcale wierzyć. Rób tylko to, co w danej chwili wydaje ci się właściwe".

Pamiętam, że książkę zaczęłam czytać na dworcu, gdzie czekałam prawie dwie godziny na pociąg. Gdyby nie ustawiony wcześniej budzik, pewnie bym na ten pociąg nie zdążyła, poważnie! Nie mogłam się oderwać od lektury; wiem, że nie mam doświadczenia w thrillerach czy kryminałach, ale skoro mnie, totalnego laika, wykreowana narracja (trzecioosobowa, oraz pierwszoosobowe wstawki Wilmy) kompletnie porwała, to co dopiero wielbicieli gatunku. I choć mordercę poznajemy bardzo szybko, zarysowana akcja trzyma w napięciu do samego końca! Czyta się lekko, szybko, nie pamiętam kiedy dobrnęłam do finału. Jedyne do czego nie mogłam przywyknąć, to skomplikowane nazwy, nazwiska bohaterów; szwedzki jednak nie zawładnął moim sercem. Ale kto by się tym przejmował! Liczy się akcja, napięcie, poczucie nerwów, co dalej, co się wydarzy na następnej stronie. Niecierpliwie wracałam do opisywanych wcześniej pozornie błahych wątków, by później przekonać się, jak ważne są dla całej sprawy.

Aż gniew twój przeminie to czwarty tom cyklu o Rebece Martinsson, niesamowicie utalentowanej prokuratorce, która nie spocznie, niejeden raz narażając swoje życie, dopóki nie doprowadzi sprawy do końca... Nie powiem, autorka umie budować napięcie, wyzwalając w człowieku całą gamę emocji; od gniewu, poprzez litość, po ulgę. Jestem pod wrażeniem tej lektury, i choć to, jak wspomniałam, już czwarty tom serii, kompletnie tego nie odczułam.

Muszę zwrócić uwagę jeszcze na jedną kwestię: psychologiczny obraz przedstawionych postaci. Każdej, szczegółowo. Nigdy nie wiadomo, co się dzieje w cudzych głowach, a tu... Możemy dosłownie się w nich rozsiąść i śledzić po kolei każdy ruch. Uwielbiam takie emocjonalne zagrywki, gdy czytelnik wie, co "szarpie" bohaterem w danej chwili. Polecam każdemu, książka może nie będzie należeć do grona tych moich najulubieńszych, jednak zdecydowanie cieszę się, że mam ją za sobą - będę wypatrywać poprzednich tomów oraz innych powieści pani Larsson ;).

//www.wirtualnaksiazka.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ofiara losu

Część bardzo wciągająca ale też najbardziej przewidywalna... Od samego początku wiedziałam kto jest zabójcą. Niespodzianką pozostały jedynie okoliczno...

zgłoś błąd zgłoś błąd