Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Aż gniew twój przeminie

Tłumaczenie: Beata Walczak-Larsson
Cykl: Rebeka Martinsson (tom 4)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,04 (781 ocen i 105 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
57
8
164
7
255
6
199
5
45
4
10
3
8
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Till dess din vrede upphör
data wydania
ISBN
978-83-08-04854-2
liczba stron
351
język
polski
dodała
Ag2S

Zakochani nastolatkowie, Wilma i Simon, nurkują późną jesienią w jeziorze Vittangijärvi, na dnie którego spoczywa kilkudziesięcioletni wrak samolotu. Ktoś uniemożliwia im wyjście na powierzchnię, blokując przeręblę drzwiami. Młodzi ludzie giną pod lodem. Śledztwo prowadzą znani z poprzednich powieści Larsson komisarz Anna Maria Mella i Sven Erik Stalnacke. I tym razem włącza się w nie Rebeka...

Zakochani nastolatkowie, Wilma i Simon, nurkują późną jesienią w jeziorze Vittangijärvi, na dnie którego spoczywa kilkudziesięcioletni wrak samolotu. Ktoś uniemożliwia im wyjście na powierzchnię, blokując przeręblę drzwiami. Młodzi ludzie giną pod lodem.

Śledztwo prowadzą znani z poprzednich powieści Larsson komisarz Anna Maria Mella i Sven Erik Stalnacke. I tym razem włącza się w nie Rebeka Martinson, która pracuje w Kirunie jako prokurator.

Najbardziej pomocna w rozwikłaniu zagadki okaże się ... sama Wilma. Jak to możliwe?

Tajemnic w tej powieści jest znacznie więcej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 647

Śmierć najgorsza z możliwych

Nazywam się Wilma Persson. Nie żyję. Nie wiem jeszcze dokładnie, co to znaczy.

Czy według Was można jeden rodzaj śmierci uznać za okrutniejszy od innego? Czy śmierć w płomieniach jest gorsza od uduszenia się? A może śmierć w wyniku zadanych ran kłutych sprawia najwięcej cierpienia? Nie jesteście w stanie odpowiedzieć na to pytanie? Zrobię to za Was.

Najbrutalniejszą formą jest ta, w której wydając swoje ostatnie tchnienie, widzimy ratunek na horyzoncie, człowieka, który śpieszy w naszym kierunku. Wyciągamy rękę ostatkiem sił, ten chwyta naszą dłoń i... z głupim uśmiechem na twarzy bawi się nią, by ostatecznie pchnąć nas w ramiona kostuchy. To ten rodzaj śmierci, kiedy bardzo komuś zależy, aby pozbawić nas życia.

Wilma Persson nie spodziewała się, że pewnego dnia, gdy wraz ze swoim chłopakiem uda się nad jezioro, by nurkować, doświadczy na sobie samej tego najgorszego z rodzajów umierania. Początkowo tragedia wygląda na nieszczęśliwy wypadek, jednak za sprawą snu prokurator Rebeci Martinsson śledztwo w sprawie zatacza szerszy krąg i potwierdza się wersja, że dziewczyna, jak i jej chłopak padli ofiarą zabójcy.

Popłoch wśród mieszkańców wsi Piilijarvi jest wprost proporcjonalny do postępów w dochodzeniu, bo przy okazji tragicznej śmierci nastolatków na światło dzienne znów wychodzi pewna mroczna sprawa sprzed lat, a jej korzenie sięgają czasów panowania Hitlera. Co może mieć wspólnego śmierć młodych ludzi z dawną historią, w którą zamieszani są mieszkańcy wsi?

A jednak...

Nazywam się Wilma Persson. Nie żyję. Nie wiem jeszcze dokładnie, co to znaczy.

Czy według Was można jeden rodzaj śmierci uznać za okrutniejszy od innego? Czy śmierć w płomieniach jest gorsza od uduszenia się? A może śmierć w wyniku zadanych ran kłutych sprawia najwięcej cierpienia? Nie jesteście w stanie odpowiedzieć na to pytanie? Zrobię to za Was.

Najbrutalniejszą formą jest ta, w której wydając swoje ostatnie tchnienie, widzimy ratunek na horyzoncie, człowieka, który śpieszy w naszym kierunku. Wyciągamy rękę ostatkiem sił, ten chwyta naszą dłoń i... z głupim uśmiechem na twarzy bawi się nią, by ostatecznie pchnąć nas w ramiona kostuchy. To ten rodzaj śmierci, kiedy bardzo komuś zależy, aby pozbawić nas życia.

Wilma Persson nie spodziewała się, że pewnego dnia, gdy wraz ze swoim chłopakiem uda się nad jezioro, by nurkować, doświadczy na sobie samej tego najgorszego z rodzajów umierania. Początkowo tragedia wygląda na nieszczęśliwy wypadek, jednak za sprawą snu prokurator Rebeci Martinsson śledztwo w sprawie zatacza szerszy krąg i potwierdza się wersja, że dziewczyna, jak i jej chłopak padli ofiarą zabójcy.

Popłoch wśród mieszkańców wsi Piilijarvi jest wprost proporcjonalny do postępów w dochodzeniu, bo przy okazji tragicznej śmierci nastolatków na światło dzienne znów wychodzi pewna mroczna sprawa sprzed lat, a jej korzenie sięgają czasów panowania Hitlera. Co może mieć wspólnego śmierć młodych ludzi z dawną historią, w którą zamieszani są mieszkańcy wsi?

A jednak coś te dwa zdarzenia łączy. Dodatkowo śmierć tych dwojga okazuje się być tylko małym trybikiem niewygodnej sprawy...

Bardzo spodobał mi się pomysł tak rozbudowanego wątku głównego. Jak ma to miejsce w niewielu kryminałach, nie koncentruje się on wyłącznie na śmierci konkretnego bohatera, jego zasięg jest znacznie szerszy, co czyni lekturę o wiele bardziej ciekawą i wciągającą. Ponadto świetnie przedstawiona jest postać Wilmy, która od początku do końca pojawia się w akcji, mimo że... nie żyje. Nie gorzej jest z pozostałymi postaciami, których rys psychologiczny jest świetnie nakreślony i dobrze widoczny.

Tempo akcji może nie porywa, ale myślę, że jak najbardziej odpowiada fabule, świetnie z nią współgrając. Język jest prosty i nieskomplikowany. Jedynie zakończenie nie bardzo przypadło mi do gustu, ale to już kwestia indywidualnych upodobań każdego z czytelników.

Całokształt powieści dowodzi, że kobiety również potrafią stworzyć naprawdę wciągającą historię z dreszczykiem emocji, w niczym nie ustępując mistrzom tego gatunku.

Ewa Szczepańska

Cytat za: Åsa Larsson, Aż gniew twój przeminie, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2012.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1851)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1150
zaczytana | 2014-10-23

No cóż? Ja naprawdę to lubię! Uwielbiam skandynawskie kryminały. Nic na to nie poradzę - mogłabym czytać je non stop! A Asa Larsson w 4 tomie z Rebeką Martinsson -"Aż gniew twój przeminie"-zawarła to, co mnie w tych książkach tak pociąga. Zbrodnię, która jest wynikiem mrocznej historii. Historii ciągnącej się przez lata, sięgającej wojny, zmieniającej ludzi, wpływającej na losy, psychikę i cierpienie wszystkich członków rodziny. Lubię, jak zbrodnia stanowi pretekst do przedstawienia takiej historii. Lubię, jak bohaterowie są pokazani w taki -właśnie typowo skandynawski- sposób, na tle surowej przyrody, w ich - na pozór prostym- codziennym życiu. Jest tu trochę z mojego kochanego Kallentofta. Słyszymy głos z zaświatów jednej z ofiar. Kallentoft mnie już z tym oswoił - więc i u Asy Larsson nie przeszkadzało mi to. Jest też i podobieństwo do Lackberg - początek tragedii tkwi w wojennej przeszłości i w nierozliczeniu się z tą przeszłością. Jest bezwzględność postaw, a jednocześnie taki...

książek: 6170

Dwoje nastolatków Wilma i Simon późną jesienią nurkują nad jeziorem Vittangijärvi, na dnie którego spoczywa kilkudziesięcioletni wrak samolotu, ktoś uniemożliwia im wyjście na powierzchnię blokując przerębla drzwiami.
Młodzi ludzie giną, nie udaje się ich uratować.
Prowadzi śledztwo komisarz Anna Maria Mella, chce rozwiązać zagadkę morderstwa Wilmy, dowiedzieć co się wydarzyło.
Kryminał wciągający, intryguje i wciąga bardzo, dużo się dzieje,,bardzo ciekawy...trzymał mnie w napięciu, jestem zachwycona tym kryminałem, zaskoczył mnie niesamowicie,rewelacyjny.

książek: 800
odAdoZ | 2014-02-23
Przeczytana: 23 lutego 2014

Bardzo spodobał mi się pomysł na tą powieść.
Konstrukcja książki polegająca na pomieszaniu czasowym i narracyjnym, również przypadła mi do gustu. Najciekawsza narracja to pośmiertna narracja ducha zamordowanej Wilmy.
Dodatkowo to przekazywanie informacji!
Nie wiem czy to za sprawą tłumaczki, czy takie zamierzenie miała sama autorka. Tekst zdaje się być mało poetyckim, a „wyskakuje” jak seria z pepeszy, szybko, krótko i zwięźle i to jest nieodparta zaleta książki.
Morderców poznajemy dość szybko, ale to nie oni są tu zagadką. Ta powieść ma drugie dno.
Jednym zdaniem: niebanalny temat, osadzony w niepowtarzalnym miejscu i kulturze, świetnie wyartykułowany.

książek: 1854

Czy zbrodnia z okresu II wojny światowej może być powodem zbrodni w 2005 roku? Jak się okazuje, jak najbardziej, tak.

Zakochani nastolatkowie, Wilma i Simon, usłyszawszy historię o samolocie, który w okresie II wojny światowej spoczął na dnie pobliskiego jeziora, postanawiają zbadać wrak. Ktoś uniemożliwia im wyjście, zakrywając przerębel starymi drzwiami. Wilmie kończy się powietrze. Umiera, przez lód widząc postać swojego mordercy.

Kilka miesięcy później ciało Wilmy zostaje znalezione w rzece. Lekarze medycyny sądowej, po zbadaniu płynu z płuc dziewczyny, stwierdzają, że rzeka nie była miejscem jej śmierci.

Przez swoje sny w dochodzenie policji włącza się prokurator Rebeka Martinsson i próbuje rozwikłać tą sprawę.

Ciekawy, nienużący tom. Akcja wartka. Bardzo ciekawie przemieszane retrospekcje z akcją współczesną. Również ciekawe portrety psychologiczne (chociaż tutaj nie ma już aż takiego zagłębiania się w psychikę bohaterów jak we wcześniejszych tomach). Jest mniej poetycko,...

książek: 641
KatiaBlue | 2013-12-24
Przeczytana: 15 grudnia 2013

"Aż gniew twój przeminie" jest moją pierwszą książką Åsy Larsson, skandynawskiej autorki kryminałów. Całkiem niedawno pojawiła się w bibliotece i postanowiłam ją szybko wypożyczyć, uprzedzając panią bibliotekarkę. Bardzo zaintrygował mnie opis na tylnej okładce i nie zwlekałam długo, od razu zabrałam się za czytanie. Główną bohaterką książki jest prokurator Rebeka Martinssen, która pojawia się we wszystkich książkach Åsy Larsson stanowiących serię, której "Aż gniew twój przeminie" jest czwartą częścią.

Zimy w północnej Szwecji przychodzą znacznie szybciej niż u nas, bo już jesienią. W przeciwieństwie do nas, Szwedów nie pozbawia białych świat. Zakochani nastolatkowie, Wilma i Simon, usłyszawszy historię o samolocie, który blisko 60 lat temu spoczął na dnie pobliskiego jeziora, postanawiają zbadać wrak. Ktoś uniemożliwia im wyjście, zakrywając przerębel starymi drzwiami. Wilmie kończy się powietrze. Umiera, przez lód widząc postać swojego mordercy.

Kilka miesięcy później ciało...

książek: 2181
emindflow | 2013-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2013

To już czwarta część cyklu z Rebeką Martinsson konsekwentnie utrzymana w klasycznym skandynawskim klimacie. Nie ma tu emocji związanych z tropieniem mordercy, bo jest on znany w zasadzie od samego początku. Zagadką pozostaje motyw, który sięga aż w mroczne czasy II wojny światowej. Pomysł poprowadzenia równoległego wątku z zamordowaną dziewczynę w roli narratora niespecjalnie mi się podoba, ale muszę przyznać, że opis zbrodni widzianej oczami ofiary to prawdziwa perełka i robi niesamowite wrażenie. Choćby dla tego fragmentu warto przeczytać.

książek: 2283
kasandra_85 | 2012-05-21
Przeczytana: maj 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/05/az-gniew-twoj-przeminie-asa-larsson.html

książek: 451
geena | 2014-04-24
Przeczytana: 23 kwietnia 2014

Początek książki aż poraża swoim impetem i siłą przekazu. Jest zdecydowanie najsilniejszą jej częścią, później akcja zwalnia tempo i podąża niespiesznie, często zatracając się w przeszłości. Wszelkich poszukiwaczy krwawych scen i mrożących krew w żyłach wydarzeń - od razu uprzedzam, iż ta publikacja jest bardziej thrillerem psychologicznym skupionym na bohaterach i ich wewnętrznych odczuciach, niż mocnym kryminałem.

Mordercę poznajemy dość szybko za sprawą Wilmy, która jako wędrująca dusza przetacza się przez całą powieść, odwiedzając kolejno ważne osoby. Ale nie to jest tutaj istotne, kto to zrobił, a raczej dlaczego? Jakie motywy nim targały i co takiego działo się w jego psychice, że dopuścił się takiego czynu. Ta historia ma w sobie głęboko ukryte drugie dno, będące przykrym studium wypaczonych więzów rodzinnych. I to jest jej atut.

Jednym z najciekawszych elementów tej powieści jest wątek samej Wilmy, jako zmarłej - czującej i myślącej oraz mroczna tajemnica z przeszłości...

książek: 874
darkangel | 2012-08-01
Przeczytana: 01 sierpnia 2012

Bardzo dobry kryminał, szybka akcja, po prostu cały czas coś się dzieje. Nie można się oderwać od tej książki. Polecam ja już czekam na następną Asy Larsson.

książek: 858
BeataBe | 2013-10-19
Przeczytana: 01 października 2013

Akcja książki nawet ciekawa, chociaż motyw ducha-narratora naciągany i dziwaczny. Jednak ta powieść utwierdziła mnie tylko w tym, że ta autorka jest zaledwie przeciętna. Mało potrafi, a ambicje ma duże. Ma szczęście, bo znaleźli się wydawcy, którzy ją ładnie promują. I są czytelnicy, którzy uwierzyli, że to są dobre powieści. Na wyrost są te opinie.

zobacz kolejne z 1841 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Festiwal Conrada - znamy pierwszych gości

Szwedzka autorka powieści kryminalnych Åsa Larsson, marokański pisarz Tahar Ben Jelloun, Agnieszka Taborska, W.J.T. Mitchell i Bracia Quay to pierwsi potwierdzeni goście 5. Festiwalu Conrada.


więcej
Najlepszy szwedzki kryminał 2012 od dziś w Polsce

Dziś polską premierę ma "W ofierze Molochowi". Książka, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego, została ogłoszona przez Szwedzką Akademię Kryminału najlepszą szwedzką powieścią kryminalną 2012 roku. Lubimyczytać.pl jest patronem medialnym książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd