Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Próby Ognia

Tłumaczenie: Agnieszka Hałas
Cykl: Więzień Labiryntu (tom 2)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,8 (2438 ocen i 252 opinie) Zobacz oceny
10
370
9
401
8
685
7
537
6
318
5
79
4
31
3
12
2
3
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Scorch Trials
data wydania
ISBN
9788361386261
liczba stron
417
język
polski
dodała
Martyna

Inne wydania

„Próby Ognia” to długo oczekiwany drugi tom bestsellerowej trylogii „Więzień Labiryntu”. Znalezienie wyjścia z Labiryntu miało być końcem. Żadnych więcej niespodzianek, żadnych puzzli. I żadnego uciekania. Thomas był przekonany, że jeśli Streferzy zdołają się wydostać, odzyskają swoje dawne życie. W Labiryncie życie było łatwe. Było jedzenie, schronienie i względne bezpieczeństwo. Dopóki...

„Próby Ognia” to długo oczekiwany drugi tom bestsellerowej trylogii „Więzień Labiryntu”.

Znalezienie wyjścia z Labiryntu miało być końcem. Żadnych więcej niespodzianek, żadnych puzzli. I żadnego uciekania. Thomas był przekonany, że jeśli Streferzy zdołają się wydostać, odzyskają swoje dawne życie.

W Labiryncie życie było łatwe. Było jedzenie, schronienie i względne bezpieczeństwo. Dopóki Teresa nie zapoczątkowała końca. Ale w świecie poza Labiryntem koniec został zapoczątkowany już dawno temu.

Spalona przez Pożogę i wysuszona z powodu nowego surowego klimatu, Ziemia stała się krainą zniszczenia, penetrowaną przez Poparzeńców, ludzi zarażonych Pożogą.

Dlatego Streferzy wciąż nie mogą przestać uciekać. Zamiast upragnionej wolności, muszą stawić czoła jeszcze jednej próbie. Muszą przejść przez najbardziej spaloną część świata i dotrzeć do celu w ciągu dwóch tygodni.



Ale DRESZCZ przygotował im na tej drodze wiele niespodzianek. Wiele krwawych niespodzianek...

Thomas może tylko zastanawiać się, czy sekret do wolności tkwi w jego głowie, czy też na zawsze będą zdani na łaskę DRESZCZU...

 

źródło opisu: Papierowy Księżyc, 2012

źródło okładki: http://papierowyksiezyc.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1426
patusia_dorota | 2013-09-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2013
Przeczytana: 01 września 2013

„Labirynt był częścią Prób. Wszystkie Zmienne, jakim was poddano, co do jednej, były potrzebne do tego, żebyśmy mogli gromadzić wzory strefy zagłady. Wasza ucieczka była częścią Prób. Wasza bitwa z Buldożercami. Zamordowanie małego Chucka. Rzekome wyratowanie i późniejsza podróż autobusem. To wszystko było częścią Prób.”

Czasem los stawia przed nami trudne wyzwania. Próbujemy stawić im czoło, próbujemy wygrać, zwyciężyć, wykonać je jak najlepiej. Gdy nam się uda liczymy na spokój, na chwilę wytchnienia, na normalność. Światełko w tunelu, które ma nam pokazać, że to już zakończenie, że zadanie wykonanie. Niekiedy jednak los rzuca nam pod nogi jeszcze więcej przeszkód, kolejne kłody, które mogą być jeszcze trudniejsze. A nam nie pozostaje nic, jak stawić im czoła...

Thomas, Teresa i reszta ocalałych Streferów są na reszcie bezpieczni, odnaleźli wyjście z labiryntu i liczą, że na zawsze uciekli od DRESZCZ-u . Niestety ich spokój nie trwa długo. Chłopcy zostali oddzieleni od Teresy, w nocy dzieje się coś dziwnego, a Thomas wyczuwa, że jego więź z dziewczyną przestała działać. Chłopcy postanawiają przeszukać wszystkie pokoje w miejscu, w którym przebywają. W jednym z pomieszczeń widzą wiszące pod sufitem ciała ich wybawicieli, a w pokoju, w którym powinna być Teresa nieznajomego chłopaka. Czy to nie koniec prób jakie przyszykował dla nich DRESZCZ? Czy niebezpieczna gra nie dobiegła końca?

„- Czasem się zastanawiam... – wymruczał Thomas.
- Zastanawiasz się nad czym?
- Czy to, że żyjemy, ma znaczenia. Czy nie łatwiej byłoby, gdybyśmy byli martwi.”

„Próby ognia” to kontynuacja wspaniałego, uwielbianego przeze mnie „Więźnia labiryntu” autorstwa Jamesa Dashnera. Pierwsza część przygód ogromnie mi się spodobała, druga część kupiłam niewiele po premierze, jednak leżała na półce, teraz nawet nie wiem, dlaczego. Jednak nie jest to takie istotne, ważne że wreszcie ją skończyłam. I jeszcze teraz, kilka dni po przeczytaniu, nie mogę wyjść z podziwu dla pomysłu autora. Czuję się oczarowana i chcę wiedzieć, co dalej. Działo się naprawdę sporo, było wiele zaskoczeń, niespodzianek, tajemnic, przygód, niebezpieczeństw, wszystkie te punkty podnosiły poziom książki, dodawały jej rozmachu i szybkiego tempa. Działo się naprawdę sporo, jednak nadal jest wiele do odkrycia...

Myślę, że po trosze obawiałam się sięgając po powieść, czy dorówna poziomowi poprzedniej, czy autor mimo dobrego początku, nie zanudzi mnie, po części przecież sprawa została już rozwiązana, wiele się wyjaśniło, a bohaterowie ocaleli, znaleźli wyjście. Na szczęście myliłam się, akcja pędziła równie szybko z każdą kolejną stroną. Pomysł znów okazał się niezwykły, oryginalny i naprawdę interesujący. Bohaterowie zobaczyli świat, jakim stała się Ziemia, my czytelnicy mogliśmy przekonać się, z czym chcę walczyć DRESZCZ. Na reszcie zrozumiałam, choć po części, dlaczego naukowcy wykorzystują te dzieciaki, dlaczego wciąż próbują. Lecz czy w tym wypadku cel uświęca środki?

Główny bohater Thomas spodobał mi się bardziej niż w pierwszej części. Uważam, że nadal był wyidealizowany, prawie bez skazy, jednak tu wydał mi się bardziej ludzki, poznał życie, wszyscy Streferzy poznali. Nie tylko to w Labiryncie, ale również na zewnątrz, jeszcze gorsze niż to poza murami ich wcześniejszego więzienia. Tu nie można było ukryć się za zamkniętymi ścianami. Wizja miejsca ich kolejnych prób znów mnie zaskoczyła, pomysł oryginalny, mogłam wyczuć jeszcze zalążki historii z dawnych czasów i lepiej poznać światową sytuację. Jednak jak zawsze odbiegłam od tematu, głównego bohatera naprawdę można polubić. Niekiedy wydaję mi się nad wyraz nierozważny, jednak często podejmuję właściwe decyzje. Końcowe rozdziały były dla niego wielkim ciosem, naprawdę było mi go żal.

„- Zamknięte na klucz – wymamrotał [Newt](...)
- Doprawdy geniuszu? – odparł Minho. (...) – Nic dziwnego, że nadali ci imię Izaaka Newtona – masz zadziwiający talent do myślenia. ”

Bardzo żałuję, że nie poznałam większej ilości Streferów, bo dzięki ich oryginalności nie da się ich nie lubić, no może z kilkoma wyjątkami. Zdecydowanie najciekawszymi z poznanych przeze mnie osób jest Minho i Newt, obaj tworzą świetny duet, dzięki temu, że są całkowicie różni. Komentarze Minho niekiedy, nawet w najniebezpieczniejszej sytuacji, wywoływały na moich ustach uśmiech. Newt mimo swojej ponurej postawy jest ciekawą postacią i co najważniejsze nie znika w tłumie. Teresy w tym tomie było mało, mam na jej tamet wiele do powiedzenia, ale nie chcę nic zdradzać. Pojawiło się również kilka nowych postaci, wiele z nich również chciałabym lepiej poznać.

Okładka tej części nie jest zła, choć pierwsza część miała ciekawszy klimat, tu brak mi jakiejś tajemnicy. W pierwszej części ciekawym motywem było oko znajdujące się na niebie, tu mi takiego punktu zabrakło. Rozplanowanie tekstu jednak zdecydowanie przypadło mi do gustu.

Podsumowując, kolejny tom to całkowicie inna historia, bohaterowie nadal zaskakują, tym bardziej pomysły autora. Wydarzenia posuwają się w naprawdę dobrym tempie, myślę, że nikt nie powinien narzekać na nudę. Na koniec dodam, że po tej lekturze pozostaje tylko czekać na szybkie wydanie przez Papierowy Księżyc kolejnego tomu. Mam nadzieję, że nastąpi to w najbliższym czasie.
Ocena: świetna

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć na Nilu

Zbiór świetnie napisanych opowiadań. Nie każdemu zapewne spodoba się styl autorki, ale mnie się podoba. Czasami czułem niedosyt jeśli chodzi o zakończ...

zgłoś błąd zgłoś błąd