Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zwiadowcy. Zaginione historie

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Cykl: Zwiadowcy (tom 11)
Wydawnictwo: Jaguar
7,93 (2427 ocen i 150 opinii) Zobacz oceny
10
540
9
325
8
621
7
527
6
281
5
84
4
20
3
20
2
7
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ranger's Apprentice. The Lost Stories
data wydania
ISBN
9788376861203
liczba stron
512
język
polski
dodała
Martyna

Każdy zna legendy Araluenu. Jednak jeszcze nikt nie słyszał całej historii - aż do teraz. Czy Halt opowiedział całą prawdę o tym jak Will został sierotą? Czy odbędzie się królewski ślub - a może poprzestanie na tragedii? Zainspirowany pytaniami i listami wielbicieli serii, John Flanagan odpowiada na wszystkie pytania o świat Zwiadowców. Dowiedz się, co działo się kiedyś oraz jaka przyszłość...

Każdy zna legendy Araluenu. Jednak jeszcze nikt nie słyszał całej historii - aż do teraz. Czy Halt opowiedział całą prawdę o tym jak Will został sierotą? Czy odbędzie się królewski ślub - a może poprzestanie na tragedii? Zainspirowany pytaniami i listami wielbicieli serii, John Flanagan odpowiada na wszystkie pytania o świat Zwiadowców.

Dowiedz się, co działo się kiedyś oraz jaka przyszłość czeka Willa, Halta, Horacea, Alyss, Evanlyn i Gilana.

 

źródło opisu: wydawnictwo-jaguar.pl

źródło okładki: wydawnictwo-jaguar.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1446
patusia_dorota | 2013-04-05
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 30 marca 2013

„Zwykły łucznik ćwiczy, by dobrze mu to wychodziło.
Zwiadowca ćwiczy, by nigdy nie wyszło mu to źle.”

Jeszcze nie tak dawno rozpoczynałam moją przygodę z Korpusem Zwiadowców, dziś ta historia się przede mną zamyka. „Zaginione historie” są zbiorem opowiadań, które mają nam, czytelnikom, wyjaśnić pewne kwestie, zagadki, które nie zostały rozwiązane w cyklu książek. Powiem Wam, że serię uwielbiam, zawsze czytanie jej sprawia mi przyjemność, dlatego długo nie zwlekałam z zabraniem się za ostatnią(?) i zarazem jedenastą księgę „Zwiadowców”.

Książka składa się z 9 opowieści, prologu i epilogu. John Flanagan według mnie popełnił jeden okropny błąd pisząc tę książkę. A było nim rozpoczęcie i zakończenie. Przenieśliśmy się w nich w czasy bardzo nam bliskie, koniec XIX wieku, co według mnie było zbrodnią. Autor poszedł w tej części w komercję, zareklamował swoją nową serię „Drużyna”, czytając epilog nie wierzyłam własnym oczom. Nie wiem, czy to był pomysł pisarza, ale bardzo mi się nie spodobał... To był główny minus, który wpłynął na ocenę końcową dzieła.

Opowiem teraz pokrótce o opowiadaniach zawartych w książce. Pierwsze nosi tytuł „Śmierć bohatera”, podobało mi się. Halt ukazał w nim historię śmierci rodziców Willa. Według mnie było to ciekawe, mogliśmy poznać też odrobinę historii Araluenu, gdyż był to okres walki z Morgarath’em. Dobry pomysł na rozpoczęcie,

Druga opowieść pt. „Kałamarz i sztylet” opowiada, co działo się z Gilanem, gdy Halt wyruszył szukać Willa do Galii. W opowieści tej możemy doszukać się wątku kryminalnego, bo jak pewnie pamiętacie Halt przed wypędzeniem z kraju poszukiwał pewnego, niebezpiecznego złodzieja. Jego zadanie miał dokończyć były uczeń.Opowiadanie było dobre, może nie porywające, ale miło mi się czytało o losach Gilana, którego w innych książkach niestety mało. Zagadkowy tytuł został wytłumaczony dopiero pod koniec historii.

Kolejne opowiadanie „Wędrowcy”, nie podobało mi się zbytnio. Po misji Halt razem z Willem wracali do chatki, Allyss wyszła im na spotkanie i oznajmiła, że zginęła Ebony, suczka Willa. Podejrzanymi zostali tajemniczy i skryci Wędrowcy(odpowiednich dawnych Cyganów). Opowiadanie nie było złe, jednak czegoś mi w nim brakowało. Może to przez trochę naciągane wprowadzenie w porwanie...

Następnie według mnie najlepsze opowiadanie „Napuszona mowa”, podczas czytania długo ni mogłam przestać się śmiać, początek był przekomiczny, potem było trochę akcji, ale zakończenie kolejne wybuchy śmiechu, autor miał doskonały pomysł. Najlepsze komentarze Halta :D

„Kolacja dla pięciorga” była ciekawym opowiadaniem, długo podczas czytania zastanawiałam się, czy coś łączy Jenny i Gilana, teraz mam odpowiedź, a do tego ciekawy bonus. Na reszcie mogłam trochę więcej o tej parze przeczytać.

Taniec weselny przyjemna, ciekawa historia, w której znów mogliśmy zobaczyć większość naszych dawnych znajomych, casarza Nihon-Ja, skirja Eraka, Selethena i wiele innych postaci, uwielbiam, gdy wszyscy razem się spotykają. Tu podobnie jak w jednym z poprzednich opowieści jest też wątek kryminalny, dość niebezpieczny, jak się później okazało.

„Hibernijczyk” to chyba jedna z lepszych historii, dzięki niej poznałam lepiej los Halta i Clowley’a, ich przyjaźni. Bardzo podobało mi się to opowiadanie, do tego utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że autor utrzymuję bohaterów bez zmian, Halt cały czas zachowywał się tak jak się zachowuję, w młodości był równie „wesoły” i uszczypliwy, ale za to go lubię.

Przedostatnie opowiadanie „Wilk” było dla mnie najgorsze, najokropniejsze i najbardziej dziwne. Jak autor mógł to zrobić Wyrwijowi, a potem takie tłumaczenie, straszne, straszne, straszne. Jeśli macie słabe nerwy, kochacie kucyki Zwiadowców, to nie czytajcie lepiej, ja wolałabym się dalej oszukiwać...

Ostatnia, krótka historia niech pozostanie dla Was w całości tajemnicą, dla mnie było i bardzo się z tego cieszę. Zaskoczenie było spore, nie podejrzewałam, że to nastąpi.

Ogólnie spodobał mi się pomysł odpowiedzi na pytania czytelników, cieszę się, że autor u nas dba i chcę pomóc nam jeszcze lepiej zrozumieć stworzony świat. Seria jest odpowiednia dla ludzi w każdym wieku, trafi i do chłopców, i do dziewczynek. Ja miałam wiele radości z czytanie cyklu, będę go miło wspominać.

Uważam, że „Zaginione historie” trzymają poziom serii, jedynie opowieść jedna wpłynęła na mnie negatywnie, reszta była interesująca, przyjemna. Klimat książki odpowiadał innym dziełom autora.
Ciekawi mnie, czy to już naprawdę koniec historii Zwiadowców, czy już nic się nie dowiemy. Chciałabym dalej poznawać losy bohaterów, ale nie wiem, czy będzie mi to dane. Pozostaje zabrać się za serię Drużyna, która od dłuższego czasu mam na oku. Jeśli jesteś fanem „Zwiadowców” powinien przeczytać również tę książkę.
Ocena 8/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Życie jest wolnością

Książka przyjemna, szybko się czyta, ciekawa, ale niestety zawiodłam się na niej. Na okładce widnieje magiczne słowo "autobiografia", z któr...

zgłoś błąd zgłoś błąd