Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zwiadowcy. Zaginione historie

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Cykl: Zwiadowcy (tom 11)
Wydawnictwo: Jaguar
7,92 (2399 ocen i 148 opinii) Zobacz oceny
10
530
9
322
8
616
7
518
6
280
5
84
4
20
3
20
2
7
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ranger's Apprentice. The Lost Stories
data wydania
ISBN
9788376861203
liczba stron
512
język
polski
dodała
Martyna

Każdy zna legendy Araluenu. Jednak jeszcze nikt nie słyszał całej historii - aż do teraz. Czy Halt opowiedział całą prawdę o tym jak Will został sierotą? Czy odbędzie się królewski ślub - a może poprzestanie na tragedii? Zainspirowany pytaniami i listami wielbicieli serii, John Flanagan odpowiada na wszystkie pytania o świat Zwiadowców. Dowiedz się, co działo się kiedyś oraz jaka przyszłość...

Każdy zna legendy Araluenu. Jednak jeszcze nikt nie słyszał całej historii - aż do teraz. Czy Halt opowiedział całą prawdę o tym jak Will został sierotą? Czy odbędzie się królewski ślub - a może poprzestanie na tragedii? Zainspirowany pytaniami i listami wielbicieli serii, John Flanagan odpowiada na wszystkie pytania o świat Zwiadowców.

Dowiedz się, co działo się kiedyś oraz jaka przyszłość czeka Willa, Halta, Horacea, Alyss, Evanlyn i Gilana.

 

źródło opisu: wydawnictwo-jaguar.pl

źródło okładki: wydawnictwo-jaguar.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 571
lymphs | 2013-01-05
Przeczytana: 15 lipca 2012

"Will wyszedł spomiędzy drzew z łukiem w ręce, Podbiegł do Alyss i Ebony, nie wiedząc, którą uściskać najpierw. Padł więc przy nich na kolana i otoczył obie ramionami.
Obydwie wydawały się dość zadowolone z rozwoju wypadków. Jedna nawet polizała go po ręce. Niewiele widział, bo łzy napłynęły mu do oczu, miał jednak nadzieję, że była to Ebony."

W jakich okolicznościach zginęli rodzice Willa? W jaki sposób kałamarz może pokonać sztylet? Jak dobrym aktorem potrafi być dyplomata? Czemu nie warto nosić szkiców przemów weselnych w sakiewce z materiałami łatwopalnymi? Czy najlepsza kucharka Królestwa Araluen jest w stanie poradzić sobie z trzeba złodziejami, którzy wtargnęli do jej domu? Czy Willowi dane będzie w końcu zatańczyć na weselu? Jak Halt dołączył do Korpusu Zwiadowców i czym przekonał do siebie Crowleya? Co dzieje się z konikami zwiadowców, gdy muszą skończyć swoją wierną służbę? I na czyim ślubie uroni się wiele łez szczęścia?
Na te i wiele innych pytań możecie znaleźć odpowiedzi w najnowszej i (ponoć) ostatniej części słynnej serii Zwiadowcy – w „Zaginionych historiach”.

Stało się. Według oficjalnych źródeł informacji to już koniec przygód Willa, Halta, Horace’a, Alyss, Evanlyn vel Cassandry, Wyrwija, Abelarda, Kickera i całej reszty bohaterów słynnej już serii Johna Flanagana. Od czterech lat Zwiadowcy towarzyszyli nam, pozwolili nam być świadkami wzlotów i upadków, uczyli jak się skradać, tropić, wysuwać wnioski z ludzkich zachowań. Pokazywali czym jest prawdziwa przyjaźń, miłość, oddanie, wierność, odwaga. Rozśmieszali. Sprawiali, że łzy płynęły strumieniami. Zmuszali do myślenia. „Zaginione historie” pozwoliły nam po raz ostatni spotkać się z ulubionymi i barwnymi postaciami i się z nimi pożegnać. Dla wielu to jeden ze smutniejszych (jeśli nie najsmutniejszych) momentów wieku młodzieńczego. Dla mnie – wspaniałe zakończenie wspaniałej opowieści.

"Zaginione historie" to tak naprawdę kwintesencja wszystkich najlepszych cech całej serii w krótkiej, przyjemnej formie. Przede wszystkim - powrócili kochani przez wielu bohaterowie: Gilan, Jenny, Crowley, Arald czy Morgarath (ten ostatni akurat kochany nie był, ale ważne, że wrócił). Mieliśmy też okazję spotkać się kilkakrotnie z Haltem - tym nam bardziej znanym, jak i tym, którego spotkamy po raz pierwszy (np. zanim przystąpił do korpusu Zwiadowców).Nie raz możemy przeczytać również opowieści o Willu czy Alyss. Zdecydowanie mniej za to jest Horace'a, ale po tym, jak dał nam popalić w "Cesarzu Nihon-Ja", to nawet lepiej. W szczytowej formie był również flanaganowski humor. Podczas lektury co i raz wybuchałam głośnym śmiechem lub chociaż cichym chichotem, a prawie cała książka została podkreślona, by zaznaczyć co śmieszniejsze sytuacje - co już od dawna jest moim małym rytuałem, podczas czytania twórczości Flanagana.

Niesamowicie spodobało mi się to, że ostatnia (a raczej "ostatnia") część Zwiadowców nie jest typową książką, a zbiorem opowiadań. Nadaje to "Zaginionym historiom" lekkości, aurę odmienności od reszty serii, sprawia, że czyta się je o wiele lżej, szybciej i przyjemniej. Odpowiada na pytania i zakańcza wszystkie wątki. Daje okazję do pożegnania się z wszystkim ukochanymi bohaterami. Jest po prostu idealnym zakończeniem.


Na temat pozytywnych cech "Zaginionych historii" mogłabym rozpisywać się jeszcze długo, ale nie chodzi o to, by zdradzić wszystkie tajemnice, a wręcz przeciwnie - skusić was nimi do lektury. Bo po "Zaginione historie" zdecydowanie warto sięgnąć.

"Gdy [Crowley] zaczął pogwizdywać skoczną ludową melodię, Halt popatrzył z ukosa.
-Co robisz? [...]
-Mam dobry humor. [...]
-Zatem masz dobry humor. A dlaczego wydajesz ten piskliwy dźwięk?
-Gwiżdżę. Gwiżdżę sobie skoczną melodię.
-To nie jest gwizdanie. To pisk - odrzekł Halt.
Zwiadowca odwrócił się w siodle, by posłać rozmówcy pełne godności spojrzenie.
- Powinieneś wiedzieć, że moje gwizdanie jest przedmiotem licznych pochwał w hrabstwie Hogarth.
-Ponura to musi być kraina, w której ludzie uważają ten piskliwy skrzek za melodyjny."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wspomnienia w kolorze sepii

Fajna, wciągająca opowieść rodzinna. Interesujący wątek historyczny. Czyta się super, ale denerwowało mnie to, że często, w najciekawszym momencie, na...

zgłoś błąd zgłoś błąd