Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zborowski

Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,13 (384 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
26
8
85
7
150
6
75
5
20
4
4
3
2
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-784-3
liczba stron
352
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
Casthaluth

Gdy wpada w gniew, niczym wściekły pies, uderza śmiertelnie boleśnie! Straceniec, którego niewiele szczęścia w życiu spotkało. Wespół z kozacką duszą , Nikoforem Hunią oraz łasym na złoto Bohuszem, brnie w czeluść czarciego kotła. Tam, gdzie smaży się już wielu z tych, których posiekał szablą głodną krwi. Dumne nazwisko, do którego lgną wywołańcy i hultaje jest mu tylko ciężarem. Pamięć o...

Gdy wpada w gniew, niczym wściekły pies, uderza śmiertelnie boleśnie!

Straceniec, którego niewiele szczęścia w życiu spotkało. Wespół z kozacką duszą , Nikoforem Hunią oraz łasym na złoto Bohuszem, brnie w czeluść czarciego kotła. Tam, gdzie smaży się już wielu z tych, których posiekał szablą głodną krwi.
Dumne nazwisko, do którego lgną wywołańcy i hultaje jest mu tylko ciężarem. Pamięć o strasznym ojcu ściętym pod krakowską basztą Lubranką skazała go na żywot tułacza i najmity.

Samuel Zborowski niesie tylko swoją szablę i honor. Ale jedno i drugie droższe jest mu niż życie.

 

źródło opisu: www.fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 391
Misza | 2012-06-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 czerwca 2012

Niestety Pan Komuda zjada własny ogon... Zbiór opowiadań "Zborowski" jest nudny, przewidywalny i płaski jak chodnik. Najgorsze jednak jest to,że taki Zborowski młodszy niczym się nie różni(oczywiście poza życiorysem) od Dydyńskiego( O zgrozo nawet pojawia się parę razy na kartkach książki). Można by z powodzeniem podstawić jednego za drugiego - te same charaktery, wartości i normy etyczne (albo ich brak).
Dodatkowo opowiadania są po prostu NUDNE (akcja jest płytka) i nie bronią jej nawet opisy pojedynków(mam wrażenie że autor za bardzo popisuje się swoją bogatą wiedzą z tej materii, gdyż cierpi na tym fabuła.
WIELKIE rozczarowanie. Jednak Sienkiewicz zasłużenie lepszym fantastą w temacie XVII wieku jest niż Komuda. Warto łykać oryginały niż podniecać się i wychwalać literaturę klasy B, bogatą tylko w przemoc, gwałty i powtarzające się pojedynki i zwady, które gdzieś już czytaliśmy...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mała apokalipsa

Do kultowej powieści Konwickiego miałam dwa podejścia. Dawno temu zafascynował mnie temat samospalenia i czytając pierwsze strony dostałam gęsiej skór...

zgłoś błąd zgłoś błąd