Silentium Universi

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,45 (189 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
11
8
34
7
37
6
49
5
26
4
11
3
8
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-700-3
język
polski
dodał
Casthaluth

Na tle ogromu Wszechświata jesteśmy tylko nieistotnym pyłkiem Cała nasza historia, największe wynalazki, krwawe wojny, burzliwe rewolucje zamknięte w mikroskopijnej cząstce kosmosu. Oto planeta, którą przez tysiąclecia czyniliśmy sobie podległą. Rok 2055. Nadszedł czas by poszukać sobie nowego domu. Ziemia jest już kompletnie wyjałowionym globem. Przeklęty straszliwym proroctwem, skazany...

Na tle ogromu Wszechświata jesteśmy tylko nieistotnym pyłkiem

Cała nasza historia, największe wynalazki, krwawe wojny, burzliwe rewolucje zamknięte w mikroskopijnej cząstce kosmosu. Oto planeta, którą przez tysiąclecia czyniliśmy sobie podległą.

Rok 2055. Nadszedł czas by poszukać sobie nowego domu. Ziemia jest już kompletnie wyjałowionym globem.

Przeklęty straszliwym proroctwem, skazany tajemniczym komunikatem łamiącym zasady przyczynowo-skutkowe, statek „Marek Aureliusz” mknie przez kosmiczną pustkę. Daleko za pas Kuipera i obłok Oorta. Ostatnia nadzieja ludzkości. Największy, najbardziej zuchwały krok. Być może w śmiertelną przepaść.

W ciszy kosmosu pytania o prawa rządzące Wszechświatem, Boga, sens i cel istnienia brzmią głośno. Zbyt głośno. Ktoś może je usłyszeć. Ktoś kto zna odpowiedzi...

 

źródło opisu: Fabryka Słow, 2012

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/imgs_upload/Image/ksiazki/ASY/silentium.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 635
Michał | 2012-08-23
Przeczytana: 23 sierpnia 2012

Jestem zaskoczony tą książką, spodziewałem się totalnej chały, a tu niespodzianka; nie miałem nawet ochoty porzucić czytania. Ciekawy pomysł z postacią Meyera.
Było jednak sporo irytujących wątków (łatwiej znaleźć mi minusy niż plusy, to co mi się nie podoba zawsze pamiętam):świat rządzony przez fanatyków religijnych, nie znoszę teorii spiskowych. Agenci będący na statku(tak ci od fanatyków)byli słabo zakamuflowani, autor tak to przedstawił że zdrowy rozsądek kapitana nigdy by na to nie wpadł kto jest kto, ale dla czytelnika oczywiste; oczywiście najbardziej towarzyska osoba to renegat satanistów a technik-programista jest gorliwym katolikiem(są tak dobrzy że od razu widać kogo reprezentują). Takie przedstawienie postaci popsuło mi frajdę z rozwoju fabuły. Następnie w proroctwa Sybilli wszyscy wierzą, gdy tylko o nich usłyszą, pytam się gdzie podział się racjonalizm! Mam na myśli kardynała, który jak tylko usłyszał uwierzył, ba nawet się przestraszył. Jeszcze jedno ten kreacjonistyczny finał z Mojrami był trochę dziwny, nie dość że ludzie są 3 pokoleniem stworzenia(no dobra to było nawet ciekawe), ale o postawę kapitana. Kapitan może nie jest najbardziej towarzyską osobą pod słońcem, lecz żeby tak bez żadnych rozterek zgodził się na zagładę ludzkości, nawet czynnie bierze udział, może Mojry mają taki dar przekonywania, niestety nie wiem tego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Maybelline

Książka, którą dziś Wam przedstawiam to nie tyle historia marki Maybelline, co historia rodziny, która ją stworzyła. To, w jaki sposób marka powstała...

zgłoś błąd zgłoś błąd