Allegro - kampania grudzień kat. piękna

Bordeaux piąta rano

Wydawnictwo: Albatros
5,29 (51 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
5
7
5
6
9
5
9
4
10
3
7
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376593937
liczba stron
304
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Harley

Współczesna historia miłości niemożliwej. Przedstawiona w formie e-maili opowieść o wielkiej tęsknocie i wielkim uczuciu, o którym większość z nas marzy, ale nie potrafi się na nie zdobyć. Julię i P. dzieli ocean, tysiące kilometrów i morze niewypowiedzianych słów. Poznali się, pokochali, po czym rozdzieliły ich okoliczności. Pozostała intymność. Bordeaux, Nowy Orlean, Warszawa, Wiedeń, Gujana...

Współczesna historia miłości niemożliwej. Przedstawiona w formie e-maili opowieść o wielkiej tęsknocie i wielkim uczuciu, o którym większość z nas marzy, ale nie potrafi się na nie zdobyć. Julię i P. dzieli ocean, tysiące kilometrów i morze niewypowiedzianych słów. Poznali się, pokochali, po czym rozdzieliły ich okoliczności. Pozostała intymność. Bordeaux, Nowy Orlean, Warszawa, Wiedeń, Gujana Francuska, Cancun, Genewa. Kochankowie na dwóch końcach świata, a jednak razem, rozdzieleni, a wciąż sobie bliscy. Czy można kochać się, przebywając osobno? Czy do miłości potrzebne jest wspólne mieszkanie, wspólne spacery i wspólne wakacyjne wyjazdy? Julii i P. pozostały listy i wyrażone w nich emocje: pragnienie, tęsknota, pożądanie, smutek, radość. Nigdy nie będą razem, nigdy nie będą patrzeć na świat z tej samej perspektywy. Gdy dla jednego z nich świeci słońce, drugie ogląda gwiazdy, żadne nie ma jednak wątpliwości – doświadczają najpiękniejszego uczucia na świecie: poczucia zjednoczenia z drugim człowiekiem...

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Tajemnica książek: 783

Współczesny romans

Współczesna historia miłości nabrała jakby troszkę innej formy. Kontakt smsowy, meilowy. Dobrodziejstwa techniki umożliwiają a raczej poszerzają horyzonty kontaktowania się. Zacierają się odległości, pory dnia lub nocy. Mam wrażenie, że jest łatwiej, niż było kiedyś. Nie chcę oceniać, czy jest lepiej dzięki tym udogodnieniom, jest z pewnością więcej możliwości.

Malwina Kowszewicz w swojej najnowszej książce „Bordeaux piąta rano” opowiada czytelnikowi o miłości współczesnej. Bohaterów dzieli bardzo wiele, a jednak nie stanowi to problemu, mają skrzynki meilowe, które stanowią przechowalnię ich uczuć i emocji. Dziś Ty i ja to dwa światy, może dzieli nas obrączka na Twoim palcu, którą ktoś kiedyś miał szczęście Ci założyć. Dzieli nas od siebie kilka niespokojnych lat i kto wie, ile jeszcze innych przeszkód, ludzi i tym podobnych…

Julia i P. znali się już kiedyś w realnym świecie. Niestety życie nie było dla nich łaskawe, ich drogi rozeszły się. Po latach jednak okazuje się, że uczucie nie wygasło, pomimo, że było uśpione. Wracają wspomnienia i niesamowite emocje. Tęsknota, pragnienie, bliskość, miłość, smutek, radość mieszają się ze sobą w kolejnych meilach, które do siebie wysyłają. Ich obecne życia jakby bledną, wiele spraw nabiera zupełnie innego znaczenia, skradają sobie chwile z codzienności tworząc swój własny świat odgrodzony i szczelnie zamknięty dla obcych. 

Obydwoje zdają sobie sprawę, że ich sytuacja nie jest prosta. Obydwoje wiedzą doskonale dokąd zmierzają, a...

Współczesna historia miłości nabrała jakby troszkę innej formy. Kontakt smsowy, meilowy. Dobrodziejstwa techniki umożliwiają a raczej poszerzają horyzonty kontaktowania się. Zacierają się odległości, pory dnia lub nocy. Mam wrażenie, że jest łatwiej, niż było kiedyś. Nie chcę oceniać, czy jest lepiej dzięki tym udogodnieniom, jest z pewnością więcej możliwości.

Malwina Kowszewicz w swojej najnowszej książce „Bordeaux piąta rano” opowiada czytelnikowi o miłości współczesnej. Bohaterów dzieli bardzo wiele, a jednak nie stanowi to problemu, mają skrzynki meilowe, które stanowią przechowalnię ich uczuć i emocji. Dziś Ty i ja to dwa światy, może dzieli nas obrączka na Twoim palcu, którą ktoś kiedyś miał szczęście Ci założyć. Dzieli nas od siebie kilka niespokojnych lat i kto wie, ile jeszcze innych przeszkód, ludzi i tym podobnych…

Julia i P. znali się już kiedyś w realnym świecie. Niestety życie nie było dla nich łaskawe, ich drogi rozeszły się. Po latach jednak okazuje się, że uczucie nie wygasło, pomimo, że było uśpione. Wracają wspomnienia i niesamowite emocje. Tęsknota, pragnienie, bliskość, miłość, smutek, radość mieszają się ze sobą w kolejnych meilach, które do siebie wysyłają. Ich obecne życia jakby bledną, wiele spraw nabiera zupełnie innego znaczenia, skradają sobie chwile z codzienności tworząc swój własny świat odgrodzony i szczelnie zamknięty dla obcych. 

Obydwoje zdają sobie sprawę, że ich sytuacja nie jest prosta. Obydwoje wiedzą doskonale dokąd zmierzają, a jednak tęsknota za uczuciem i bliskością zwycięża zdrowy rozsądek.

Nie jest mi łatwo oceniać zupełnie na zimno tę opowieść. Ma w sobie zdecydowanie niepowtarzalny klimat przepełniony zapachem tajemnicy, zdrady i wielkich emocji. Miejscami trudno się oprzeć wrażeniu, że czytelnik podczytuje zupełnie obcą korespondencję dwóch osób, które są sobie niewyobrażalnie bliskie, pomimo tego, że dzieli ich wielki ocean.

Muszę jednak przyznać, że spodziewałam się więcej. Czułam niedosyt. Ciągle nie mogłam pozbyć się wrażenia, że autorka nie dopracowała dialogów, bohaterów. Pomysł rewelacyjny, historia opowiadana dość niekonwencjonalnie, co z pewnością działa na plus, ale jednak były momenty, w których byłam niemal zła na autorkę, za to właśnie niedopracowanie szczegółów, które w tym przypadku odgrywają bardzo znaczącą rolę.

Mam wrażenie, że niestety nie wszystkim przypadnie do gustu „Bordeaux piąta rano”. Pomimo tego, że temat wydaje się być prosty, łatwy i przyjemny to jednak dla autorki okazał się chyba zbyt trudny.

Nie mniej jednak polecam. Bo może to ja miałam zbyt wielkie oczekiwania, może to ja zbyt wiele wymagałam od kobiety, która podjęła się takiego tematu.

Iwona Zaczek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (148)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3220
filozof | 2016-08-15
Na półkach: Przeczytane

Piszemy sobie prywatne wiadomości,czasem myślimy by się spotkać.Nasze marzenia o spotkaniu z osobą,bo drugiej stronie komputera są różne.
Czasem zależy,nam tylko o sex,c\asem o przyjaźń.
Jednak zwykle nasze kontakty są wirtualne.

Książka opowiada właśnie o takich kontaktach.
J to kobieta,P to mężczyzna.
Piszą,ze sobą i mnie nudzą.Na początek wciągali,potem już było coraz gorzej.
Na końcu czekałem by skończyli pisać.
Uff,jutro oddaje do biblioteki.

książek: 4377
betina360 | 2016-07-24
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 24 lipca 2016

Julie i Piotra dzieli ocean . Poznali sie pokochali i rozdzielily ich pewne okolicznosci. Pozostala intymnosc wyrazana przez emaile. Jak dla mnie ten Piotr wydal sie bardzo namolny i sam niewiedzacy czego chce. Nie chcialabym takiej milosci.

książek: 1852
Exis | 2014-09-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Powieść czyta się dość szybko ze względu na formę (maile), ale tak irytującej postaci jaką był dla mnie P., to nie spotkałam od czasów Any z "Pięćdziesięciu twarzy Greya".
Po książkę sięgnęłam, bo miałam ochotę na coś o wielkiej, niemożliwej miłości, wielkiej tęsknocie .. Zawiodłam się bardzo. Jaka miłość? P. to dla mnie kłamca, który bawi się ludźmi, do tego ostatnie strony sprawiły, że odebrałam go jako faceta z problemami psychicznymi.

książek: 2321
julietta70 | 2013-02-05
Na półkach: Przeczytane

rozczarowała mnie

książek: 869
karola137 | 2013-06-13
Przeczytana: 13 czerwca 2013

„Wymyśliłem Cię... Wziąłem Twoje imię, kształty, kolor oczu, kilka chwil... ulepiłem z tego kogoś, kto jest mi niezbędny jak krawat...” - To mój ulubiony cytat z całej książki. Idealnie opisuje fabułę, w której głównie chodzi o to, że miłość na odległość, pomimo rozwiniętych środków komunikacji, nie jest możliwa. Bo tak jak mówi pierwsze zdanie - osobę kreujemy sobie sami i kochamy jedynie to co wymyśliliśmy. Wspomnienia po czasie wietrzeją i tracą kolory, jak wywołane zdjęcia.
Piotr to pewny siebie mężczyzna, który nie do końca wie, czego chce od życia. Julia to młoda reżyser, która próbuje zapomnieć o Piotrze.
Ich historia jest na tyle skomplikowana, że nie potrafią popchnąć się do jakichkolwiek akcji ratowania miłości. Jedynie maile, które tak naprawdę są pustymi słowami, opisują ich emocje i obecną sytuację między tą dwójką.

Książkę przeczytałam w dość krótkim czasie, i gdyby nie to, że wygrałam ją, nigdy sama bym jej nie kupiła. Nie wiem, czy w ogóle sięgnęłabym po nią,...

książek: 930
Kasia | 2014-12-15
Przeczytana: grudzień 2014

Książka bardzo dobrze się zapowiadała.
Odłożyłam, bo P. mnie denerwował. Miałam wrażenie, że sam nie wie kim jest.

książek: 9
Zuzanna | 2017-11-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Ciężko przebrnąć przez tą książkę.. P. uporczywie i namolnie pisze o wielkiej miłości do J., która albo nie odpisuje albo pisze takie wywody ,że nie jestem ciekawa co będzie dalej. Nic się nie dzieje i tak naprawdę to tylko nudne pisanie.. gdzie ta wielka miłość z opisu?? XXI wiek, wielka miłość kobiety i mężczyzny którzy nie mogą się spotkać przez kilka lat z błahych powodów..?

książek: 89
Weronika | 2013-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 15 lutego 2013

Sięgając po najnowszą powieść Malwiny Kowszewicz nie wiązałam z nią żadnego konkretnego celu. Liczyłam na lekką, niezobowiązującą lekturę, która pozwoli odetchnąć. Niewielka ilość stron, lekki, aczkolwiek bardzo ciekawie ujęty temat, przyjemnie wyglądająca okładka zapowiadały wiele miłych chwil z książką. Ale czy na pewno?


czytaj dalej na --> http://www.klubrecenzentaksiazki-recenzje.blogspot.com/2013/02/55-malwina-kowszewicz-bordeaux-piata.html

książek: 1426
pochłaniacz | 2013-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Wielkie rozczarowanie i kilka cytatów - tylko to pozostało mi po lekturze. Do zakupu skusił mnie opis. Gdzie ta magia, miłość, tęsknota? Niestety ja jej na kartach tej powieści nie odnalazłam. Spodobał mi się pomysł przedstawienia historii w postaci listów, jednak uważam, że autorka zbyt wysoko ustawiła sobie poprzeczkę. Po raz pierwszy zetknęłam się z twórczością tej autorki i muszę się jeszcze mocno zastanowić czy dam jej drugą szansę.

książek: 71
Patrycja | 2018-05-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
zobacz kolejne z 138 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd