Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Demian. Dzieje młodości Emila Sinclaira

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Maria Kurecka
tytuł oryginału
Demian
data wydania
liczba stron
181
słowa kluczowe
Herman Hesse
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
dodał
takisobiejac
7,66 (386 ocen i 34 opinie)

Opis książki

"Nie pragnąłem przecież nic więcej niż żyć tym, co samo chciało ze mnie się wydobyć. Czemuż było to tak bardzo trudne?"

 

źródło opisu: Wydawnictwo Poznańskie, 1968

źródło okładki: ze zbiorów użytkownika takisobiejac

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 953
Cinnamon | 2011-06-30
Przeczytana: 30 czerwca 2011

Pierwszy raz zachwyt odbiera mi słowa. To moje pierwsze spotkanie z Hessem. "Demian" to książka-przewodnik dla tych, którzy dążą do rozwoju wewnętrznego i wzbogacenia duszy. Wiele idei zawartych w książce już wcześniej się gdzieś we mnie rodziło, jednak nigdy - aż do tej pory - nie zostało ujęte w słowa i konkretne myśli. Autor użył przepięknego języka, do opisania wartości, które chciał przekazać. Podobno zainspirowany był trochę Jungiem. Polecam tę lekturę (banalnie brzmi moja recenzja, ale w wypadku "Demiana" wszystko, co zostanie powiedziane, będzie banałem).

książek: 962
Citizen_Erased | 2010-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2010

"Moja to była sprawa uporać się z samym sobą i znaleźć własną drogę, a wywiązałem się z tego źle, jak większość tych, których dobrze wychowano."

Powieść o poszukiwaniu swojej drogi, przecieraniu szlaków życia. Cofanie się do początków, do pierwszych, dziecinnych kroków.


Sinclair- narrator opowiadania stwarza opowieść o swoim dorastaniu, i chociaż mówi o sobie, pierwszeństwo oddaje Demianowi- tajemniczemu chłopcu, który staje się jego duchowym przewodnikiem i metaforycznie prowadzi bohatera do urzeczywistnienia jego losu.


Hesse przedstawił uduchowioną drogę wgłąb samego siebie.
Pełna jest wizji, znaków. Powieść zaskakująca swą symboliką i klimatem.
Wyczuwalna jest pewna oniryczność, autor kroczy bezwiednie między rzeczywistością podszytą sennym, tajemniczym tłem.
Brak tutaj wielkich zabiegów, nic nie jest tworzone na siłę, wizyjność tworzona jest sama z siebie, wydobywa się, czuć ją.
Znaczące są słowa, obrazy- mała odyseja do prawdy swojej duszy.
Wydaje się, że pełno tu snu na...

książek: 675
Fryzzzi | 2011-01-05
Przeczytana: grudzień 2010

Książka, która ubrała w słowa moje myśli, pokazała, że moje indywidualne prawdy, które kreują określają mnie i dzięki temu mają tą nesamowitą wartość. Powieść Hessego pozwoliła mi także spojrzeć bardziej ludzkim,a mniej konserwatywnym okiem na sprawy związane z Bogiem. Polecam każdemu, kto dorasta, lub wciąż chce sie rozwijać.

książek: 403

Kolejna rewelacyjna ksiazka autora z ktorej mozna tak wiele wyciagnac dla siebie. Jest to powiesc niezwykle madra i pouczajaca, przede wszystkim dla ludzi poszukujacych swojej drogi, sensu zycia oraz egzystecji. Prawda jest taka ze wielu ludzi zyje tak jak im to nakazano, nauczono ich, nie wielu tak naprawde przeciwstawia sie temu szukajac wlasnej drogi myslac ze zycie jest tylko tu na ziemi a dusza nie istnieje. Ja mysle ze kazdy z nas jest wyjatkowy i kazdy ma jakas misje do spelnienia, dlatego czytajac litereature Hermana Hesse mozemy wiele sie nauczyc, gdyz rowniez on byl poszukiwaczem ktory poprzez swoja literature otwiera nam oczy i poszerza horyzonty. Widze w nim wiele wspolnego ze mna gdyz i ja poszukuje wlasnej drogi i przewodnikow duchowych ktorzy mi w tym pomoga, dla mnie jednym z nich jest Herman Hesse i ksiazka "Demian"

Polecam rowniez ksiazke "Siddhartha" naprawde rewelacyjna.

książek: 402
wymazana | 2014-02-04
Przeczytana: 04 lutego 2014

Książka dla tych, którzy szukają w literaturze znaku, a może zapewnienia, że nie są sami z swoją wyjątkowością na tym świecie :)
Także dla tych, którzy doceniają rolę przyjaciół lub przewodników w swoim życiu, oraz po prostu ciekawi są powieści tzw. inicjacyjnej, czyli o dojrzewaniu.
A po trzecie, to książka egzystencjalna - czyli poznajemy bohatera bardzo subiektywnego i bardzo od wewnątrz.

książek: 403
Belligedda | 2015-03-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2015

Kolejna rewelacyjna ksiazka autora z ktorej mozna tak wiele wyciagnac dla siebie. Jest to powiesc niezwykle madra i pouczajaca, przede wszystkim dla ludzi poszukujacych swojej drogi, sensu zycia oraz egzystecji. Prawda jest taka ze wielu ludzi zyje tak jak im to nakazano, nauczono ich, nie wielu tak naprawde przeciwstawia sie temu szukajac wlasnej drogi myslac ze zycie jest tylko tu na ziemi a dusza nie istnieje. Ja mysle ze kazdy z nas jest wyjatkowy i kazdy ma jakas misje do spelnienia, dlatego czytajac litereature Hermana Hesse mozemy wiele sie nauczyc, gdyz rowniez on byl poszukiwaczem ktory poprzez swoja literature otwiera nam oczy i poszerza horyzonty. Widze w nim wiele wspolnego ze mna gdyz i ja poszukuje wlasnej drogi i przewodnikow duchowych ktorzy mi w tym pomoga, dla mnie jednym z nich jest Herman Hesse i ksiazka "Demian"

Polecam rowniez ksiazke "Siddhartha" naprawde bardzo dobra.

książek: 403
Belligedda | 2015-03-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2015

Kolejna rewelacyjna ksiazka autora z ktorej mozna tak wiele wyciagnac dla siebie. Jest to powiesc niezwykle madra i pouczajaca, przede wszystkim dla ludzi poszukujacych swojej drogi, sensu zycia oraz egzystecji. Prawda jest taka ze wielu ludzi zyje tak jak im to nakazano, nauczono ich, nie wielu tak naprawde przeciwstawia sie temu szukajac wlasnej drogi myslac ze zycie jest tylko tu na ziemi a dusza nie istnieje. Ja mysle ze kazdy z nas jest wyjatkowy i kazdy ma jakas misje do spelnienia, dlatego czytajac litereature Hermana Hesse mozemy wiele sie nauczyc, gdyz rowniez on byl poszukiwaczem ktory poprzez swoja literature otwiera nam oczy i poszerza horyzonty. Widze w nim wiele wspolnego ze mna gdyz i ja poszukuje wlasnej drogi i przewodnikow duchowych ktorzy mi w tym pomoga, dla mnie jednym z nich jest Herman Hesse i ksiazka "Demian"

Polecam rowniez ksiazke "Siddhartha" naprawde bardzo dobra.

książek: 169
monika | 2010-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2008 rok

Herman Hesse „Demian”
Hesse należy do czołówki klasyki literatury i czytając jego powieści na nowo sobie uświadamiam, dlaczego. Jego słowa płyną, to świetne pisarstwo, strawa dla ducha i smaku literackiego. Jego literatura jest po prostu piękna.
„Demian” jest dla mnie osobiście pozycją niezwykle ważną, a to między innymi dlatego, że, można powiedzieć, książka sama mnie znalazła dokładnie w momencie, w którym powinna. Wracam do niej niejednokrotnie, albo we fragmentach, albo po to, by zanurzyć się w całość.
Hesse przedstawia nam historię dojrzewania chłopca, pisaną już z perspektywy dorosłego mężczyzny. Poznajemy postać Sinclaira ( n.b. to pseudonim artystyczny samego pisarza) w momencie, w którym przestaje być dzieckiem, wchodzi w świat dorosłych. Na tej drodze spotyka swojego przyjaciela i przewodnika, Demiana, który pomaga odnaleźć mu własną drogę w życiu. Jest to droga duchowa, dzięi której chłopiec zaczyna rozumieć zmiany zachodzące w nim samym, dostrzega przemijalność świata i...

książek: 403
Belligedda | 2015-03-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2015

Kolejna rewelacyjna ksiazka autora z ktorej mozna tak wiele wyciagnac dla siebie. Jest to powiesc niezwykle madra i pouczajaca, przede wszystkim dla ludzi poszukujacych swojej drogi, sensu zycia oraz egzystecji. Prawda jest taka ze wielu ludzi zyje tak jak im to nakazano, nauczono ich, nie wielu tak naprawde przeciwstawia sie temu szukajac wlasnej drogi myslac ze zycie jest tylko tu na ziemi a dusza nie istnieje. Ja mysle ze kazdy z nas jest wyjatkowy i kazdy ma jakas misje do spelnienia, dlatego czytajac litereature Hermana Hesse mozemy wiele sie nauczyc, gdyz rowniez on byl poszukiwaczem ktory poprzez swoja literature otwiera nam oczy i poszerza horyzonty. Widze w nim wiele wspolnego ze mna gdyz i ja poszukuje wlasnej drogi i przewodnikow duchowych ktorzy mi w tym pomoga, dla mnie jednym z nich jest Herman Hesse i ksiazka "Demian"

Polecam rowniez ksiazke "Siddhartha" naprawde bardzo dobra.

książek: 206
Bonhart | 2012-04-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Wspaniała, przepełniona humanistycznym duchem i pisana delikatnym, niemal baśniowym stylem powieść w konwencji "Bildungsroman". Opowiada o zmaganiach z rodzącą się do życia indywidualnością, walce o własną drogę i powołanie - jak wiadomo, Hesse celował w takiej literaturze. Smutne, bo kończy się ją ze świadomością, że taka powieść mogła powstać tylko przed wojną.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   widziałeś DEPILOWANĄ kobietę
  •   widziałaś JAJKO
  •   jadłeś SŁONE POTRAWY
  •   grałaś na SKRZYPCACH
  •   widziałeś SOSNĘ
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Maria Konopnicka
    173. rocznica
    urodzin
    Ja lubię słyszeć mądre słowo! Mądre słowo to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym milę drogi szedł.
  • Mitch Albom
    57. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba
  • Max Brooks
    43. rocznica
    urodzin
    Tak, to były kłamstwa, ale czasem kłamstwo nie jest złe. To znaczy, kłamstwo samo w sobie nie jest ani złe, ani dobre. Jest jak ogień: może ogrzać, ale może spalić - zależy od sposobu użycia.
  • Jerzy Bralczyk
    68. rocznica
    urodzin
    Bralczyk: Tak jak weekend, wciąż pisany po angielsku. To podobno jest słowo, które najdłużej czeka na spolszczenie. I nie doczeka się. Bo wyraźnie narusza reguły: w polszczyźnie po "ł" nie występuje "-i'. "Łikendu" nie będzie. Markowski: Występuje, występuje. W wyrazie "półinteligent"... pokaż więcej
  • Anja Snellman
    61. rocznica
    urodzin
    Mamo, posłuchaj, czasem oswojone ptaki zaczynają wariować. Obijają się o szyby, strącają pranie ze sznura, wlatują w cierniste krzewy, aż fruwa pierze. Po tych wybuchach nastaje zupełna cisza. W końcu ostatnie piórko spływa spokojnie na ziemię. Słychać, jak trawa rośnie. A potem życie toczy się dale... pokaż więcej
  • Agnieszka Chylińska
    39. rocznica
    urodzin
  • Martin Pollack
    71. rocznica
    urodzin
    Dlaczego to zawsze intelektualiści dają się okpić takim oszustom, podczas gdy umięśnieni półanalfabeci wydają się arcyodporni na problemy nowej epoki?
  • Sean Williams
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzi można zastąpić. Sekund nie.
  • Mark Buckingham
    49. rocznica
    urodzin
  • James Blish
    94. rocznica
    urodzin
  • Karlheinz Deschner
    91. rocznica
    urodzin
    Od czasów Konstantyna cechami, po których rozpoznaje się ten Kościół, są obłuda i przemoc; codzienną praktyką tej religii stała się masowa zagłada. Surowo zakazywano zabijania pojedynczych osób, ale uśmiercanie tysięcy ludzi było dziełem miłym Bogu. To nie obłęd, to jest chrześcijaństwo.
  • Nora Szczepańska
    101. rocznica
    urodzin
  • Henrik Ibsen
    109. rocznica
    śmierci
    Odbierając przeciętnemu człowiekowi życiowe kłamstwo, odbiera mu pan równocześnie szczęście.
  • Cyprian Kamil Norwid
    132. rocznica
    śmierci
    Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
  • Tony Halik
    17. rocznica
    śmierci
    Jeszcze raz mogłem się przekonać, że jednak kobiety mają zawsze rację. Pozorny kaprys mojej żony uratował życie dwóm ludziom!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd