Obsydian

Cykl: Lux (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
8,06 (3824 ocen i 497 opinii) Zobacz oceny
10
1 012
9
636
8
859
7
709
6
335
5
158
4
45
3
32
2
22
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Obsidian
data wydania
ISBN
9781620610077
liczba stron
442
słowa kluczowe
miłość, obcy
język
polski
dodał
Monika

Oni nie są tacy jak my… Kiedy przeprowadziliśmy się do Zachodniej Wirginii, zanim zaczęłam mój ostatni rok w szkole, musiałam przyzwyczaić się do dziwacznego akcentu, rwącego się łącza internetowego i całego morza otaczającej mnie nudy... Aż do momentu, kiedy spotkałam mojego nowego, wysokiego sąsiada o niesamowitych, zielonych oczach. Wtedy sprawy zaczęły obierać zupełnie inny kierunek......

Oni nie są tacy jak my…
Kiedy przeprowadziliśmy się do Zachodniej Wirginii, zanim zaczęłam mój ostatni rok w szkole, musiałam przyzwyczaić się do dziwacznego akcentu, rwącego się łącza internetowego i całego morza otaczającej mnie nudy... Aż do momentu, kiedy spotkałam mojego nowego, wysokiego sąsiada o niesamowitych, zielonych oczach. Wtedy sprawy zaczęły obierać zupełnie inny kierunek...
Ale kiedy zaczęłam z nim rozmawiać zrozumiałam, że Daemon jest wyniosły, arogancki i doprowadza mnie do szału. Zupełnie nam nie po drodze. Zupełnie. Jednak kiedy prawie nie zginęłam, a Daemon dosłownie zamroził czas, cóż... stało się coś zupełnie niespodziewanego…
Wpadłam w kłopoty, groziło mi śmiertelne niebezpieczeństwo. Jedyną szansą, żebym wyszła z tego cało, było trzymanie się blisko Daemona, aż przygaśnie blask…Jeśli oczywiście sama go wcześniej nie zabiję.

 

źródło opisu: filia

źródło okładki: http://www.entangledpublishing.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 699
książkomaniaczka | 2016-03-11
Przeczytana: 27 lutego 2016

Nietypowo schematyczna
To już było. No jasne, ale co to za wyznacznik? Ważniejsze jest raczej to, że to już było, ale tak naprawdę każdy autor, z którym miałam styczność, korzystając z utartych schematów, coś zawsze zawalił. To raczej marnie, jeśli nawet według wzoru ktoś coś knoci, nieprawdaż? Także dzięki, Jennifer L. Armentrout, że pokazałaś, jak wzorowo napisać schematyczną powieść, tak, by nawet nie przeszkadzał schemat!
Choć gdybyś pomogła mi utwierdzić się w przekonaniu, że paranormal romance to zło konieczne, pewnie byłoby taniej. To tylko taka uwaga. Na przyszłość. Najwyraźniej jednak nie jest mi pisana dozgonna niechęć do gatunku, przynajmniej na razie.
Czy ta książka arcydzieło? Nie. Czy jest schematyczna? A jakże! O czym opowiada? Nie będę powtarzać opisu powyżej. Krótko:
Katy nie oczekuje, że w jej nowym miejscu zamieszkania będzie działo się coś ciekawego. Wie tylko, że będą problemy z Internetem, co nie cieszy jej ze względu na bloga, który prowadzi, oraz że nikogo nie zna, i raczej nie prędko znajdzie sobie przyjaciółkę. Myli się, w obu kwestiach, aczkolwiek to co ją czeka, nie będzie bardzo kolorową resztką wakacji.
Oni nie są tacy jak my - no co wy, serio? A niby czym by mieli być? Ludźmi? Phi, kogo interesują ludzie.
Tak więc mamy nie-do-końca-ludzi oraz Katy - zwyczajną nastolatkę, która - o dziwo - jest naprawdę zwyczajna! Nie jest niezwykle piękna i dobra we wszystkim co robi, ale również daleko jej to nijakiej i mdłej lali. O matko. To brzmi jak CIEKAWA BOHATERKA MŁODZIEŻÓWKI. Wierzycie? A jednak! Katy ma bloga, lubi ogrodnictwo; choć zdarza jej się narzekać, to nie zawsze i na całe życie. A poza tym ma racjonalny światopogląd i naprawdę nie lubi Daemona Blacka. A to akurat z nim musi spędzić trochę czasu, w ramach kary za własną głupotę. Choć dostrzega jak bardzo jest przystojny, co strasznie ją irytuje, przy tak nieziemskiej urodzie ciężko byłoby bowiem pozostać obojętnym, szczerze go nie lubi. Szczególnie, że takie ciacho jest jej sąsiadem i, chciał nie chciał, musi spędzić z nią trochę czasu. *Gratuluję kreatywności autorce, przy stwarzaniu do tego powodów, mam wrażenie, że wiele autorek ma pomysł na wątek: muszą spędzać ze sobą czas, choć wcale nie chcą, ale często nie znajdują dla tego logicznego wytłumaczenia. A to w Obsydianie jest proste. Kaprys to kaprys, logiki z góry w nim nie ma, ale nie jest powodem wziętym z kosmosu.* Tak więc Katy otrzymuje niechętną uwagę Daemona, który faktycznie jest przystojniakiem. A pomimo to, dziewczyna nie rzuca mu się w ramiona! Widzi różnicę między fizycznym pociągiem, a uczuciem. Proszę o nagrodę dla Katy! No cóż, żeby było na czasie: Oskar raz! Oto dowód:
"Był prawdopodobnie najseksowniejszym facetem, jakiego widziałam. I był palantem." - słuszna uwaga.
Daemon irytuje, i przez sporą część książki zastanawiamy się po prostu: z czym ty gościu masz problem?!? Właściwie to on bardziej jest tu humorzastą nastolatką :P Ale ich dialogi, choć nic w nich odkrywczego, wywoływały na twarzy banana niejednokrotnie.
Ale co to za książka bez akcji, nawet jeśli to paranormal. Nie jest jej dużo i jest do bólu przewidywalna, fakt. Oryginalnością też nie grzeszy, drugi fakt. Ale sam pomysł na NICH jest całkiem w porządku, trzeci fakt. A poza tym to pierwsza część serii, z rodzaju takich, co to się rozwijają wraz z kolejnymi tomami, więc mam nadzieję, że będzie tylko lepiej :)
Polubiłam bardzo Katy oraz Dee, i mam nadzieję, że zostanie wykorzystany potencjał postaci drugoplanowych.
Ogólnie polecam, bo bardzo wciąga i wywołuje uśmiech :D

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rok 1984

Wielki brat. Totalna totalitarna kontrola. Nieustająca wojna. Bieda i niewola. Tak wygląda przedstawiony w książce świat. Książkę odebrałem jako ostrz...

zgłoś błąd zgłoś błąd