Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziennik 1957-1961

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,93 (295 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
42
9
76
8
64
7
73
6
27
5
7
4
2
3
2
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308028950
liczba stron
316
język
polski

Inne wydania

Drugi tom "Dziennika" z wydania 2001

 

źródło okładki: Zdjęcie własne

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (727)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1706
Wojciech Gołębiewski | 2017-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2017

W 1957 roku Gombrowicz (1904 – 1969) przebywa dalej w Argentynie, a na temat okresu omawianego w tym tomie "Dziennika", z Wikipedii wiem:
"...W 1950 r. nawiązał korespondencję z Jerzym Giedroyciem i od 1951 r. publikował w paryskiej „Kulturze", tam w 1953 r. rozpoczął druk fragmentów 'Dziennika'. W tym samym roku Instytut Literacki w Paryżu wydał powieść 'Trans-Atlantyk' i dramat 'Ślub' (w jednym tomie, jako 1. tom „Biblioteki Kultury”). Powieść ta w kontrowersyjny sposób podejmowała problem tożsamości narodowej Polaków na emigracji, przedstawiając jej karykaturalny wizerunek. Po 'Pażdzierniku 1956' cztery książki Gombrowicza ukazały się w kraju, a ich autor zyskał duży rozgłos; po roku 1958 władze nie zezwalały już na druk następnych książek. Gombrowicz zyskał natomiast w latach 60. sławę światową, uwieńczoną tłumaczeniami dzieł, także kolejnych powieści:'Pornografii' i 'Kosmosu', oraz realizacjami teatralnymi jego dramatów,...

książek: 813
warszafka | 2014-10-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: październik 2014

Myślałam, że nie polubię Gombrowicza, że taki arystokratyczny snob i zapatrzony w siebie egocentryk. A tu dostałam od pisarza prztyczka w nos (nie polubi?, jak to nie polubi?!) i wpadłam w dzienniki jak przysłowiowa śliwka w kompot, i to jaki kompot! Najbardziej spodobało mi się to, że Gombrowicz tak bezpośrednio i wprost wali z grubej rury co mu leży na wątrobie, bez ceregieli rozprawia się z tzw. polskością, krytykami, z PRL-owską i emigracyjną literaturą; z zadziwiającą szczerością opowiada o własnych fobiach, lękach, strachu przed bólem i cierpieniem; pisze o człowieczeństwie, wyobcowaniu i zapomnieniu. I najważniejsze, że mówi o wielu sprawach trudnych i skomplikowanych, o których każdy z nas myśli, ale nie wypowiada tych myśli na głos - bo nie wypada, wstyd, i "co ludzie powiedzą?" - a Gombrowiczowi wszystko uchodzi. I za to wszystko go polubiłam.

Ładunek emocjonalny i intelektualny dzienników nie do przecenienia!

książek: 391
Shino11 | 2014-11-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Druga część Dziennika równie mi się podobała jak pierwsza. Przy tej jednak miałam pewien niedosyt jego poglądów, jakie mogłabym przygarnąć do moich.
Tu zdałam sobie sprawę, jak ciekawe życie miał. Wiele podróżował i świetnie się odnajdywał w różnych miejscach. Pisał i żył jak wolny człowiek.
Pisał, mając cel. Chciał wpływać na ludzi, dzieląc się swoim odbiorem rzeczywistości. Jego słowa mają ładunek naprawczy, skłaniający do przepakowania ludzkiego myślenia.

książek: 405
wicher_Lab | 2010-11-24
Na półkach: Przeczytane

Trochę spowiedź tego wielkoluda indywidualizmu. Bardzo celne spostrzeżenia świetnie wyłożone.

książek: 137
zzMoskwa | 2013-03-16
Na półkach: Przeczytane

Dobre, dobre, świetne. Czytałam kilkakrotnie. Dzienniki uczłowieczają nam Gombrowicza. Nie wiem czy widzimy tu prawdziwego człowieka ale bez wątpienia człowieka,z jego troskami i słabościami.
Napisane to jest to wszystko - jak przystało na mistrza- z wyjątkowym kunsztem literackim ale takim nonszalanckim, ot mamy genialnego poete który postanowił coś zapisać, nie sili się na dobry styl, piękne zdania , ale inaczej pewnie nie umie.

Polecam.
Jedyna relaksująca książka Gombrowicza.

książek: 668
panna_lovegood | 2013-09-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2013

Czytam nie po kolei z musu. Podsumuję po skończeniu wszystkich tomów, ale na razie mogę stwierdzić na pewno, że Gombrowicz ma coś z geniusza, nawet jeśli bywa irytujący.

książek: 143
Tessa | 2012-05-15
Na półkach: Przeczytane

Między innymi o tym jak przeżyć bez kasy, żywiąc się na stypach :)

książek: 92
Kamil Kopacewicz | 2013-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2013

Fatalny bełkot! Lubiłem Gombro po Ferdydurke, ale Dzienniki przekraczają jakiekolwiek normy bełkotliwości i perswazyjności. Treść - albo nijaka, albo zupełnie lunatyczna. Forma - męcząca i nieposkładana. Są miłe momenty, głównie opisy życia w Argentynie, ale większość to wojenki z krytykami, albo furiackie polemiki zupełnie nieciekawe w naszych czasach.
Najlepszy fragment książki - "Zjadłem dzisiaj smaczną rybę."
Przykro mi Gombro, jesteś frajerem.

książek: 179
izi_96 | 2015-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2015

Podtrzymuję opinię, że Gombrowicz to trochę taki Diogenes z Synopy na miarę XX wieku. Z jednej strony ten jego cynizm mnie denerwował, ale z drugiej trzeba przyznać, że niekiedy Gombrowicz mówił bardzo mądre rzeczy. Cóż można powiedzieć więcej po przeczytaniu jego ,,Dzienników"?

książek: 349
jkesil | 2017-01-03
Na półkach: Przeczytane

Excellence.

zobacz kolejne z 717 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Sport 2
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Sto lat, Gombro!

Nikt tak jak on nie bawił się w polskiej literaturze formą. Długo był niedoceniony przez krytyków literackich, niepotrafiących zrozumieć jego zabaw z konwencją, tradycją i językiem. Przez współczesnych literaturoznawców (i wielu czytelników) uznawany jest za geniusza. 4 sierpnia przypada 112. rocznica urodzin Witolda Gombrowicza. Sto lat, Gombro, gdziekolwiek się błąkasz!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd