Alice's Adventures in Wonderland/ Przygody Alicji w Krainie Czarów

Tłumaczenie: Robert Stiller
Cykl: Alicja w Krainie Czarów (tom 1)
Wydawnictwo: Lettrex
7,23 (7483 ocen i 400 opinii) Zobacz oceny
10
765
9
1 157
8
1 251
7
2 140
6
1 046
5
692
4
146
3
193
2
32
1
61
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Alice's Adventures in Wonderland
data wydania
ISBN
8385201017
liczba stron
255
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
MACTopor

Nie dzieci powinny czytać Lewisa Carrolla ... dla nich dużo lepszym zajęciem jest robienie babek z piasku. Absurd Carrolla powinni czytać mędrcy i posiwiali filozofowie ... aby badać ten najciemniejszy z problemów metafizyki, jakim jest pogranicze rozumu i nierozumności, oraz naturę tej najbardziej kapryśnej z sił duchowych, jaką jest humor, wiecznie pląsający między jednym a drugą. Że...

Nie dzieci powinny czytać Lewisa Carrolla ... dla nich dużo lepszym zajęciem jest robienie babek z piasku. Absurd Carrolla powinni czytać mędrcy i posiwiali filozofowie ... aby badać ten najciemniejszy z problemów metafizyki, jakim jest pogranicze rozumu i nierozumności, oraz naturę tej najbardziej kapryśnej z sił duchowych, jaką jest humor, wiecznie pląsający między jednym a drugą. Że znajdujemy przyjemność w pewnych skomplikowanych i dziwacznych formach wypowiedzi, pozbawionych jakiegokolwiek zrozumiałego znaczenia, to nie jest odpowiedni przedmiot do tego, żeby dziecko mogło się bawić, ale raczej do tego, żeby psycholog mógł oszaleć.

G.K. Chesterton

"Alicja", głównie z powodu zawiłej struktury językowej, skomplikowanej semantyki i składni, gier słów, oraz satyrycznych aluzji, które umykają bez znajomości niuansów epoki wiktoriańskiej i ogólnej genezy książki, jest dziełem wyjątkowym, a przy tym dwuznacznym w odbiorze. Treść utworu, jak celnie zauważył Maciej Słomczyński, inaczej odbierana jest przez dzieci, a inaczej przez osoby dorosłe. Stwarza to specyficzną trudność w tłumaczeniu, a poniekąd zachęca do samodzielnej weryfikacji i analizy powstałych przekładów. Na szczególną uwagę zasługuje ten, autorstwa Roberta Stillera, opatrzony wieloma przypisami i przedmową. Książka zawiera strony z polskim tłumaczeniem, na przemian z oryginalnym tekstem angielskim. Przekład skierowany raczej do starszych odbiorców.

MACTopor

 

źródło opisu: Okładka książki / Opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (14763)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 769

Pozycja, która dorasta z samym czytelnikiem - nadająca i się dla tych małych, i dużych, co nie zatracili w sobie ducha przygody oraz wciąż potrafią docenić magię wyobraźni. Wraz z kolejnymi etapami życia zmienia się postrzeganie tej powieści - świadomy odbiorca dostrzeże hipnotyczną poetykę snu, wspaniale prowadzoną groteskową grę i wiele dwuznaczności, które są nie do odkrycia przez dziecko.

Uczta dla wszystkich zmysłów, ciesząca się zasłużoną sławą.

książek: 1618

Koszmar z dzieciństwa powraca.

OBCIĄĆ JEJ GŁOWĘ!

Po raz pierwszy przeczytałam historię Alicji jako dziecko, podejrzewam że minęło od tamtej pory jakieś dwadzieścia lat. Przez cały ten czas ani razu nie powróciłam do tej książki. Pamiętam, że podczas pierwszego czytania byłam bardziej przerażona niż urzeczona. Nawet teraz, jako człowiek dorosły, odczuwałam lekki niepokój podczas lektury.

Tak jak Małego Księcia nie lubię, tak Alicji się boję i raczej nie skuszę się więcej na powrót do króliczej nory. Tak, tak, przeczytałam w życiu tony horrorów i thrillerów, ale to właśnie przygody tej małej dziewczynki powodują, że czuję się nieswojo. Tylko niekoniecznie jestem przekonana, czy taki właśnie miał być cel tej historii.

Aż mnie ciarki przechodzą jak czytam, że Alicja wypiła zawartość buteleczki z napisem "WYPIJ MNIE", bo przecież nie było na nim oznaczenia, że jest trucizną. Może i faktycznie z takim podejściem nie miałabym szans na wspaniałą przygodę, ale też może nie...

książek: 448
MountainTobacco | 2014-01-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Są na świecie dzieci, które zobaczywszy białego królika nie ulegną jego urokowi i pozostaną bezpiecznie u boku siostry. Są jednak również takie, które nie będą mogły oprzeć się przygodzie i rzucą się za nią w pogoń, nawet jeśli oznacza to utknięcie w jakimś surrealistycznym i groteskowym świecie. Osobiście należę do tych drugich osób, a sama Alicja jest moją towarzyszką od dzieciństwa. W miarę jak nabierałam świadomości otaczającej mnie rzeczywistości ta książeczka zmieniała się. Można by powiedzieć więc, że rosła wraz ze mną. Czytając po raz kolejny i kolejny zaczynałam zdawać sobie sprawę, że to ja się zmieniłam. Zaczynałam zwracać uwagę na samą konwencję tej opowieści oraz przepiękny język, którym posługuje się jej autor. Zachwyciła mnie myśl, jak wiele Lewis Carroll czerpie ze specyfiki snu. Stosuje powtórzenia historii, absurdalną zmianę krajobrazów i zaskakującą logikę, lub też jej brak. Mamy przebłyski świadomości głównej bohaterki i te irytujące chwile, kiedy próbujemy coś...

książek: 1429
Dominka1 | 2014-02-11

"Alicja w krainie czarów"Lewisa Carolla to jedna z książek ,którą zna prawie każdy. W dzieciństwie nie przepadałam za przygodami tytułowej bohaterki.Lubiłam początek tej opowieści.Pogoń dziecka za tajemniczym królikiem w senne popołudnie .Niestety sam opis Krainy Czarów mnie nie urzekł.Był za bardzo dziwaczny , mało baśniowy i tajemniczy.
Po latach dostrzegam nowatorstwo dzieła Lewisa. Wprowadzenie do fabuły motywu i logiki snów ,wieloznaczność postaw postaci z Krainy Czarów powodują,że jest to dzieło odkrywcze i wyjątkowe.
Czy my sami nie jesteśmy w swoim życiu jak Alicja?Próbujemy dostosować się do reguł,które wyznaczają inni a każda sytuacja wymaga od nas stosowania innych zasad.
Autor dzięki motywowi snu nie musiał podporządkować swojej fabuły zasadom logiki.Dzięki temu jego powieść ma irracjonalny, niedopowiedziany klimat, niczym wizja lub marzenie.
Polecam starszym i młodszynm

książek: 596
orchideaidea | 2016-05-15

"-Czy mógłbyś mi łaskawie powiedzieć, w którą stronę mam pójść?
-Zależy to w dużym stopniu od tego, w którą stronę zechcesz pójść - powiedział kot.
-Nie zależy mi na tym, w którą - powiedziała Alicja.
-Więc nie ma znaczenia, w którą stronę pójdziesz- powiedział kot."

Powyższy cytat znany jest przede wszystkim z "Alicji w Krainie Czarów", jednak ostatnio coraz częściej można się na niego natknąć także w książkach nt. rozwoju osobistego.
Jak widać pierwsze konkretne lekcje o sztuce wyznaczania celów można już pobierać z literatury dziecięcej, wystarczy tylko je dostrzec:)

książek: 1261
vampireheart | 2015-09-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 28 września 2015

https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/10/lewis-carroll-alicja-w-krainie-czarow.html

"Alicję w Krainie Czarów" zna każdy. Pytanie tylko, czy ów każdy zna wersję filmową, czy książkową? Genialny film Tima Burtona zrobił ogromną furorę, przywracając książkę do łask czytelników, w których głowach obraz ekranizacji pozostał na zawsze. Jednak przed reżyserem na rynek weszła także "Alicja..." produkcji Disney'a, z którą wcześniej tytułowa bohaterka była utożsamiana. Kto więc zna Alicję z książki?

Przyznam, że przez lata żyłam w cudownym odrętwieniu i zauroczeniu filmową wersją. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z książkową Alicją. Postanowiłam nieco podciągnąć się w literaturze dla dzieci, dlatego wybór tej powieści był nieunikniony. Ba, czekałam na niego z niecierpliwością.

Rynek czytelniczy oferuje ogrom wydań i przekładów. Została zaproponowana mi wersja dwujęzyczna, gdyż podobno wówczas idealnie widać grę słów Lewisa Carrolla. Cóż, wydanie takie jak dla mnie było...

książek: 1234

Jako swoją pierwszą książkę z cyklu "Rok 2015 z literaturą angielską" wybrałam właśnie "Alicję w Krainie Czarów", oglądałam film na podstawie tej lektury, ale nigdy nie skusiłam się na wersję papierową, tak jakoś po prostu wyszło. Teraz jednak postanowiłam to zmienić, powrócić w pewien sposób do świata dzieciństwa.

Książka ta mnie zachwyciła, bo po pierwsze przypomniała magię właśnie takich książek, po drugie pobudziła wyobraźnię, po trzecie pokazała raz jeszcze jak nieprawdopodobne potrafią być sny. Tutaj akurat jest to sen zakręcony, pełen nielogiczności i sprzeczności, ale ukazany w sposób ciekawy dla dziecka... i także dla dorosłego, który również zobaczy coś dla siebie, dostrzeże ukrytą symbolikę postaci i zdarzeń. Nie brakuje też humoru, co cenię w książkach - nie muszą one koniecznie wywoływać śmiechu, wystarczy po prostu zwykły uśmiech, który pokrzepi, wywoła pozytywne wspomnienia i skojarzenia.

Na pewno czas spędzony nad tym utworem nie jest czasem straconym,...

książek: 2991
Marago | 2013-07-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 31 lipca 1972

Ukochana ksiazka z dzieciństwa i nie tylko. Ale jedynie w tłumaczeniu Macieja Słomczyńskiego. Polecam.

książek: 3151
FannyBrawne | 2016-09-01

,,Tak, na to wygląda. Odbiło ci, zbzikowałeś, dostałeś fioła. Ale coś ci powiem w sekrecie. Tylko wariaci są coś warci. "

To cytat z filmu Tima Burtona ,,Alicja w Krainie Czarów". Ostatnio go sobie przypomniałam i uważam, że jest genialny. Wtedy też wróciłam pamięcią do dni mojego dzieciństwa, gdy uwielbiałam książkę Carrolla i marzyłam o tym, że sama przeniosę się do Krainy Czarów. Udało mi się to, choć tylko na kartach książki.

Nie sposób streścić faktycznej fabuły ,,Alicji". Ale może tak - to historia dziewczynki, która wpada do króliczej nory i trafia do krainy, gdzie dzieją się rzeczy nie z tego świata. Absurd goni absurd, symboliki nie sposób rozgryźć, a ja zastanawiam się, skąd Carrollowi przyszła do głowy taka opowieść. Opowieść wariacka, ale tylko wariaci są coś warci. Ja uważam się za pozytywną wariatkę, więc miło mi czytać o ludziach równie szalonych jak ja i to szalonych nie w sensie ,,zabawa i imprezy", ale żyjących w swoim własnym świecie, gdzie nie każdy może...

książek: 1444
Arek | 2014-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2014

Mimo że jest to jak na XIX wiek bardzo awangardowa baśń, można powiedzieć fantastyczna, jest trochę zbyt okrutna dla dzieci. Niestety opisy są tak niestworzone, że w można oszaleć. Z drugiej strony, wyobrażane rzeczy są niesamowite i dobrze opowiedziane. "Baśń" wciąga, choć nie pięknem ale strasznością, z każdą stroną dzieci coraz bardziej się boją. To "baśń" nie dla mięczaków, taki King dla dzieci, nic dziwnego że popularny, Carrol to King XIX wieku.

Moja ocena 6/10

zobacz kolejne z 14753 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dom jak z bajki

Domek prosto ze Śródziemia? A może inspirowany Alicją w Krainie Czarów? No chyba, że nie boicie się Buki i skusicie się na taki prosto z Krainy Muminków. Oni pokazują, że naprawdę można mieć domek prosto z bajki. No, ewentualnie z powieści.


więcej
Linie EasyJet utworzyły klub książek dla dzieci

Linie lotnicze EasyJet właśnie ogłosiły utworzenie „latającej biblioteki” dostępnej na pokładach całej brytyjskiej floty. Znajdzie się w niej ponad 7000 tytułów z klasyki literatury dziecięcej. Inicjatywa ta została wprowadzona w rezultacie ogłoszenia wyników badania przeprowadzonego przez EasyJet, z których wynika, że 80% rodziców w Wielkiej Brytanii uważa, że ich dzieci czytają o wiele mniej niż oni w dzieciństwie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd