Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W otchłani zła

Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Wydawnictwo: Albatros
5,75 (73 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
5
7
16
6
16
5
18
4
9
3
6
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bad Thinghs
data wydania
ISBN
978-83-7659-528-3
liczba stron
440
język
polski
dodała
Gośka

Black Ridge, stan Waszyngton. Pewnego pięknego letniego popołudnia czteroletni Scott Henderson wchodzi na drewniany pomost wychodzący na malownicze, otoczone lasami jezioro Murdo Pond. I na oczach swoich rodziców, Johna i Carol Hendersonów, umiera w niewyjaśnionych okolicznościach. Tego dnia kończy się dostatnie, szczęśliwe życie rodziny Hendersonów. Rozpacz popycha Johna w objęcia...

Black Ridge, stan Waszyngton. Pewnego pięknego letniego popołudnia czteroletni Scott Henderson wchodzi na drewniany pomost wychodzący na malownicze, otoczone lasami jezioro Murdo Pond. I na oczach swoich rodziców, Johna i Carol Hendersonów, umiera w niewyjaśnionych okolicznościach. Tego dnia kończy się dostatnie, szczęśliwe życie rodziny Hendersonów. Rozpacz popycha Johna w objęcia alkoholizmu, prowadzi do rozwodu z żoną. Niezdolny do pracy ani bliskiego kontaktu z innym człowiekiem mężczyzna sprzedaje dom i zaczyna podróżować, bez widocznego celu i sensu. W końcu, po trzech latach włóczęgi, odzyskuje równowagę wewnętrzną i podejmuje pracę kelnera w nadmorskiej miejscowości w stanie Oregon. Ale spokój nie jest mu pisany. Pewnego wieczoru otrzymuje e-maila od nieznanego nadawcy: Wiem, co stało sie twojemu synowi.
Nadawcą okazuje się przerażona kobieta mieszkająca w pobliżu Black Ridge. Chcąc raz na zawsze rozliczyć się z przeszłością, John musi powrócić na miejsce tragedii, przerwać łańcuch śmierci. W pozornie spokojnym miasteczku czai się Zło w najczystszej postaci...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,912,139...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,912,139...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (169)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3864
Gośka | 2015-02-23
Na półkach: Przeczytane, 2015

Pewnego letniego popołudnia John Henderson wychodzi na taras swojego domu, położonego w lesie nad jeziorem, w niewielkiej miejscowości Black Ridge,w stanie Waszyngton. Przed domem siedzi jego żona Carol z maleńkim synkiem w ramionach. John rozgląda się, lecz nigdzie nie widzi swojego drugiego syna, czteroletniego Scotta. Panika, nawoływania, bieganie wokół domu. W końcu - jest. Stoi na końcu pomostu. Nie odzywa się. Przerażeni rodzice powoli podchodzą bliżej. Scott zachowuje się dziwnie. Obraca się w ich stronę, coś mówi, na twarzy ma przerażenie. Pada na pomost. Martwy.

Ciężko przeżyć coś takiego. Małżeństwo Carol i Johna rozpada się. Ona wyjeżdża, on jeszcze zostaje. Pije. Rozpacza. W końcu sprzedaje dom, wyrusza w podróż bez celu. Ląduje w Oregonie, gdzie w nadmorskiej miejscowości pracuje jako kelner. Powoli staje na nogi, udaje kogoś innego, przeszłość zamknął w szczelnej szkatułce i tylko czasami, nocą, wracają koszmary. Minęły trzy lata od tragedii i nagle John dostaje...

książek: 501
Kurebayashi | 2017-08-22
Przeczytana: 21 sierpnia 2017

Nie zrozumiałam tej książki. Początkowe rozdziały to mało treści a pełno wyszukanych metafor poganianych kolejnymi metaforami przeplatanymi dziwnymi filozoficznymi wywodami. I niestety sytuacja nie zmienia się z kolejnymi stronami.
Wątek Becki i Kyle'a był męczący, ale główna historia dotycząca Black Ridge i rodziny Johna pomimo potencjału jaki miała - mała społeczność, zamknięta przez obcymi, tajemnice przekazywane z pokolenia na pokolenie, nadprzyrodzone siły - wszystko to moim zdaniem zmarnowano. Tyci, tyciutki plusik za przesłanie "uważaj o co prosisz, bo możesz to dostać" i dobitne pokazanie, że nigdy nie można przewidzieć wszystkich konsekwencji swoich decyzji i działań.
Fabuła zdecydowanie zbyt długo się rozkręcała żeby na koniec zabrakło najważniejszego - kulminacji, wyjaśnień kto i jaką odgrywał rolę. Po skończeniu powieści wciąż nie wiem co tak naprawdę spotkało Kristinę i dlaczego, kim była, co tak naprawdę kierowało działaniami Brooke - tak ważna postać nie miała...

książek: 305
Piotr | 2013-06-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo dobra książka- tak w dużym skrócie można ją określić.
Nawiązując do tematu, najbardziej podoba mi się w niej klimat, każda strona przesiąknięta jest mrokiem, czymś strasznym.
Sama fabuła świetnie przemyślana- Samotny mężczyzna z problemami wraca do swojego starego miasteczka by rozwikłać zagadkę śmierci swojego syna.Jest jezioro, duże mroczne, tajemnicze małe miasteczko, bolesna nie jasna przeszłość, ciemne mroczne lasy(co może dać straszniejsze połączenie?!)- to wszystko znakomicie się ze sobą komponuje.
Głównym przesłaniem jest przeszłość i jej waga w ludzkim życiu.Autor stara się dowieźć, że trzeba najpierw wyjaśnić przeszłość, żeby móc myśleć o przyszłości.

Polubiłem Marshalla i na pewno sięgnę wkrótce po jego następna książkę.

książek: 564
agata_m | 2015-03-17
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 17 marca 2015

Cóż mogę napisać o tej książce... Wiązałam z nią wielkie nadzieje i srogo się rozczarowałam. Książkę kupiłam za śmieszne pieniądze na którejś z wyprzedaży. Przyciągnęła mnie notą z okładki i samą okładką. Połączenie jednego i drugiego zapowiadało się intrygująco. Liczyłam na koktajl akcji, tajemnic, czegoś mrocznego, niepokojącego i metafizycznego. Właśnie to wszystko dostajemy w tej książce, ale... według mnie książkę zawierającą taki potencjał powinnam pochłonąć, nie móc się od niej oderwać, a jeżeli już to tylko z konieczności. A w chwilach, które spędzam bez niej powinnam krążyć wokół niej myślami :) Już niejeden raz mi się to zdarzało z różnymi książkami więc doskonale wiem, że jest to możliwe. W przypadku tej książki nic takiego nie miało miejsca :( chwilami męczyłam się jej czytaniem, miejscami była strasznie zagmatwana, musiałam czytać po 2-3 razy jeden fragment żeby zrozumieć o co chodzi. Nie mogę napisać, że akcja jest flegmatyczna, a książka nudna, bo skłamałabym, ale...

książek: 1790
agiwka | 2015-05-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Wymienię

Czytając odniosłam wrażenie, że autor bardzo (!!!) zainspirował się pisarstwem Kinga.Nic specjalnego.

książek: 701
ivaa | 2014-11-26
Przeczytana: 26 listopada 2014

Przykro mi to pisać, ale rozczarowałam się... Początek całkiem niezły, ale im głębiej w las... Szkoda tych 439 stron. Za bardzo przegadana narracja, a tajemniczość się rozmyła :(

książek: 3973
eR_ | 2014-09-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dużo lepsza od trylogii Niewidzialni tegoż autora,pomysł może nie nowatorski,ale ciekawie opisana intryga i nie nudziłem się za bardzo,także polecam

książek: 707
Natasha Natblue | 2014-11-10
Przeczytana: 30 lipca 2014

Książka Michaela Marshalla „W otchłani zła” przyciągnęła mnie tytułem, a zatrzymała obiecującą fabułą. Historia tajemniczej śmierci czteroletniego Scotta, syna Johna i Carol Hendersonów, wydawała mi się niezmiernie intrygująca. Byłam ciekawa w jaki sposób małe dziecko mogło umrzeć w niewyjaśnionych okolicznościach na oczach swoich rodziców.



„W otchłani zła” rozpoczyna się w momencie wejścia Scotta na pomost, gdzie nagle odchodzi na tamten świat. Ale tak naprawdę cała historia rozpoczyna się trzy lata później, kiedy ojciec Scotta po próbach ucieczki przed tragicznymi wydarzeniami z przeszłości postanawia raz na zawsze rozwiązać zagadkę śmierci swojego dziecka. A wszystko za sprawą e-maila od nieznanego nadawcy: „Wie, co się stało twojemu synowi”…



Niestety zawiodłam się. Książka nie jest zła, lecz spodziewałam się czegoś o wiele lepszego. Pomimo tego, że czytało się ją szybko, a jej lektura była w miarę przyjemna, to po przeczytaniu ostatniego zdania byłam zwyczajnie...

książek: 129
Gabriela | 2015-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 sierpnia 2015

Można przeczytać, choć mnie ogromnie rozczarowała. Właściwie to się sama sobie dziwię, że dobrnęłam do końca.

książek: 233
ohuu | 2014-07-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2014

fajna książka, żadne arcydzieło, ale przyjemnie sie czyta i szybko.
Myśle że to taki thiller/horror :)

zobacz kolejne z 159 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd