Dziewczynka z parku

Wydawnictwo: W.A.B.
7,72 (227 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
37
8
61
7
69
6
27
5
6
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377476703
liczba stron
128
język
polski
dodała
Gośka

Ta zima jest dla Andzi zupełnie inna niż wszystkie poprzednie. Pół roku temu zdarzyło się coś strasznego – umarł jej tata. Dziewczynka tęskni za wszystkim, co dawniej składało się na życie rodziny: za grą w chińczyka, rozmowami przy stole i za brzoskwiniowym sernikiem leczącym smutek. Przede wszystkim jednak brakuje jej wypraw do parku, w którym tata, zapalony ornitolog, uczył ją dostrzegać...

Ta zima jest dla Andzi zupełnie inna niż wszystkie poprzednie. Pół roku temu zdarzyło się coś strasznego – umarł jej tata. Dziewczynka tęskni za wszystkim, co dawniej składało się na życie rodziny: za grą w chińczyka, rozmowami przy stole i za brzoskwiniowym sernikiem leczącym smutek. Przede wszystkim jednak brakuje jej wypraw do parku, w którym tata, zapalony ornitolog, uczył ją dostrzegać piękno przyrody.
Nie jest łatwo poradzić sobie z cierpieniem, ale Andzi pomaga pamięć o pewnej tajemnicy powierzonej przez tatę. Może również liczyć na kolegę, Jeremiasza, który przywraca uśmiech na jej twarzy. Czy dziewczynka zdradzi chłopcu swój sekret?
Opowieść o wspomnieniach, które bolą, ale też są tym, co posiadamy najcenniejszego. Autorka mówi o śmierci i stracie w sposób prosty, a jednocześnie pełen szacunku dla swoich bohaterów i czytelników.

Ilustracje: Emilia Dziubak

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B..2012

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1316&v=_tw

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 718
Na półkach: Przeczytane

„Dziewczynka z parku” to szesnasta książka w dorobku literackim Barbary Kosmowskiej – wielokrotnie nagradzanej polskiej pisarki, specjalistki w zakresie literatury polskiego pozytywizmu, mieszkanki i działaczki z Bytowa. Opowiada ona historię Andzi, stojącej na uboczu, młodej uczennicy, której pewnego razu umiera tata ornitolog. Książka pełna jest wspomnień i melancholii. Autorka operuje zarówno opisami bieżących wydarzeń, jak i retrospekcjami zaczerpniętymi z umysłu Andzi. Mimo cierpienia, jakiego doświadcza Andzia i jej mama, w opowieści znaleźć możemy też wiele optymizmu. Dzięki postaci Jeremiasza – kolegi Andzi, chorego na cukrzycę – możemy obserwować rodzącą się przyjaźń. Wspólne spacery i zabawy, pomoc niesiona w chorobie czy nauka, to elementy zwykłego codziennego życia, które pokazują, że mimo bólu, samotności i poczucia straty, życie niesie także wiele dobrego. Ta ciepła historia obrazuje młodemu czytelnikowi, do którego została skierowana, że nawet utrata bliskiej osoby, nie jest końcem, a początkiem nowej ery. „Dziewczynka z parku” stara się także dowieść, że najważniejsze jest to, co mamy w sercu, że kontakt fizyczny choć niezwykle ważny, nie jest niezbędny, że czasami wspomnienia i wspólne tajemnice są równie realne, jak codzienna zabawa.
„Dziewczynka z parku” to książka ważna, pozwalająca pomóc dzieciom i młodzieży zrozumieć proces przemijania i choroby. W tym kontekście na pewno warto ją posiadać w swojej biblioteczce i czytać potomstwu. Porusza ona temat zawsze aktualny, który niejednokrotnie sprawia problemy rodzicom. W tym miejscu warto także oddać chwałę autorce ilustracji, Pani Emilii Dudziak, która stworzyła graficzną podstawę, do uznania książki za dzieło sztuki, nie tylko na bazie literatury, ale także grafiki. Tekst i obraz doskonale tu współgrają, tworząc wspólnie atmosferę nostalgii i zadumy.
Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, byłaby to psychologia postaci. Nie polubiłem tych bohaterów, nie zapadli mi głęboko w pamięć, byli jednowymiarowi i często banalni. Są książki dla dzieci, które czyta się jednym tchem, do których chce się wracać nawet osobom dorosłym. „Dziewczynka z parku” to takich książek nie należy, czytając rozdział jednego dnia, kolejnego nie pamiętamy dokładnie na czym skończyliśmy. Często miałem wrażenie, że kolejne rozdziały to jakby oddzielne opowiadania, a nie jedna spójna opowieść. Andzia nie stała się w moim odczuciu symbolem siły wewnętrznej, a takich bohaterów potrzebuje młode pokolenie.
Mimo tych małych uchybień, książkę oceniam wysoko. Warto ją posiadać i czytać potomstwu bo porusza tematy niezwykle ważne, otwiera oczy młodym osobom na tą ciemną stronę naszego świata, robiąc to jednocześnie w sposób wyważony, delikatny i z niezbędnym, pozytywnym wydźwiękiem. Piękne i dobrane w odpowiednim formacie wydanie, będzie stanowić perełkę w naszej biblioteczce, i to bez konieczności wydawania znacznych kwot – książkę można dostać za kilkanaście złotych.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rozkaz zagłady

Czwarta już część cyklu cofa nas 13 lat w czasie. Nareszcie mamy okazję "zobaczyć" co się faktycznie wydarzyło, co znamy z poprzednich częśc...

zgłoś błąd zgłoś błąd