Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księga kłamców

Wydawnictwo: Principium
6,94 (49 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
5
7
16
6
8
5
8
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-63320-03-4
liczba stron
480
język
polski
dodała
Gośka

Wciągająca opowieść o miłości, strachu, zbrodni i ryzykownej pasji tworzenia, która na trwałe zapisze się w waszych sercach, umysłach i duszach. Jeśli tylko je macie… Czystą miłość Iny i Bastiana czeka ostateczna próba. Gdy przypadek rzuca młodych kochanków w ramiona genialnej kobiety-modliszki i jej tajemniczych opowieści, tylko demony mogą się nad nimi zlitować. Demony jednak rzadko bywają...

Wciągająca opowieść o miłości, strachu, zbrodni i ryzykownej pasji tworzenia, która na trwałe zapisze się w waszych sercach, umysłach i duszach. Jeśli tylko je macie…

Czystą miłość Iny i Bastiana czeka ostateczna próba. Gdy przypadek rzuca młodych kochanków w ramiona genialnej kobiety-modliszki i jej tajemniczych opowieści, tylko demony mogą się nad nimi zlitować.

Demony jednak rzadko bywają litościwe, za to uwielbiają gry i zabawy, w których makabra jest najlepszym środkiem płatniczym.

Prawda i fałsz, surrealistyczne wizje, wirtuozeria wyobraźni i niesamowite sploty zdarzeń sprawią, że poczujecie, co siedzi w głowie każdego artysty.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Principium,2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoprincipium.pl/zapowiedzi/index.html

pokaż więcej

książek: 674
Robert | 2012-08-27
Przeczytana: 21 czerwca 2012

Myślicie, że poznaliście styl Mariusza Zielke? Najnowsza jego produkcja na pewno wyprowadzi was z błędu. Zaczniecie lekturę z silnym uczuciem zdezorientowania i do ostatniej strony nie będziecie wiedzieli o czym właściwie jest ta książka, ani dlaczego nazywa się akurat „Księgą Kłamców”. Zrozumienie fabuły też nie jest tak całkiem pewne. Ale mimo wszystko uznacie ją jednocześnie za jedną z najdziwniejszych i najlepszych książek przeczytanych w ciągu ostatnich kilku lat.

Wszelkie próby streszczenia fabuły (szczególnie w moim wykonaniu) na pewno odstraszyły by potencjalnych czytelników. Ba, nawet opis wydawcy nie jest zachęcający, zapowiadając albo sztampę albo też filozoficzną/abstrakcyjną prozę wysokich lotów (sam nie jestem pewien). W pierwszym przypadku opis wydawcy zawierałby wszystko co najciekawsze w tej powieści, w drugim – prezentowałby wysoko ocenianą przez krytyków papkę, nie do przetrawienia przez zwykłego czytelnika. Tymczasem Mariusz Zielke – jak zwykle – usadowił się gdzieś po środku. Z jednej strony mamy inteligentną, nieprzewidywalną i świetnie poprowadzoną fabułę, uzupełnioną kontrastowymi i intrygującymi postaciami. Z drugiej natomiast dostajemy oryginalny warsztat, przystępny język i ukierunkowanie na zwykłego czytelnika.

„Księgę Kłamców” najprościej określiłbym jako surrealistyczną wizję z dużą domieszką fantazji i absurdu. Wątki miłosne rozwarstwione pomiędzy płaszczyznę emocjonalną i fizyczną, z silnym przejaskrawieniem tej drugiej. Jednocześnie połączone silnie z postacią demona i odrealnione sny/marzenia poszczególnych bohaterów. Mieszanka niepodobna do innych znanych mi tytułów (może poza „Dżozefem” Jakuba Małeckiego – ale to inny surrealizm). Niepodobna także do poprzednich powieści pióra pana Zielke, chociaż gdzieś między wierszami da się wyczuć jego charakterystyczny styl.

Po lekturze „Wyroku”, „Asurito Sagishi” i „Wyspy dla dwojga” twierdziłem, że mam do czynienia z pisarzem utalentowanym i wszechstronnym. Po najnowszej książce Mariusza Zielke nie mam innego wyjścia jak podtrzymać to stwierdzenie. Jednocześnie mam nadzieję na rychłą premierą kolejnego thrillera finansowego jego autorstwa lub coś pokroju Cnotliwego Aferzysty :)

[Recenzja pierwotnie opublikowana na blogu www.zakladnik-ksiazek.pl]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przytulanka

Cóż mogę powiedzieć Kocham Przytulanke. Wzruszająca historia i napewno długo zostanie w mojej pamięci. Gorąco polecam.

zgłoś błąd zgłoś błąd